Nareszcie dubbing!
Srutututu, pęczek drutu. Poprawka, misiu-pysiu: większość widzów się nie szanuje. Ja tam szanuję zarówno siebie, jak i twórców, dlatego ~98% filmów i seriali – nie licząc dokumentów – oglądam z napisami bądź w oryginale, ~1,5% z dubbingiem (animacje niejapońskie, nieliczne zdubbingowane pozycje dla dorosłych; aktorskie kino familijne od czasów Harry’ego Pottera i Kamienia Filozoficznego oglądam w oryginale bądź z napisami), a z lektorem zaledwie ~0,5%, do czego zaliczają się nieliczne produkcje, które z lektorem zniesę (Knapikowe Świat według Bundych i Pulp Fiction), takie, które lecą w tv z lektorem, nie ma do nich w Internecie angielskich ani polskich napisów, a zależy mi na ich obejrzeniu oraz popłuczyny z Chuckiem Norrisem, Jackiem Chanem czy Jean-Claude’em van Damme’em, które oglądam, gdy jedyną alternatywą jest leżenie do góry brzuchem, a w połowie filmu i tak zasypiam.
Tak więc proszę nie uogólniać
.
Tak więc proszę nie uogólniać
Hey hey let’s go 喧嘩する
大切な物をprotect my balls
僕が悪いso let’s fighting
Let’s fighting love
Let’s fighting love
大切な物をprotect my balls
僕が悪いso let’s fighting
Let’s fighting love
Let’s fighting love
-
misiek73169
- Pierwsza duża rola
- Posty: 2268
- Rejestracja: 15 gru 2011, o 02:50
No cóż , każdy ma swój gust , moim marzeniem jest żeby wzorem np takich Węgrów dubbingować niemal wszystko . Na dvd też oglądam najczęśćiej film z napisami a to tylko dlatego , że zazwyczaj dany film nie posiada dubbingu bo lektora (dla mnie ) żadnego nie da sie znieść , bez różnicy czy to jest Knapik , Łukomski czy jakiś inny
Nie, należy dubbingować wszystko, co się rusza. Nawet filmy porno nie powinny być z lektorem, tylko z dubbingiem.Daguchna pisze:To nie jest paranoja, pewnych rzeczy po prostu nie należy dubbingowaćWyobraża li kto sobie amerykański "Szpital Królestwo" czy "Dr House'a" z dubbingiem? Nein. I mówię to ja, zwolenniczka dubu
-
misiek73169
- Pierwsza duża rola
- Posty: 2268
- Rejestracja: 15 gru 2011, o 02:50
A dupa. Nie wyobrażam sobie chociażby Bękartów wojny z dubbingiem, w których zróżnicowanie językowe jest bardzo ważne, a dubbing ten zacny film zarzyna. Aż mi się śmiać chce, jak widzę zagraniczne wersje, gdzie Niemcy mówią po niemiecku, Francuzi po francusku, a Amerykanie – niespodzianka – po czesku albo rosyjsku. A już wersja z francuskim i niemieckim dubbingiem to kompletna porażka.Seryl pisze:Nie, należy dubbingować wszystko, co się rusza. Nawet filmy porno nie powinny być z lektorem, tylko z dubbingiem.Daguchna pisze:To nie jest paranoja, pewnych rzeczy po prostu nie należy dubbingowaćWyobraża li kto sobie amerykański "Szpital Królestwo" czy "Dr House'a" z dubbingiem? Nein. I mówię to ja, zwolenniczka dubu
Co do Szpitala Królestwo czy Doktora House’a – spokojnie można je zdubbingować, lepsze to niż ten przebrzydły lektor. Przypuszczam, że gdyby House szedł u nas z dubbingiem, z ciekawości nawet bym obejrzał parę odcinków.
Hey hey let’s go 喧嘩する
大切な物をprotect my balls
僕が悪いso let’s fighting
Let’s fighting love
Let’s fighting love
大切な物をprotect my balls
僕が悪いso let’s fighting
Let’s fighting love
Let’s fighting love
Według mnie głupotą jest selekcjonowanie filmów które mają zostać zdubbingowane. Oczywiście na pierwszy ogień powinny iść ZAWSZE filmy z najwyższej półki, włączając w to dobre kino akcji jak np. Terminator, to nie podlega wątpliwości, ale weźmy sobie taką sytuację. Pan ze stacji X jest za dubbingowaniem podrzędnych komedii, ale za zbrodnie uważa dubbingowanie filmów pokroju "Pół żartem, pół serio". Z kolei Pan ze stacji Y nie widzi nic złego w dubbingowaniu "Pół żartem, pół serio", ale za głupotę uważa dubbingowanie podrzędnych komedii i koło się zamyka. Gdyby razem układali ramówkę to pewnie doszliby do wniosku, że takie Teletubisie nie powinny mieć dubbingu bo po co? W mojej opinii dubbing powinno mieć wszystko co zostało nakręcone w innym języku niz polski. To czy dany film/serial nadaje się do oglądania z dubbingiem powinno być wyborem widza a nie, stacji czy dystrybutora(każdy ma przecież inne gusta).
