-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Premiery filmów zdubbingowanych wg. miesiąca premiery w kinach:
styczeń- Zimowa Pani,
marzec- Kapitan "Wędrowca", Kto rano wstaje,
lipiec- Ulf i czarny pies,
październik- Duch szkolny,
listopad- Garaż, Liliowa kula,
grudzień- Mój Mio, O księżniczce Jutrzence i latającym szewcu,
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
DUBBING ROKU [film kinowy]
1.Garaż (Garaż - Гараж ) ZSRR 1979 reż.: Eldar Riazanow
reż. dubb.: Maria Piotrowska
tekst: Elżbieta Kowalska
dźwięk: Roman Błocki
montaż: Anna Szatkowska
kier. prod.: Mieczysława Kucharska
Małajewa - Lija Achedżakowa - Alicja Wyszyńska,
Anikiejewa - Ija Sawwina - Aleksandra Koncewicz,
żona Guskowa - Swietłana Niemolajewa - Jolanta Wołłejko,
Sidorin - Walentin Gaft - Marek Bargiełowski,
Fietisow - Gieorgij Burkow - Eugeniusz Robaczewski,
Karpuchin - Wiaczesław Niewinnyj - Mariusz Leszczyński,
Chwostow - Andriej Miagkow - Henryk Talar,
Smirnowski - Leonid Markow - Włodzimierz Bednarski,
syn Miłosierdowa - Igor Kostolewski - Marek Lewandowski,
Marina - Olga Ostroumowa - Jolanta Nowak,
Kuszakowa - Anastasija Wozniesienska - Hanna Giza,
Jakubow - Gleb Striżenow - Ryszard Barycz,
narzeczony - Borisław Brondukow - Andrzej Wykrętowicz,
puzonista - Siemion Farada - Ryszard Nawrocki,
Natasza - Natalia Gurzo - Anna Wojton,...
.

"Komedia wymierzona przeciwko patologiom życia społecznego,kryjącym się pod pozorami demokracji. Komedia satyryczna "Garaż" Eldara Riazanowa, weszła na radzieckie ekrany w styczniu 1980 roku. Premierze towarzyszyły liczne spory i kontrowersje, a jego rozpowszechnianie - ograniczono.
Na zebraniu członków spółdzielni garażowo-budowlanej "Fauna" przy Instytucie Ochrony Zwierząt i Środowiska Naturalnego Sidorin, przewodniczący zarządu, informuje o decyzji władz dzielnicowych, zmniejszającej o cztery ilość planowanych boksów garażowych. Zarząd pospiesznie przedstawia listę i poddaje ją pod głosowanie. Niemal wszyscy gotowi są opowiedzieć się za propozycją, poza czwórką wykluczonych: laborantem Chwostowem, który ratując chorą fokę stracił głos, żoną Guskowa, wykorzystywanego przez wszystkich skromnego pracownika Instytutu, Fietisowa, który wyprzedał się ze wszystkiego, by kupić upragniony samochód, i emerytowanym Jakubowem. Nie zważając na ich protesty, zastępczyni przewodniczącego zarządu Anikiejewa, kierująca pracami naukowymi Instytutu, dąży do głosowania. W geście obrony Jakubow wskazuje, że wśród członków spółdzielni znajdują się także ludzie spoza Instytutu, choćby syn ustosunkowanego towarzysza Miłosierdowa. Chwostow kładzie się na stole prezydialnym, żona Guskowa układa się obok niego. Wychodzi na jaw, że do spółdzielni należy również kierowniczka targowiska Kuszakowa, która pomogła załatwić spółdzielcom materiały budowlane. Sidorin z trudem opanowuje sytuację, przeprowadza głosowanie. Większość popiera wniosek zarządu, jedynie Miłajewa wstrzymuje się od głosu. Kiedy wynik głosowania trzeba wpisać do protokołu, okazuje się, że leżący na stole Chwostow i żona Guskowa zniszczyli dokumenty.
Wykorzystując chwilę ciszy, o głos prosi Małajewa. Nikt jej nie słucha, zebrani chcą wracać do domu. Jednakże drzwi od sali zamknięto na klucz. Zrezygnowani spółdzielcy wysłuchują Małajewej, proponującej ponowne rozpatrzenie wniosku zarządu: przecież Jakubow to kombatant, walczył o Berlin. Anikiejewa natychmiast naprawia błąd - Jakubow zostaje przywrócony w prawach czlonka spółdzielni. Rodzi się jednak problem, kto ustąpi mu miejsca. Zarząd udaje się w kąt sali na naradę.
Do drzwi stuka zaniepokojony mąż Anikiejewej - wnuczka nie chce zasnąć bez babci. Do Małajewej, która przyznała się do ukrycia klucza, zgłasza się jeden ze spółdzielców: zebranie oderwało go od uczty weselnej. Próba wypuszczenia nowożeńca cichcem kończy się niepowodzeniem. Uwięzieni członkowie spółdzielni walczą o klucz, lecz po chwili zamieszania wykluczeni ponownie go ukrywają.
Przedłużające się obrady nie przynoszą rozstrzygnięcia. Małajewa proponuje, by zebrani przespali się na sali do rana i wypoczęci rozstrzygnęli spór. Kiedy spółdzielcy moszczą sobie posłania, Anikiejewa zwraca się z wyrzutami do profesora Smirnowskiego, cieszącego się w Instytucie niekwestionowanym autorytetem, że nie poparł wniosku zarządu. Sidorin natomiast podważa postawę moralną profesora, ktoś inny wytyka mu - obecną zresztą na sali - kochankę. Smirnowski zapowiada rychły ślub z Nataszą, czym budzi dezaprobatę swej córki, zamierzającej wykorzystać pozycję ojca do zdobycia garażu w spółdzielni, choć sama nie pracuje w Instytucie. Ożywa dyskusja, przeciwnicy sięgają po coraz mniej czyste argumenty. Małajewa, która zmierza do wykluczenia spółdzielców spoza Instytutu, zostaje obrażona przez Kuszakową, wytykającą jej nieślubne dziecko. Anikiejewa staje w obronie swej pracownicy, w rezultacie czego spółdzielcy dowiadują się, ze Kuszakowa nie tylko pomogła zdobyć materiały budowlane, ale i wspomogła finansowo dyrektorkę Instytutu. Milczacy dotąd Chwostow odzyskuje mowę i stawia wniosek o wykluczenie "obcych", wybór nowego zarządu i przeprowadzenie losowania. Po odejściu Kuszakowej i wycofaniu się syna Miłosierdowa, Anikiejewa dowiaduje się, że właśnie skradziono jej samochód, i rezygnuje z garażu. Teraz trzeba wyeliminować tylko jedną osobę. Wszyscy spółdzielcy wyciągają szczęśliwe losy, ale w puli pozostaje jeszcze jedna kartka. W kącie sali od początku zebrania smacznie śpi kierownik działu owadów Instytutu... [FSP]
------------------------------------------------------------------------------------------------
2.Zimowa Pani (Perinbaba) CSRS-RFN-Austria 1985 reż.: Juraj Jakubisko
reż. dubb.: Krzysztof Szuster
tekst: Krystyna Albrecht
dźwięk: Zdzisław Siwiecki
montaż: Halina Ryszowiecka
kier. prod.: Małgorzata Zielińska
Zimowa Pani - Giulietta Masina - Elżbieta Kępińska;
Jakub - Jan Tobias - Jarosław Domin,
Elżbietka - Petra Vančíková - Katarzyna Skarżyńska,
sołtys - Pavol Mikulík - Jan Kulczycki,
macocha - Soňa Valentová - Halina Chrobak, ...
