Dlaczego historia dubbingu konczy sie na 1989

Możliwość pisania postów bez rejestracji.

Moderator: Zbigniew Dolny

moto-rola

Dlaczego historia dubbingu konczy sie na 1989

Post autor: moto-rola » 5 kwie 2008, o 13:32

Czyzby tworzacy to forum uwazali, ze wszystko, co stworzono po 1989 nie jest dubbingiem?
A czy ktos wie ile bylo dubbingu w latach 1980-89, a ile w latach 89-2008?
Roznica jest kolosalna.
Nie mozna zyc jedynie historia, zycie plynie i jednak powstaje masa fantastycznych produkcji (nie dubbinguje sie co prawda Szekspirow, ktorych nikt by dzis z dialogistow nie udzwignal a i nie znaleziono by na to pieniedzy) .
Radze z ufnoscia patrzec w przyszlosc, dubbingi tworzyc nowe...
A nie zyc jedynie epigonskimi narzekaniami :)

Gość

Post autor: Gość » 5 kwie 2008, o 18:21

Dlatego, że bytuch chciał przybliżyć historię dubbingu za czasów PRL-u.

AtoMan
Dubbingpedia.pl
Posty: 1529
Rejestracja: 15 gru 2011, o 01:42
Kontakt:

Post autor: AtoMan » 5 kwie 2008, o 19:31

Faktem jest, że w wolnej Polsce te dubbingi trochę zostały zapomniane... głównie przez telewizje, którym się płacić nie chce, więc biorą lektorów... ale np. Polsat dał Ligę Najgłupszych Dżentelmenów z dubbingiem, więc czasem coś się zdarzy godnego uwagi :wink:
Obrazek :mowi: https://youtu.be/8_E_5D3hekc lub https://youtu.be/4c-0ZbEHhGg

Zbigniew Dolny
Prawdziwy ekspert
Posty: 408
Rejestracja: 15 gru 2011, o 01:28

Re: Dlaczego historia dubbingu konczy sie na 1989

Post autor: Zbigniew Dolny » 5 kwie 2008, o 21:23

moto-rola pisze:Czyzby tworzacy to forum uwazali, ze wszystko, co stworzono po 1989 nie jest dubbingiem?
A czy ktos wie ile bylo dubbingu w latach 1980-89, a ile w latach 89-2008?
Roznica jest kolosalna.
Nie mozna zyc jedynie historia, zycie plynie i jednak powstaje masa fantastycznych produkcji (nie dubbinguje sie co prawda Szekspirow, ktorych nikt by dzis z dialogistow nie udzwignal a i nie znaleziono by na to pieniedzy) .
Radze z ufnoscia patrzec w przyszlosc, dubbingi tworzyc nowe...
A nie zyc jedynie epigonskimi narzekaniami :)
No cóż,wywołany-odpowiadam:
1."Nie żyję epigońskimi narzekaniami"-wręcz przeciwnie -jestem wielkim miłośnikiem dubbingu,również tego nowego-ALE DOBREGO DUBBINGU!!!Niestety powstaje dużo chłamu-np."Gwiezdne wojny" czy "Harry Potter"-wiem że i te dubbingi mają swoich zwolenników-więc o nich nie piszę.Piszę natomiast o starych dubbingach-które pamiętam ,lubię i które były doskonałe.

[Swoją drogą-to prosiłbym o podpowiedź-ile to drogi kolego po roku 89 zdubbingowano filmów dla dorosłych-nie mówię tu o bajkach,animach itp.-ale o normalnych,poważnych pozycjach-jak np."Pożądanie zwane Anada","Bądź w porcie nocą","Walka o Rzym",Nie do obrony","Got mit uns","Król Lir","Zerwanie",Czerwony namiot"-to tylko kilka przykładowych filmów z roku 1971-no ile ich było po roku 89?
Bo w tym 1971 roku,wcale nie najlepszym dla dubbingu-opracowano 30 filmów dla dorosłej widowni i 11 filmów dla dzieci.]