Poszukuję filmów i seriali aktorskich do których polski dubbing powstał na zlecenie Canal+, TVP bądź Wizji Jeden. Poszukuję także taśm 16mm z filmami aktorskimi które otrzymały kinowy dubbing a który nie został nigdzie wydany. Dotyczy to produkcji wyświetlanych w kinach do lat 90.
Jeśli nagranie dubbingu jest na taśmie szpulowej to jestem w stanie przegrać go na DVD. Przegranie nośnika VHS lub taśmy 16mm nie stanowi problemu.
Sam staram się kolekcjonować polskie dubbingi do produkcji aktorskich i w swoich zbiorach mam wiele unikatów które nie są nigdzie dostępne. Z chęcią się wymienię za nagrania których nie mam a które mnie interesują. Proszę o kontakt na mojego maila:
dezerter_poczta@op.pl
Jeśli nagranie dubbingu jest na taśmie szpulowej to jestem w stanie przegrać go na DVD. Przegranie nośnika VHS lub taśmy 16mm nie stanowi problemu.
Sam staram się kolekcjonować polskie dubbingi do produkcji aktorskich i w swoich zbiorach mam wiele unikatów które nie są nigdzie dostępne. Z chęcią się wymienię za nagrania których nie mam a które mnie interesują. Proszę o kontakt na mojego maila:
dezerter_poczta@op.pl
Żadna dupa. Tak, Bękarty wojny to świetny film i powinien zostać bezwzględnie zdubbingowany. Powinno się dubbingować WSZYSTKIE zagraniczne filmy, bez żadnego wyjątku.A dupa. Nie wyobrażam sobie chociażby Bękartów wojny z dubbingiem, w których zróżnicowanie językowe jest bardzo ważne, a dubbing ten zacny film zarzyna. Aż mi się śmiać chce, jak widzę zagraniczne wersje, gdzie Niemcy mówią po niemiecku, Francuzi po francusku, a Amerykanie – niespodzianka – po czesku albo rosyjsku. A już wersja z francuskim i niemieckim dubbingiem to kompletna porażka.
W mojej opinii też wszystko się powinno dubbingować za wyjątkiem: reality shows, programów dokumentalnych, wywiadów. W tych przypadkach kilka osób powinno czytać tekst.
Mnie najbardziej ciekawi, dlaczego tylko w Polsce lektor = jedna osoba czytająca tekst. W krajach byłego ZSRR robi to się o wiele lepiej, jeśli nie robią dubbingu to kilka osób czyta tekst do danego serialu. Ogląda się 100 razy lepiej, niż naszego guya.
U nas nawet do kreskówek dla dzieci robi się lektora... (w sumie w Rosji czasami też, ale to niektóre produkcje w biedniejszych stacjach TV, i tak kilka osób czyta tekst).
Jeszcze 10 lat temu w Rosji popularne było czytanie tekstu przez 2 osoby (kobieta i mężczyzna) a teraz sporo się zaczyna u nich dubbingować. Jest postęp? Jest. U nas też niby jest (patrz Nickelodeon, Disney, CN i niektóre inne stacje) - dobre jest to, że nowe pokolenia wychowują się na dubbingu, co w przyszłości może mieć pozytywne skutki. Ludzie z lat 80/90 nie mieli takiej szansy.
Mnie najbardziej ciekawi, dlaczego tylko w Polsce lektor = jedna osoba czytająca tekst. W krajach byłego ZSRR robi to się o wiele lepiej, jeśli nie robią dubbingu to kilka osób czyta tekst do danego serialu. Ogląda się 100 razy lepiej, niż naszego guya.
U nas nawet do kreskówek dla dzieci robi się lektora... (w sumie w Rosji czasami też, ale to niektóre produkcje w biedniejszych stacjach TV, i tak kilka osób czyta tekst).
Jeszcze 10 lat temu w Rosji popularne było czytanie tekstu przez 2 osoby (kobieta i mężczyzna) a teraz sporo się zaczyna u nich dubbingować. Jest postęp? Jest. U nas też niby jest (patrz Nickelodeon, Disney, CN i niektóre inne stacje) - dobre jest to, że nowe pokolenia wychowują się na dubbingu, co w przyszłości może mieć pozytywne skutki. Ludzie z lat 80/90 nie mieli takiej szansy.
Tak. To by było dobre rozwiązanie,W mojej opinii też wszystko się powinno dubbingować za wyjątkiem: reality shows, programów dokumentalnych, wywiadów.
Czesi też mieli lektora w erze rozkwitu pirackich kaset http://www.youtube.com/watch?v=yo5WuzvywgA&feature=related a teraz dubbingują wsio.
A ktoś wie, czy na Litwie stosują dubbing czy lektora? http://www.youtube.com/watch?v=Xrp87cyslQk
https://youtu.be/8_E_5D3hekc lub https://youtu.be/4c-0ZbEHhGg