.

"Zimowa Pani" Juraja Jakubisko, autora obsypanej nagrodami poetyckiej sagi "Tysiącletnia pszczoła", nawiązuje scenariuszowo do znanej baśni braci Grimm. Bohaterem tego filmu jest Jakub. Jako 5-letnie dziecko nie zląkł się on strasznej Kostuchy i jej kosy, dzięki czemu został ocalony przez Zimową Panią spod śnieżnej lawiny i zabrany do jej ponadziemskiego świata. Mógł tu jako istota nieśmiertelna pozostać na zawsze, pomagając Zimowej Pani sypać śnieg na ziemię i obserwować w lodowej kuli życie jej mieszkańców, wolał jednak zejść między ludzi, aby pomagać dziewczynie z górskiej wioski, Elżbietce, prześladowanej przez złą macochę i jej leniwą córkę. Zanim jednak dojdzie do wesela zakochanej pary, oboje muszą przejść przez trudne próby, dowieść pracą, że są siebie godni.
W roli tytułowej wystąpiła włoska aktorka Giulietta Masina a głosu w polskiej wersji językowej użyczyła jej Elżbieta Kępińska.
W czasie śnieżnej zamieci lawina zasypuje wędrownych cyrkowców zdążających do górskiej wioski. Gdy Kostucha próbuje sięgnąć po małego Jakuba, chłopczyk dzielnie z nią walczy, co tak podoba się patrzącej z góry na świat Zimowej Pani, że zabiera chłopca do siebie i obdarza nieśmiertelnością. Chłopiec uczy się robić śnieg, zamieć, płata figle posypując śniegiem pustynię, ale najbardziej podoba mu się obserwowanie w lodowej kuli górskiej wioski, w której żyje mała Elżbietka, córka sołtysa.
Pewnego razu Jakub wspina się na wieżyczkę, do której wstęp był zakazany, i z pomostu spogląda na świat. Chwila ta wystarcza, aby podrósł o kilka lat. Elżbietka też urosła, chłopiec nie rzuca więc już w nią kulami śniegowymi, ale przy pomocy wiatru układa dla niej serce z liści. Wkrótce umiera matka dziewczynki; na pocieszenie Jakub posyła jej tęczę.
Ojciec Elżbietki ponownie się żeni. Macocha wraz ze swą córką Dorą zapędzają dziewczynę do najcięższych robót. Widząc to Jakub prosi Zimową Panią, aby pozwoliła mu urosnąć i ożenić się z Elżbietką, choć wie, że będzie musiał zestarzeć się i umrzeć tak, jak zwyczajni ludzie. Po kryjomu, wykorzystując powłokę pierzyny Zimowej Pani, Jakub leci na ziemię. Już jako mężczyzna pojawia się przed Elżbietką i przedstawia jako... Jakub z nieba. Mimo niechęci macochy i Dory, sołtys przyjmuje go do służby.
Pracowity i wesoły chłopak wszystko potrafi robić, udaje mu się nawet przed Bożym Narodzeniem nałowić ryb dla całej wioski i zwyciężyć stado wygłodniałych wilków. Ich skóry składa gospodarzowi w prezencie. Macocha chce wyswatać Jakuba ze swą córką, ale gdy odrzuca on rękę leniwej i samolubnej dziewczyny, ta usiłuje utopić swą rywalkę w studni. Wyratowana przez Jakuba Elżbietka długo choruje, a potem zostaje zamknięta na strychu i zmuszona do przędzenia. Gdy do wsi przybywają cyrkowcy, Jakub dostaje się na strych i wylatuje z niego wraz z Elżbietką na balonie z pierzyny Zimowej Pani. W locie spotyka się z szefem cyrkowców, który także potrafi latać. Cyrkowiec wskazuje mu wzgórze, gdzie powinni zamieszkać z Elżbietką.
Wyrzucony z domu sołtysa chłopak buduje młyn. W wykopanej przez siebie studni znajduje złoto i wodę. Zazdrosna macocha posypuje proszkiem kołacze, które Elżbietka zanosi Jakubowi. po zjedzeniu ich oboje zapadają w ciężki sen. Macocha z Dorą wrzucają Elżbietkę owiniętą w powłokę pierzyny do studni, a jej ubranie zostawiają koło Jakuba. Chłopak zostaje oskarżony o zamordowanie dziewczyny i skazany na śmierć, choć w studni nie znaleziono jej ciała.
Elżbietka ocalona przez Zimową Panią, pomaga jej w pracy. Widzi uwięzionego Jakuba i na pociechę posyła mu tęczę. Skazanego, według starodawnego obyczaju, może uwolnić tylko dziewczyna, która zechce go wziąć za męża. Jakub odrzuca początkowo ofertę Dory, ale później pozornie zgadza się na ślub. W trakcie przygotowań do wesela ucieka, ale nie znalazłszy nigdzie Elżbietki sam ofiarowuje Kostusze swoje życie. Widząc to Zimowa Pani wysyła na ziemię Elżbietkę, która pojawia się na pierzynowym balonie koło szubienicy. Jakub żeni się z ukochaną, a macocha z córką, zabrawszy pieniądze z kasy gminy, uciekają balonem, ale gubią złote monety... wprost nad młynem nowożeńców, a następnie wpadają w smołę. [FSP]
------------------------------------------------------------------------------------------------
3.Kapitan "Wędrowca" (Kapitan "Piligrima" - Капитан "Пилигрима") ZSRR 1986 reż.: Andriej Praczenko
reż. dubb.: Krzysztof Szuster
tekst: Krystyna Albrecht
dźwięk: R. Żurawski, Zdzisław Siwecki
montaż: Gabriela Turant
kier. prod.: Małgorzata Zielińska
Dick Sand - Wiaczesław Chodczenko - Tomasz Dutkiewicz,
Negoro - Nodar Mgałobliszwili - Andrzej Gawroński,
kuzyn Benedykt - Albert Fiłozof - Wiesław Drzewicz,
pani Welldon - Tatiana Parkina - Beata Szyszko, ...