2.Forum to jak nazwa wskazuje jest to miejsce, gdzie każdy może napisać swoją "historię"-więc nic nie stoi na przeszkodzie żebyś sam napisał posty o filmach i dubbingach do nich/tych które Cię interesują/ na tych łamach, a nie zachowywał się jak małe dziecko,które grymasi i domaga sie nowego smakołyku.Tak się składa że ja jestem tylko zwykłym kinomaniakiem,pracuję na dwóch etatach i wracając do domu po 21 siadam i pisze te posty.Cóż,piszę...może-bo lubię,bo mnie to ciekawi,bo chcę ocalić od zapomnienia to, co już odeszło,a ja jeszcze w swym starczym mózgu przechowuję.

Tak więc zapraszam-pisz dalszy ciąg historii po roku 1989-z przyjemnością usiądę i poczytam.
Tak samo z utęsknieniem czekam na posty gościa o przedwojennych dubbingach.

3.Piszesz że różnica jest kolosalna-tzn.rozumiem że teraz dubbinguje się więcej-no cóż,będziesz miał więcej materiałów do pisania.Mnie wystarczą te "skromne" 40-50 filmów w jednym roku,dubbingowanych za nieboszczki komuny.Opracowanie jednego roku zajmuje mi ponad jeden miesiąc.No i trzeba mieć materiały archiwalne[czasopisma,filmy itp] żeby o tym pisać.
Pisząc o nowych dubbingach,będziesz miał łatwiejszą pracę-łatwiej dojść do materiałów sprzed kilku lat niż sprzed lat 60-ciu.

Swoją drogą-dziwna niekonsekwencja w Twoim poscie:"nie dubbinguje sie co prawda Szekspirów, których nikt by dziś z dialogistów nie udźwignął a i nie znaleziono by na to pieniędzy"-czyli co?Wtedy jednak byli lepsi dialogiści?A teraz nie?Może jednak tak teraz hołubiony Bartek Wierzbięta by udźwignął.A na pewno by "ulepszył".Mogłoby być ciekawie...
Pozdrawiam bytuch
Poszukuję filmów i seriali aktorskich do których polski dubbing powstał na zlecenie Canal+, TVP bądź Wizji Jeden. Poszukuję także taśm 16mm z filmami aktorskimi które otrzymały kinowy dubbing a który nie został nigdzie wydany. Dotyczy to produkcji wyświetlanych w kinach do lat 90.

Jeśli nagranie dubbingu jest na taśmie szpulowej to jestem w stanie przegrać go na DVD. Przegranie nośnika VHS lub taśmy 16mm nie stanowi problemu.

Sam staram się kolekcjonować polskie dubbingi do produkcji aktorskich i w swoich zbiorach mam wiele unikatów które nie są nigdzie dostępne. Z chęcią się wymienię za nagrania których nie mam a które mnie interesują. Proszę o kontakt na mojego maila:

dezerter_poczta@op.pl

moto-rola

Post autor: moto-rola » 6 kwie 2008, o 09:16

Mister Bytuch,
Z tego co pan piszesz wynika, że robisz pan świetną robotę. Dzięki temu te stare rzeczy nie zamienią się zbyt szybko w niegdysiejsze śniegi.
Nie pytaj mnie pan, proszę o to, jakie filmy dla dorosłych się dziś robi, bo się ich nie robi. Bo ani kino ich nie chce ani TV by nie puściła. Nawet kiedy filmy ludzkie są zdubbingowane i tak stacja emituje je w szeptance. ( o tym gdzieś było).
Zwróć pan swoją uwagę na to, że dawniej filmy dubbingowały dwa studia. SOF i SOF w Łodzi.
Dziś ile jest studiów i ile jest kanałów telewizyjnych do obsłużenia?
Stąd nieuchronna zmiana stylu pracy.
Są dwie bolączki dotykające i niszczące jakość dubbingu. Pierwsza to pieniądze, które są zbyt małe, żeby przyciągnąć do zawodu prawdziwe talenty. A druga to powódź zleceń.
I znajdujemy się przez to w sytuacji, kiedy trzeba przetłumaczyć jakieś 150 kanałów TV a ludzi brać skąd? I kto ich do diabła ma szkolić?
BO ICH NIKT NIE SZKOLI.
Zjawiają się młodzi ludzie w studio, zaczynają pisać szeptanki, nikt tego nie sprawdza, a jedynym gremium oceniającym jakość ich pracy są lektorzy i dźwiękowcy. Obie grupy nie mające zielonego pojęcia o jakości tekstu.
A dubbing? No kiedy ktoś ostatnio słyszał, żeby kogoś nawet próbowano uczyć.
I gdzieś w Katowicach tłuką tanie rzeczy dla dzieci... Zaraz będa w Tucholi. A może i we Lwowie, bo tanio i po polsku mówią.
Ale serio, według mnie, to ów wyszydzany przez pana, panie Bytuch Wierzbięta, idol seksu, sie wypala, potrafi robić w sumie jedną rzecz, choć genialnie. I istotnie nie tylko Szekspira by nie ułożył, ale i żadnego filmu o poważnej tematyce. I Szekspira nikt z młodych raczej by nie zrobił tego zbyt dobrze, bo nikt ich tego nie uczy, nie mają w tym praktyki. A Szekspira to może i koledzy reźyserzy by nie dźwignęli. Trudna sprawa.

Dorosłych filmów się nie dubbinguje i już. Za drogo, naród sie odzwyczaił i by nie przyjął tego. Nie sądzę, żeby kiedykolwiek Polska do tego wróciła. No chyba ,że unia wyda zakaz mordowania filmów lektorem.
To interesujące zagadnienie prawne, gdyż ów lektor zabija całą ścieżkę dźwiekową, która jest również chroniona prawem autorskim.
I tak sobie można dalej narzekac i narzekać, zamiast wynajdować to, co jest wokól dobre. A dobrego jest sporo. Tylko trzeba to oglądąć i wtedy wyciagać wnioski.
Co z tego, że to animacja. Często ta animacja jest skierowana do dorosłych, zwłaszcza w sferze werbalnej.
Pozwole sobie jeszcze obrazoburczo dorzucić, że w starych dubbingach roiło się od niewyobrażalnych wprost błędów tłumaczeniowych. Dlaczego? Bo w SOFie NIKT nie mówił po angielsku. Ani jeden redaktor nie znał angielskiego. Ani napisowcy ani dubbingowcy. Ciekawe prawda? Tłumaczenia były zlecane na zewnątrz, a studio je redagowało. Przy wątpliwościach zadawano pytania, oczywiście.
A i znajomość angielskiego i rzeczywistości, powiedzmy Amerykańskiej, była w tamtych czasach dość znikoma.
Co wcale nie oznacza, że zdubbingowany film był na przykład nielogiczny.
Zdarzały sie również przykłady, kiedy to cenzura nakazywała całkowicie zmienić wydzwięk filmu. Rzecz nagminna w CCCP. U nas rzadka. Ale spotykana.