.

Swobodna ekranizacja słynnej powieści Verne'a p. t. "Piętnastoletni kapitan", zrealizowana w formie atrakcyjnego widowiska ze wszystkimi atrybutami gatunku przygodowego.
Koniec XIX wieku. Na stojącym w nowozelandzkim porcie żaglowcu "Wędrowiec", należącym do bogatego armatora Welldona, trwają ostatnie przygotowania do wyjścia w rejs do wybrzeży Ameryki Południowej. Kilka godzin przed odpłynięciem okazuje się że zginął kucharz. Kapitan Hull nie mając innego wyjścia przyjmuje na jego miejsce nieznajomego mężczyznę, który podaje, że nazywa się Negoro i pływał już jako marynarz i kucharz. Kapitan nie wie, że ostatni wieczór przed odpłynięciem jego kucharz spędził z Negoro, który upoił go do nieprzytomności alkoholem, a potem zabił.
Tuż przed wyjściem z portu na pokład żaglowca przybywają najważniejsi pasażerowie - żona właściciela pani Welldon z kilkuletnim synkiem Jackiem i kuzynem Benedyktem.
Po kilku dniach żeglowania "Wędrowiec" spotyka na wpół zatopiony statek. Ocaleli z katastrofy trzej Murzyni - Herkules, Okteon i Bat, przechodzą na pokład "Wędrowca". Kapitan Hull z załogą - namówiony przez Negoro, twierdzącego, że na wraku są skarby - wyruszają, by spenetrować jego wnętrze. Gdy wszyscy, oprócz Negoro, są w znajdującej się pod wodą części statku, kucharz zatapia go. Teraz, uważając się za pana sytuacji, szantażuje panią Welldon, żądając, by napisała list do męża w sprawie okupu. Z niebezpiecznej opresji ratuje panią Welldon piętnastoletni junga Dick Sand - jedyny ocalały z załogi marynarz. Grożąc rewolwerem kapitana obezwładnia Negoro i zamyka go pod pokładem. Doceniając rozsądek i odwagę Dicka sześciu pasażerów "Wędrowca" powierza mu funkcję kapitana.
Z pomocą Murzynów młody kapitan prowadzi statek w stronę Ameryki Południowej, gdzie na swą rodzinę oczekuje pan Welldon.Dick, odczuwając brak rąk do pracy i nie zdając sobie sprawy, że ma do czynienia ze zbrodniarzem, uwalnia Negoro z aresztu. Kucharz niepostrzeżenie podkłada pod kompas topór, co powoduje zmianę kursu - żaglowiec płynie teraz do Afryki, o czym oczywiście nikt, oprócz Negoro, nie wie.
Po straszliwym sztormie "Wędrowiec" rozbija się o przybrzeżne skały, ale jego pasażerowie unikają śmierci. Na lądzie spotykają mężczyznę podającego się za kolumbijskiego plantatora, który oferuje się doprowadzić rozbitków do swego domu. W drodze okazuje się jednak, że "kolumbijski plantator" to w istocie pośrednik handlarzy Murzynami, pozostający w zmowie z Negoro. Doprowadzają oni rozbitków z "Wędrowca" do zapadłej afrykańskiej wioski. Murzyni mają być sprzedani, a pani Welldon z synem i kuzynem przetrzymani jako zakładnicy do chwili otrzymania okupu. Dickowi zaś Negoro w zamian za darowanie życia, proponuje udanie się na wybrzeże, dokąd ma przybyć pan Welldon, by przekonał go o konieczności szybkiego przekazania okupu za najbliższych. Dick odmawia, Negoro sam wyrusza na spotkanie z armatorem.
Dick z Herkulesem układają śmiały plan ucieczki z niewoli. Okteon i Bat giną, ale pozostała piątka uchodzi z życiem. Docierają na wybrzeże i widząc z dala jacht pana Welldona, płyną łódką w jego kierunku. Z pokładu dostrzega ich Negoro, który zdążył już zainkasować okup. Uciekając, Negoro zabija kapitana, rani pana Welldona i dostaje się na swą łódkę. Nie odpłynie jednak daleko, do przedziurawionej szalupy dostaje się woda. Negoro tonie.
Jacht pana Welldona płynie po oceanie. Na kapitańskim mostku stoi Dick Sand... [FSP]
------------------------------------------------------------------------------------------------
4.Kto rano wstaje (Kam doskáče ranní ptáče) CSRS 1987 reż.: Drahomíra Králová
reż.dubb.Krzysztof Szuster
tekst: Elżbieta Kowalska
dźwięk: R. Żurawski, Zdzisław Siwecki
montaż: Dorota Bochenek
kier. prod.: Anna Ziółkowska
Pavel, Pavel II i III - Pavel Diviš, Luboš Diviš - Dominik Bremer,
mama - Lenka Termerová - Katarzyna Trzcińska,
doc. Trčka - Jiří Ornest - Wojciech Szymański,...
.

Docent Trčka z instytutu genetyki i biotransformacji demonstruje dziennikarzom na przykładzie małpy zasadę działania nowej substancji C3X, która w pewnych okolicznościach dotknąwszy żywego stworzenia tworzy jego duplikaty. Błyska niebieskie światło, z bezkształtnej różowej masy powstaje druga małpa, potem trzecia. Za chwilę jednak znikają, pierwsza małpa wywołuje zamieszanie, eksperyment kończy się paniką.
Współpracownica Trčki, doktor Musilová, jak każdego rana, dzwoni do domu, aby hasłem "Kto rano wstaje" obudzić 12-letniego syna Pavla. Nie wie, że uzdolniona elektronicznie latorośl zastosowała urządzenie, które odbiera telefon i nadaje nagrany głos Pavla, który może jeszcze chwilę pospać. Pedząc w ostatniej chwili do szkoły, chłopiec przyrzeka koledze Mirkowi pomoc podczas lekcji historii. Gdy Mirek zostaje wyrwany do odpowiedzi, nauczycielka w tym momencie zostaje przez głośnik wezwana do dyrektora, zdziwionego jej wizytą. Wiadomo od razu, że to kolejny wyczyn szkolnego Edisona.
Mirek podczas weekendów chce grać w piłkę, lecz rodzice wywożą go na działkę, ale od czegóż Pavel, który w aucie rodziców Mirka instaluje urządzenie włączające alarm i buchające dymem, gdy mają wyjeżdżać za miasto.
Na szkolnym boisku postrach szkoły - Čundrlik, Sedlak i Vrba, prześladujący mlodsze dzieci, odbierają piłkę pierwszoklasiście Piskačkowi. Gdy Pavel usiłuje stanąć w jego obronie, zostaje zmuszony do przecięcia nożem piłki malca. Poproszony o zreperowanie telewizora dozorczyni Mrazkovej, pozostawia obraz do góry nogami, a głos biegnie do tyłu. Na drugi dzień, usłyszawszy o eksperymencie docenta Trčki, postanawia zdobyć sobowtóra, który chodziłby za niego do szkoły i zastępował w przykrych chwilach. Wykrada dwa kawałki substancji z instytutu. Wieczorem przyrzeka mamie poprawę, sprząta i idzie spać. W nocy podczas burzy powstaje sobowtór Pavla, obdarzony jego pozytywnymi cechami. W tajemnicy przed mamą Pavel posyła go na lekcje. Wszyscy są zdziwieni jego wiedzą, prawdomównością i odwagą.
Gdy Pavel II odrabia lekcje, Pavel idzie na pływalnię z kawałkiem preparatu. Bije się z Čundrlikiem, znów nadciąga burza i powstaje Pavel III, obdarzony cechą waleczności. Następnego dnia do szkoły idzie Pavel III, który pokonuje Čundrlika.
Sobowtóry zaczynają wychowywać Pavla - każą mu naprawić telewizor dozorczyni, opiekują się nią w chorobie, odszukują jej męża, który przed laty opuścił dom. Pavel II uczy Mirka historii, a prawdziwy Pavel zostaje w domu i na próżno namawia matkę i docenta Trčkę, aby swój eksperyment przeprowadzili podczas burzy. Wieczorem zostaje napadnięty przez Čundrlika i jego kompanów. Pokonuje ich przy pomocy sobowtórów. Gdy rodzice pobitych chuliganów przychodzą ze skargą, dziwią się, że ich synów pobił jeden chłopak.
Pavel postanawia ujawnić przed mamą i docentem swe sobowtóry, ale znajduje tylko dwa kawałki różowej materii... [FSP]
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
5. Ulf i czarny pies (Der Junge mit dem großen schwarzen Hund) NRD 1986 reż.: Hennelore Unterberg
reż. dubb.: Grzegorz Sielski
tekst: Elżbieta Włodarczyk
dźwięk: Anatol Łapuchowski
montaż: Ewa Rajczak
kier. prod.: Edward Kupsz
Ulf Kahleberg - Niels Anschütz - Jacek Garlicki,
Sabine - Miriam Knabe - Marta Wiśniewska,
Oscar - Kurt Böwe - Marian Stanisławski,
matka Ulfa - Dagmar Manzel - Bogusława Pawelec,
ojciec Ulfa - Horst Hiemer - Mieczysław Antoni Gajda,...
.

Tytuł oryginalny: "Chłopak z wielkim, czarnym psem" podkreśla nawet, że opowieść ta ma w jakimś stopniu charakter uniwersalny. Obok bowiem losów dwójki ośmiolatków i emerytowanego cyrkowca związanych przyjaźnią do czarnego nowofunlanda, który wziął się niewiadomo skąd, wyraźnie podkreślony jest konflikt "miejski", właściwie "blokowy", wywołany pojawieniem się na betonowym osiedlu właśnie wielkiego nowofunlanda a nie miniaturowego ratlerka. Stąd też - dla widowni dziecięcej - końcowy happy end ma wartość podwójną, gdy niechciany i wypędzany przez wszystkich (z wyjątkiem bohatera) pies może zostać u Oscara na działce i pokazywać swe cyrkowe umiejętności na osiedlowym podwórku.
Ulf Kahleberg uczeń szkoły podstawowej, spotyka pewnego dnia na terenie starej żwirowni wielkiego, czarnego nowofunlanda. Nadaje mu imię Nepomuk. Pies jest bezdomny i od razu podąża za chłopcem wprost pod drzwi małego mieszkania w równie małym, nowoczesnym bloku. Rodzice są przerażeni, matka każe natychmiast wyrzucić zwierzę, ale ojciec zgadza się, by został tylko na jedną noc. Nazajutrz, podczas nieobecności rodziny, Nepomuk demoluje kuchnię włącznie z lodówką. Przerażenie ogarnia także sąsiadów, którzy boją się czarnego olbrzyma urządzającego nocne pobudki basowym szczekaniem. Sprawa musi się rozstrzygnąć na zebraniu rady osiedlowej. Tymczasem ojciec, pragnąc uprzedzić kłótnie, postanawia oddać psa do schroniska dla zwierząt. Mówi synowi, że odnalazł właściciela, jednak chłopak nie ufa mu i śledzi jego poczynania. Podąża za ojcem do schroniska dla zwierząt, gdzie zrozpaczony rodzicielskim oszustwem uwalnia Nepomuka z klatki i postanawia nie wracać do domu. Włócząc się po peryferiach miasta dostrzega starannie zagospodarowaną działkę i sięga po apetyczne czereśnie wiszące nad drogą. Na ten gest reaguje właściciel - starszy, samotny mężczyzna; początkowo zgryźliwy, zaprasza Ulfa do pracy przy zrywaniu owoców. Przedstawia się jako Oscar - były cyrkowiec i egzotyczny włóczykij. Zgadza się opiekować Nepomukiem, pod warunkiem, że Ulf będzie mu przynosił pokarm. Zaopatrywanie Oscara rozpoczyna niestety okres szkolnych i domowych kłopotów Ulfa. Chłopak podejmuje się różnych prac, by zarobić na utrzymanie czworonoga. W szkole często jest nieprzygotowany, spóźnia się, zasypia na lekcjach. Wolny czas dzieli między pracę oraz pomoc na działce Oscara, z którym bardzo się zaprzyjaźnił.
Oscar ostrzega chłopca przed Sabine - "wścibską prymuską" - którą intryguje postępowanie kolegi odrzucającego oferowaną przez nią pomoc w nauce. Sabine śledzi Ulfa i dociera na działkę. Ona również fascynuje się egzotycznymi opowieściami Oscara. Wspólnie robią kolorowe bukiety, które dzieci sprzedają w mieście.