Kaziutek56
Pierwszy mikrofon
Posty: 149
Rejestracja: 15 gru 2011, o 01:27

Post autor: Kaziutek56 » 8 kwie 2008, o 15:59

Kolega Bytuch to kopalnia wiedzy na temat starego dobrego dubbingu.Dajmy mu spokojnie pracować nad swoim dziełem bo to pasjonująca lektura a ja nie moge doczekać się kolejnych odcinków.Jeżeli chodzi o dubbing po 89 roku to nie było tego za wiele.Tę lukę powinniśmy zapełnić sami.Kłopot polega na że materiałów na ten temat,jest niewiele.A to co jest wiemy umieszczamy pod gatunkami filmowymi.Dubbing po 89 roku to głównie:
Dubbing na potrzeby kin-głównie filmy dziecinne i młodzieżowe.
Dubbing na zlecenie Canal+
Dubbing na zlecenie Wizji.
Dubbingi na potrzeby DVD na zlecenie Imperialu
Jak widać nie było tego wiele,w najbliższym czasie postaram się podać listę dubbingów na zlecenie C+.Będą to jednak tylko tytuły filmów i reżyserzy bo tylko tyle udało mi się dowiedzieć.Są to filmy które były wyświetlane tylko C+ponad 10 lat temu.Są to filmy których nie widziałem.Filmy które widziałem
spisaliśmy ze słuchu i umieściliśmy w dziale filmowym.

Dezerter
Pan Jarosław
Posty: 3107
Rejestracja: 14 gru 2011, o 22:59

Post autor: Dezerter » 8 kwie 2008, o 18:52

Do listy dubbingów po 89' należy dodać filmy i seriale dla TVP. Niestety TVP przestała stosować dubbing w 2001 r, czyli dokładnie wtedy kiedy Canal + oraz po likwidacji kanału Wizja Jeden(jedyny kanał jaki dało się oglądać i który wiedział JAK SIĘ ROBI PROFESJONALNY DUBBING, dlatego trzeba go było zlikwidować). Ostatnie dubbingi dla TVP2 to Parker Lewis(serial ma rzesze fanów właśnie dzięki dubbingowi) oraz Frasier(ponoć opinie na temat dubbingu były pozytywne). Na chwilę obecną nie licząć Disney Chanel oraz chłamu dla kin nic się nie dubbinguje.
Poszukuję filmów i seriali aktorskich do których polski dubbing powstał na zlecenie Canal+, TVP bądź Wizji Jeden. Poszukuję także taśm 16mm z filmami aktorskimi które otrzymały kinowy dubbing a który nie został nigdzie wydany. Dotyczy to produkcji wyświetlanych w kinach do lat 90.

Jeśli nagranie dubbingu jest na taśmie szpulowej to jestem w stanie przegrać go na DVD. Przegranie nośnika VHS lub taśmy 16mm nie stanowi problemu.

Sam staram się kolekcjonować polskie dubbingi do produkcji aktorskich i w swoich zbiorach mam wiele unikatów które nie są nigdzie dostępne. Z chęcią się wymienię za nagrania których nie mam a które mnie interesują. Proszę o kontakt na mojego maila:

dezerter_poczta@op.pl

Arek
Stremowany amator
Posty: 32
Rejestracja: 15 gru 2011, o 01:24

Post autor: Arek » 8 kwie 2008, o 20:23

Z jakiego powodu TVP przestała robić dubbingi i to akurat w 2001 roku??

Dezerter
Pan Jarosław
Posty: 3107
Rejestracja: 14 gru 2011, o 22:59

Post autor: Dezerter » 9 kwie 2008, o 14:40

Arek pisze:Z jakiego powodu TVP przestała robić dubbingi i to akurat w 2001 roku??
Tego chyba nikt poza TVP nie wie. Ponoć robili jakieś badania opinii publicznej. Jeśli chodzi o serial Parker Lewis po skończeniu emisji w TVP2 powtarzali go w Regionalnej Trójce(TVP3) oczywiście z polskim dubbingiem.
Jako ciekawostkę mogę dodać, że dobrych kilka lat temu TVP zorganizowała program poruszający kwestię dubbing/lektor w polskiej telewizji. Do programu zaproszono czołowych polskich lektorów. Niestety nie wiem kto był ze strony dubbingowców. O programie dowiedziałem sie po fakcie. Gdyby ktoś jakimś cudem go zgrał, prosiłbym o kontakt.
Poszukuję filmów i seriali aktorskich do których polski dubbing powstał na zlecenie Canal+, TVP bądź Wizji Jeden. Poszukuję także taśm 16mm z filmami aktorskimi które otrzymały kinowy dubbing a który nie został nigdzie wydany. Dotyczy to produkcji wyświetlanych w kinach do lat 90.