Pod wpływem opowieści Oscara trójka przyjaciół postanawia założyć trupę cyrkową z nowofunlandem jako główną atrakcją. W niedzielę Oscar zabiera dzieci do lunaparku. Spotyka tam starych znajomych, z którymi idzie na piwo... Od nich Ulf dowiaduje się, że indyjskie podróże to zwyczajna fikcja. Ojciec Sabine odwozi dzieci wieczorem do domu. W zamieszaniu ginie Nepomuk, ale nocą przychodzi pod drzwi mieszkania chłopca.
Oscar, zawstydzony swoim postępowaniem wobec dzieci, osamotniony, poszukuje swoich małych przyjaciół. Ulf odnajduje Nepomuka pod wielkim drzewem. Razem z Sabine zjawiają się u Oscara, by wspólnie - jako trupa "Nepomuk" - wystąpić na osiedlu Ulfa i Sabine. [FSP]
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
6.Duch szkolny (Das Schulgespenst) NRD 1986 reż.: Rolf Losansky
reż. dubb.: Maria Horodecka
tekst: Krystyna Kotecka
dźwięk: Elżbieta Matulewicz
montaż: Łucja Kryńska
kier. prod.: Bożena Dębowska
Carola - Nicole Lichtenheldt - Paulina Heromińska,
Willi - Ricardo Roth - Jacek Garlicki,
matka - Barbara Dittus - Barbara Olszańska,
ojciec - Dietmar Richter-Reinick - Jarosław Pilarski,...
.

Życie 10-letniej, lubiącej przygody i płatanie figlów Caroli jest pełne problemów. W szkole najbardziej podoba jej się gimnastyka i przerwy. Natomiast na lekcjach albo stroi miny, albo oddaje się marzeniom. Nie lubi nosić sukienek i często się czesać. I gdyby nie kolega Willi, siedzący z nią w jednej ławce, zarazem podpowiadający i pozwalający ściągać, to jej problemy byłyby znacznie większe.
Willi pewnego dnia zaczyna mieć wyrzuty sumienia i nie chce nadal oszukiwać dorosłych. W tej sytuacji Carola dochodzi do wniosku, że z opałów może wybawić ją duch, który zamieniłby się z nią rolami. W światowym dniu duchów czary spełniają się i duch Bu leci na spotkanie z dziewczynką. Mający po sześć palców u każdej ręki, chce wyglądać sympatyczniej niż go narysowała Carola. Poza tym jest duchem co się zowie. Czyni wszystko, czego nie lubi robić Carola, a nawet gotów jest zamienić się z dziewczynką swym wyglądem.
W szkole zaczynają dziać się nieprawdopodobne rzeczy - duch chodzi na lekcje jako Carola, a ona niewidzialna pod postacią ducha Bu wreszcie bezkarnie robi to, co zechce. Początkowo sprawia jej to wielką przyjemność, ale stopniowo zasób jej pomysłów wyczerpuje się i Carola zaczyna się nudzić. Chce wrócić do swojej dawnej postaci, ale teraz Bu nie zgadza się. Podoba mu się rola Caroli, oczywiście zupełnie odmienna od dotychczasowej. Jej postępowanie wywołuje wielkie zdumienie rodziców, brata, nauczycielki i przyjaciela Williego. Carola jest teraz najpilniejszą, miłą, staranie ubraną i uczesaną dziewczynką. To odmienne zachowanie burzy też ciepło domowego ogniska. Prawdziwa Carola nie może na to patrzeć, opowiada Williemu o swych czarach, prosząc o wybawienie z opresji. Ważną rolę odgrywa w tym lusterko nauczycielki, przy którego pomocy Carola zamieniła się z duchem. Prosi więc Williego, by je dla niej zdobył, chcąc za jego sprawą i magicznego zaklęcia powrócić do dawnej postaci.
Niebawem cała klasa wraz z wychowawczynią wyjeżdża autokarem na wycieczkę do wesołego miasteczka. Willi w pudełku wiezie Carolę-ducha. Kiedy wreszcie wszyscy są już na karuzeli, duch niespodziewanie uruchamia ją, a Willi w tym czasie wykrada lusterko z torebki nauczycielki. Teraz Carola pod postacią ducha wypowiada magiczne słowa, po czym z powrotem zamienia się w prawdziwą Carlę, natomiast niepocieszony Bu odlatuje. [FSP]
-----------------------------------------------------------------------------------------------
7.Liliowa kula (Lilowyj szar - Лиловый шар) ZSRR 1987 reż.: Paweł Arsienow
reż. dubb.: Czesław Staszewski
tekst: Krystyna Kotecka
dźwięk: Marek Knaga
montaż: Ewa Rajczak
kier. prod.: Edward Kupsz
Alisa Sielezniewa - Natasza Gusiewa - Katarzyna Pawlak,
Gierasik - Sasza Gusiew - Kuba Kierc,
Gromozieka - Wiaczesław Niewinnyj - Henryk Staszewski,
Sielezniew - Boris Szczerbakow - Zbigniew Bielski,
Zielony - Wiaczesław Baranow - Marek Lipski,
Baba Jaga - Swietłana Charitonowa - Bożena Darłakówna,
Kosciej Niesmiertelny - Igor Jasułowicz - Andrzej Kierc,
Ludojad - Wiktor Pawłow - Michał Kret,
Koniojad - Siergiej Nikonienko - Jan Hencz,
czarodziej Uuuch - Władimir Nosik - Bohdan Wróblewski,
księżniczka-zabka - Marina Lewtowa - Barbara Olszańska,...
.

XXI wiek. Załoga międzyplanetarnego statku "Pegaz" - kapitan Zielony, profesor Sielezniew i jego córka Alisa - spotyka w kosmosie inny statek - złowieszczego, znanego we Wszechświecie "Czarnego Wędrowca". Po dokładnej kontroli pojazdu załoga "Pegaza" odkrywa, że jego mieszkańcy, okrutni piraci kosmiczni zginęli. Ze znalezionych dokumentów kosmonauci dowiadują się, że kilka tysięcy lat temu, w epoce legend, piraci przebywali na Ziemi i zostawili tam liliową kulę z wirusem nienawiści. Kula ta ma eksplodować za dziesięć dni, a gdy to nastąpi, ludzie, zarażeni wirusem nienawiści, zniszcza się nawzajem.
Odważna Alisa i Gromozieka, jej stary przyjaciel, archeolog z innej planety, przy pomocy wehikułu czasu przenoszą się w daleką przeszłość - w moment, kiedy mają wylądować wysłannicy "Czarnego Wędrowca" - i trafiają do świata baśni. Widzą czarodziejski kamień na rozstajnych drogach, chatkę na kurzej stopce, latający dywan, osobliwe zwierzęta i ptaki. Stykają się z dobrym duchem Uuuchem, Ludojadem, Kościejem Nieśmiertelnym i Babą Jagą. Alisa ratuje z rąk złoczyńców małego wynalazcę Gierasika, który wiernie towarzyszy jej w poszukiwaniach liliowej kuli.
Gromozieka walczy z nieczystymi siłami, zaś Alisa i Gierasik śledzą statek zwiadowczy "Czarnego Wędrowca" i odkrywają miejsce ukrycia liliowej kuli. Dzięki dobremu duchowi Uuuchowi, który na latającym dywanie spieszy na pomoc Alisie, unieszkodliwiają tę niebezpieczną broń. Dziewczynka żegna się z Gierasikiem oraz dobrym duchem Uuuchem i wraz z Gromozieką powraca na pokład "Pegaza".
Tutaj zaś witają ich profesor Sielezniew, kapitan Zielony oraz piękna księżniczka, w którą - dzięki miłości Zielonego - przeistoczyła się wieziona przez Alisę mała żabka. [FSP]
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
8.Mój Mio (Mio min Mio) Norwegia-Szwecja-ZSRR 1987 reż.: Władimir Grammatikow
reż. dubb.: Maria Horodecka
tekst: Alicja Karwas
dźwięk: Elżbieta Matulewicz
montaż: Łucja Kryńska
kier. prod.: Edward Kupsz
Mio - Nicholas Piccard -Jacek Garlicki,
Jum-Jum - Christian Bell - Bartek Bielski,
król - Timothy Bottoms - Mieczysław Gajda,
tkaczka - Susanne York - Barbara Marszałek,
Kato, rycerz o kamiennym sercu - Christopher Lee - Jarosław Pilarski,
Eno - Igor Jasułowicz - Bogusław Sochnacki,...
.

Mały mieszkaniec Sztokholmu, dziewięcioletni Bosse jest sierotą. Wychowują go przybrani rodzice, ludzie oschli, nie darzący chłopca miłością. Karzą go bez przyczyny, matka bez przerwy upomina i gdera, a ojciec sięga po pas. Zrozpaczony, łaknący ciepła i uczucia chłopiec zamyka się w swoim pokoiku, jak może stara się schodzić przybranym rodzicom z drogi.
Pewnego wieczoru spacerując po mieście, znajduje na skwerku zamkniętą butelkę. Otwiera ja i niespodziewanie wyzwala z jej wnętrza ducha - starca z długą siwą brodą. Starzec mówi mu, ze w bajkowym kraju oczekuje go jego prawdziwy ojciec - król. Uczepiony brody ducha Bosse szczęśliwie dociera do bajkowej krainy ojca.
Ojciec wita go serdecznie, z wielką miłością i nazywa Mio. Darowuje synowi pięknego konia, potem obok Mio pojawia się jego przyjaciel ze Sztokholmu, najwierniejszy z druhów - Jum-Jum.
Szczęście Krainy Dalekiej i ojca Mio zakłóca tylko groźny sąsiad - rycerz o kamiennym sercu Kato - władca Kraju Wiecznej Nocy. Kato porywa dzieci i dorosłych, którzy nie chcą poddać się jego woli, zamienia ich w ptaki bezustannie krążące nad Martwym Jeziorem, leżącym u podnóża zamku rycerza o kamiennym sercu. Dowiedziawszy się o tym szlachetny i odważny książę Mio postanawia wezwać Kato na decydujący pojedynek.
Nie zwlekając, wraz ze swym przyjacielem Jum-Jumem wyruszają do Krainy Wiecznej Nocy. Chytry Kato i jego sługusy szykują chłopcom wiele niebezpiecznych pułapek. Najpierw chłopcy wpadają w sieci, potem do baszty śmierci pilnowanej przez groźnych strażników. Gdy pokonają te przeszkody czeka ich równie trudna i najeżona "niespodziankami" droga przez Martwy Las do Czarnej Góry. W najgłębszej podziemnej pieczarze spotykają przykutego łańcuchami do skał kowala kujacego miecze na zlecenie Kato. Nienawidzący swego władcy kowal daje Mio czarodziejski miecz.
Wreszcie chłopcy docierają do zamku Kato. Rycerz więzi ich w lochach, ale dzięki pomocy ptaków, udaje im się z nich wydostać. Mio odnajduje rycerza o kamiennym sercu i wyzywa go na śmiertelny pojedynek. Walka jest długa i zacięta. Kato usiłuje oszukać Mio, chwyta się wszelakich podstępów, ale chłopiec nie daje się zwieść. Czarodziejskim mieczem przebija serce Kato i w tym samym momencie z rycerza o kamiennym sercu pozostaje tylko garstka popiołu, a z jego ponurego zamczyska - gruzy. Zaczarowane ptaki stają się znów dziećmi, a na Martwym Jeziorze pojawia się pierwszy zielony listek.
Mio pozostanie już na zawsze z kochającym ojcem w szczęśliwej Krainie Dalekiej.
Film powstał we współpracy filmowców radzieckich i szwedzkich, a scenariusz powstał na podstawie bajki Astrid Lindgren. W międzynarodowej obsadzie znaleźli się aktorzy radzieccy, szwedzcy, norwescy, amerykańscy i angielscy, a wśród nich gwiazdy światowego kina - Timothy Bottoms, Susanne York, Christopher Lee. [FSP]
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
9.O księżniczce Jutrzence i latającym szewcu (O princezně Jasněnce a létajícím ševci) CSRS 1987 reż.: Zdeněk Troška
reż. dubb.: Urszula Sierosławska
tekst: Halina Wodiczko
dźwięk: Roman Błocki
montaż: Danuta Sierant
kier. prod.: Andrzej Oleksiak
księżniczka Jutrzenka - Michaela Kuklová - Dorota Landa,
szewc Jira - Jan Potměšil - Tomasz Dutkiewicz,
król - Lubor Tokoš - Lechosław Herz,
czarownica - Helena Růžičková - Zofia Gładyszewska,
jej córka - Yvetta Blanarovičová - Joanna Wizmur,
Řimbuch - Otto Ševčík - Leopold Matuszczak,
Słoneczna Pani - Venuše Humheyová - Marta Żak,...
.

Filmowa bajka uhonorowana czterema nagrodami na tegorocznym Festiwalu Filmów dla Dzieci w Gottwaldowie.