Jeśli nagranie dubbingu jest na taśmie szpulowej to jestem w stanie przegrać go na DVD. Przegranie nośnika VHS lub taśmy 16mm nie stanowi problemu.

Sam staram się kolekcjonować polskie dubbingi do produkcji aktorskich i w swoich zbiorach mam wiele unikatów które nie są nigdzie dostępne. Z chęcią się wymienię za nagrania których nie mam a które mnie interesują. Proszę o kontakt na mojego maila:

dezerter_poczta@op.pl

Kaziutek56
Pierwszy mikrofon
Posty: 149
Rejestracja: 15 gru 2011, o 01:27

Post autor: Kaziutek56 » 9 kwie 2008, o 19:38

Serial Parker Lewis zrobiono na zlecenie Canal+,i byl to chyba jedyny dubbing który wyemitowany również poza C+ lub Ale kino.
A teraz spis filmów zdubbingowanych na zlecenie Canal +/lista może byc niekompletna/.
Przez Start International Polska:
Witches
Thelma i Louiza
Stalowe magnolie
Benny i Joon
Czarny książe/Black beauty/
Denis rozrabiaka
Howard End
Miłośći wojna
Córka d'Artagnana
Lassie
Szaleństwa króla Jerzego
Szczęśliwy dzień
Księżniczka Caraboo
Dzieciaki do wynajęcia
Rob Roy
Pokój z widokiem
Wydział Rosja
Sommersby
Stanley i Iris
Amazing panda
Z dala od domu-przygody żółtego psa.
Z dżungli do dżungli
Przez Master Film:
Maska
Okruchy dnia
Frankie i Johnny
Dwaj zgryźliwi tetrycy
Jeszcze bardziej zgryźliwi tetrycy
Uwolnić orkę
Uwolnić orkę 2
Ritchie Ritch
Rycerz pierwszej damy
Hook
Wiek niewinności
Tyle udało mi się zdobyć.Wygląda to skromniutko.Dlatego czapki z głów przed Bytuchem.Oraz wielki apel.Jeżeli ktokolwiek wie coś więcej na temat tych dubbingów niech uzupełni.
A tak na marginesie było tego trochę.I były tam naprawdę wartościowe pozycje/nawet takiemu koneserowi jak Bytuch podobały się dwie pozycje/ które obejrzeć było dane tylko abonentom C+ od samego początku.Ja sam abonentem tej stacji zostałem w grudniu 1996 roku kiedy C+ powoli wycofywał się powoli z dubbingów na skutek nacisków zwolenników filmów czytanych,i dane mi było obejrzeć ok 25% ich oferty dubbingowej.A swoją drogą to dubbing ma pecha,gdyż jest poddawany krytyce nawet swoich zwolenników.Tego problemu nie mają filmy czytane,gdzie ma forach nie słychać narzekania na lektorów/90% z nich to dno,a i ci najlepsi mogli by czyścić buty Janowi Suzinowi/,zbyt duże wyciszenie,oraz jakość tłumaczenia/co emisja inne/Również jakość tłumaczenia napisów jest tragiczna/zwłaszcza tych w sieci/.Tak więc nie zgadzam sie z tezą że Polacy lubią Dubbing tylko dobry.Polacy nie znaja dubbingu nawet tego najlepszego.Najlepszym przykładem jest atak jaki na forum Kina Polska przypuścił na Bytucha niejaki Karel(który miał w notce zdjęcie znanego polskiego aktora naturszczyka który jak na ironię był dubbingowany)który jak dowiedział że 12 gniewnych ludzi zostało zdubbingowane,wołał o pomstę do nieba.Taki znawca kina i ekspert od dubbingu,a o tym legendarnym dubbingu nie słyszał.

ODPOWIEDZ