Pewnego dnia w bajkowym królestwie nie wzeszło słońce. Sprawa wyjaśniła się, gdy przybyła do pałacu Słoneczna Pani złożyła skargę na czarownicę z Czarnego Lasu, która zabiła i upiekła jej złotego koguta, budzącego swym pianiem słońce. Na wezwanie króla przybyła czarownica wraz ze swą córką. Król rozkazał jej ożywić koguta, kogut zapiał i powróciło światło. Ze złości czarownica przepowiedziała władcy, że jego córka Jutrzenka wyjdzie za mąż za szewca. Aby uchronić księżniczkę od mezaliansu, król kazał ją zamknąć na szczycie wieży zamkowej i strzec dniem i nocą.
Czarownice zobaczyły w cudownym zwierciadle dwóch młodych czeladników - kowala Ondrę i szewca Jirę, którzy podczas wędrówki założyli się o to, kto jest zręczniejszy w swoim fachu. Wysłany przez wiedźmy ich sługa Řimbuch, przemieniony z miotły w bogatego pana, dał im potrzebne materiały. Po trzech dniach Ondra pokazał żelazną kurę, biegającą i znoszącą żelazne jaja, natomiast Jira ukazał się na dachu budynku, pomachał skórzanymi skrzydłami i odleciał. Zatrzymał się w pobliżu królewskiego zamku u starego szewca, który przyjął go do pracy.
Kiedy Jira dowiedział się o zamkniętej na wieży pięknej księżniczce, o zmroku poleciał do niej. Oczarowany jej urodą, natychmiast się w niej zakochał i zdobył wzajemność. Niania wytropiła jednak jego ukradkowe wizyty i ostrzegła króla. Jura zrobił dla ukochanej piękne czerwone pantofelki i dał jej w darze. Osaczeni przez króla i straże, odlecieli oboje z wieży.
Rano obudzili się na leśnej polanie, następnie udali w pobliże miasta i zamieszkali w ubogiej chatce. Jira szył buty a Jutrzenka, ubrana w wieśniaczy strój, sprzedawała je na targu. Właśnie tam dostrzegły ją czarownice i przemieniwszy w synogarlicę zabrały ze sobą. Jira znalazł tylko jeden czerwony pantofelek...
Pewnego dnia szewczyk został wezwany przez Słoneczną Panią, aby uszył jej złote pantofelki. W nagrodę dowiedział się, gdzie jest Jutrzenka i dostał czarodziejski pierścień. Tymczasem obie czarownice zadręczały księżniczkę, zmuszały do pracy, zamykały, a wreszcie spragnionej dostarczyły napój zapomnienia, po którym pamięć może wrócić dopiero wtedy, gdy znajdzie się to, czego się nigdy nie zgubiło. Jutrzenka nie wypiła jednak napoju.
Poszukując ukochanej Jira pokonywał piętrzące się przed nim przeszkody, a pomagał mu w tym pierścień Słonecznej Pani. Wreszcie na pomoc przybyła ona sama, podpalając zamek czarownic. W płomieniach zginęły obie wiedźmy. Jira odnalazł Jutrzenkę, ale wycieńczonemu księżniczka podała napój czarownic, po wypiciu którego zapomniał o ukochanej. Jutrzenkę spotkał jeden z rycerzy na rozkaz króla przeszukujących kraj i odwiózł na zamek.
Król postanowił wydać córkę za mąż, ona zaś postawiła tylko jeden warunek: odnalezienie czerwonego pantofelka. Jeden z zalotników, Czarny Książę, kazał go wykonać swemu nadwornemu szewcowi, ten przekazał polecenie Jirze, który odnalazł taki sam pantofelek w swoich rzeczach. Ponieważ znalazł to, czego nie zgubił, zły urok przeminął i wróciła mu pamięć. Przybył z pantofelkiem na dwór i król musiał pogodzić się z tym, że będzie miał za zięcia szewca. [FSP]
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
==============================================================
SERIALOWY DEBEL
Przed kilku miesiącami mieliśmy okazję po raz kolejny oglądać w telewizji "Maroko"Josefa von Sternberga z Marleną Dietrich i Gary Cooperem. Kinomani,którzy zasiedli przed telewizorami, czuli się z pewnością zawiedzeni, słysząc, że ich ulubiona gwiazda przemawia z ekranu bodaj po hiszpańsku i to bynajmniej nie znanym nam z wszystkich jej filmów, fascynującym, głębokim altem, ale "zwykłym", płaskim i obcym głosem. Dystrybutorzy na tamtejszym rynku uznali widocznie, że legenda dotyczy tylko postaci wielkiej gwiazdy... Ten zmarnowany wieczór przypomniał [który to już raz], jakimi szczęściarzami jesteśmy my, polscy telewidzowie, dysponując świetnie dubbingowanymi filmami. Ma w nich swój udział reżyser Zofia Dybowska-Aleksandrowicz, która spędziła w studiu dubbingowym ponad 30 lat.
"Saga rodu Forsytów", "Anna Karenina", "Elżbieta, królowa Anglii", "Odyseja", "Pogoda dla bogaczy", "Powrót do Edenu" i wiele, wiele innych przebojów TV zyskiwało polska wersję pod czujnym okiem Zofii Dybowskiej-Aleksandrowicz i dzięki udziałowi świetnego zespołu aktorów, którzy-mimo wielkich scenicznych nazwisk-grali także w dubbingu. Trudno dziś sobie wyobrazić, kim byłby Soames Forsyt bez Zdzisława Tobiasza, kim Elżbieta i Anna Karenina bez Aleksandry Śląskiej. Byłyby to może interesujące, ale zupełnie inne postacie.
.

-Jak Pani to robi, przecież wiadomo, że stawki, ciągle jeszcze, niestety, bardzo niskie, nie są z pewnością magnesem przyciągającym do tej pracy?
-Po prostu lubię swoja pracę i kocham aktorów, a oni potrafią mi to znakomicie wynagrodzić. Trudno sobie wyobrazić, ile przeszkód trzeba pokonać, żeby dobrać do jednego tylko filmu doborowych aktorów, którzy rano mają próby, po południu przeważnie radio, wieczorem przedstawienie, a jeśli jeszcze w międzyczasie zdjęcia do filmu, to lista trudności będzie pełna. A mimo to znajdują czas również i dla mnie, i robią to z pełnym oddaniem. Na przykład Jerzy Radziwiłowicz grając Hamleta nieustannie dojeżdżał z Krakowa. Szkoda, że "Hamleta" wyemitowano w mało oglądanym paśmie czasowym i ogromny wysiłek aktora prawie stracił uzasadnienie. Obiecano mi jednak, że zostanie wyświetlony powtórnie w bardziej odpowiednim, dla takiej pozycji, czasie.
-Czy ma Pani swoich ulubionych aktorów?
-Rzeczywiście są tacy, z którymi współpracuję od lat i dobrze się rozumiemy. Niektórzy zaczęli przychodzić do studia jeszcze jako dzieci, np. Piotr Fronczewski. Dzisiaj to już dojrzali artyści, ale ciągle się przyjaźnimy i lubimy, a to bardzo pomaga. Bywa i tak, że przy gigantycznych przedsięwzięciach wymagających nieustannej niemal obecności aktora w studiu, sprzyja nam przypadek. Na przykład, gdy Anna Seniuk oczekiwała dziecka, miałam ją do wyłącznej dyspozycji. Czasami jednak przy najlepszej nawet woli wszystkich stron terminy nie dają się dopasować. Wtedy aktora, który nie mógł pojawić się w studiu razem z kolegami, nagrywamy na drugiej taśmie. W SOF-ie mamy świetnych fachowców, pracują tu prawie od początku. Dzięki ich umiejętnościom udaje się nam z powodzeniem omijać większość trudności, nie tylko technicznych.
-Czy w dubbing "wchodzi się" automatycznie, czy też wymaga to pewnego przygotowania?
-Od aktora profesjonalisty - nie. Ta praca bardzo przypomina postsynchrony. Polega na odpowiednim zgraniu z aktorem na ekranie. Większe problemy mają młodzi, debiutujący aktorzy. Dlatego im poświęcam nieco więcej czasu i staram się, żeby mogli wcześniej zapoznać się z tą praca przy mniejszych rolach.
-Czym kieruje się Pani przy doborze aktora do danej roli?
-Zawsze podobieństwem wewnętrznym. Powierzchowność nie ma z tym nic wspólnego. Aby postać była jednolita, sugestywna i konsekwentna w wyrazie, trzeba osiągnąć jedność stylu. Pamiętam że przy pracy nad "Anatomią morderstwa"[niedawno była ponownie emitowana w telewizji] byłam przekonana że Jamesa Stewarta musi robić Kobuszewski. Zagrał świetnie - zebraliśmy wiele pochwał. Ale to prywatnie. Na co dzień o naszej pracy mówi się mało albo wcale, chociaż wiele osób przyznaje, że role grane przez aktorów dubbingu to często wybitne kreacje, jak chociażby wymieniony tu już Hamlet Jerzego Radziwiłowicza. Podobnych sukcesów było wiele z udziałem równie świetnych aktorów, żeby przypomnieć wspomnianą już w naszej rozmowie rolę królowej Elżbiety z Aleksandrą Śląską. Pamiętam tez mniej spektakularne, ale wymagające dużego zaangażowania postaci. Przy pracy nad spektaklem teatralnym "Detektyw" Piotr Fronczewski, aby osiągnąć właściwy efekt zdecydował sie grac z policzkami wypchanymi gąbka. Aktor niemal dusił się po każdej kwestii, miał podrażnione dziąsła, ale rola wypadła znakomicie. Lecz najczęściej z podobnych sukcesów cieszymy się we własnym gronie. Bardzo rzadko są zauważane, niewiele sie o nich pisze...
-Mimo to dubbing ma swoich idoli. Nawet wśród dzieci. A to przecież najbardziej spontaniczne grono odbiorców. Nie sposób nie przypomnieć przebojowego serialu "Między nami jaskiniowcami", którego niekoronowanym królem był chyba Cezary Julski?
-Rzeczywiście Fred Flinston w jego wykonaniu to przezabawna postać. Chyba wszyscy aktorzy z tego serialu cieszyli się dużą popularnością. Kazimierz Brusikiewicz, Barbara Marszel czy Mirosława Dubrawska. Uznanie widowni i krytyki to dla nas sprawa bardzo ważna. W końcu wykreowanie ciekawej roli, polegającej na użyczeniu swego głosu komuś innemu, to mimo wszystko pewien rodzaj filantropii, na który nie każdy chce się decydować. Zwłaszcza, gdy sukces dubbingowanego przez nas filmu rzadko bywa zauważonym przez krytykę sukcesem naszych aktorów.
-A mimo to do najnowszego przedsięwzięcia studia, głośnego "Piotra I' z udziałem takich zachodnich gwiazd jak Vanessa Redgrave, Maximilian Schell, Omar Sharif, Laurence Olivier, Ian Niklas, Lili Palmer czy Mel Ferrer ponownie udało się Pani zaangażować i naszych sławnych i popularnych aktorów - Teresę Budzisz-Krzyżanowska, Piotra Fronczewskiego, Piotra Pawłowskiego, Zdzisława Tobiasza, Krzysztofa Kolbergera, Krystynę Mikołajewską i Edmunda Fettinga.
.

Na zdjęciu:Mariusz Benoit, Włodzimierz Press i Jerzy Tkaczyk.
-Ale to znowu, bez przechwałek, zasługa moich prywatnych, serdecznych kontaktów. Niskie stawki, niewesołe perspektywy [studio boryka sie z ogromnymi trudnościami m.in.brak sprzętu video] - to nasza codzienność. Te kłopoty nie przysparzają nam popularności. Ale właśnie na przekór temu wszystkiemu i by udowodnić że mimo wszystko istniejemy i że w każdych warunkach można zrobić dobry dubbing - robię wszystko by w moich opracowaniach grali najlepsi aktorzy. I rzeczywiście w "Piotrze I" usłyszymy najlepszych, nawet w epizodach, co uważam za duży sukces.
-Życzę powodzenia i dziękuję za rozmowę.
.

Krystyna Mikołajewska i Włodzimierz Press.
*Wkrótce zobaczymy na małych ekranach kolejny serial "Piotr I",który ma szansę stać się przebojem sezonu. Powiększy on zapewne i tak już niemałą listę sukcesów Studia Opracowań Filmów z główną siedzibą w Alejach Niepodległości i małą salką przy ulicy Nabielaka. I ponownie będziemy się zastanawiać, czy ten świetny Piotr I to Maximilian Schell i Ian Niklas, czy może bardziej Piotr Fronczewski i Krzysztof Kolberger; czy Zofia to Vanessa Redgrave, a może postać tę zrobiła rola Teresy Budzisz-Krzyżanowskiej.
.

Na zdjęciu Mariusz Benoit.
Julita Nowicka[Ekran,nr.19/88,12.V.1988r]
fot.Romuald Pieńkowski