Terminator: Mroczne przeznaczenie (Terminator: Dark Fate; 2019) jest bez wątpienia najważniejszym filmem aktorskim jaki jest dystrybuowany w tym roku w kinach z polskim dubbingiem. Zanim będzie znana obsada polskiego dubbingu, warto skupić się na tym ile potrwa szósta odsłona serii.
Według danych przedstawionych przez brytyjską organizację BBFC która zajmuje się klasyfikowaniem produkcji wypuszczanych do kin w Wielkiej Brytanii, czas trwania filmu Terminator: Mroczne przeznaczenie ma wynosić 2 godziny 8 minut i 3 sekundy.
Przypominamy, że Terminator: Mroczne przeznaczenie ma ignorować wszystkie filmy począwszy od filmu Terminator 3: Bunt maszyn. Sama produkcja będzie jednym z najdłuższych filmów z serii. Poniżej prezentujemy dla porównania czas trwania poprzednich filmów:
- Terminator (1984) – 1 godzina i 47 minut
- Terminator 2: Dzień sądu (1991) – 2 godziny i 17 minut
- Terminator 3: Bunt maszyn (2003) – 1 godzina i 49 minut
- Terminator – Ocalenie (2009) – 1 godzina i 55 minut
- Terminator: Genisys (2015) – 2 godziny i 6 minut
W filmie Terminator: Mroczne przeznaczenie do swoich ról z dwóch pierwszych części powrócą Linda Hamilton, Arnold Schwarzenegger i Edward Furlong. Ponadto w obsadzie filmu znajdą się także Gabriel Luna, Diego Boneta, Mackenzie Davis oraz Natalia Reyes.
Terminator: Mroczne przeznaczenie jest prawdopodobnie jedynym filmem z kategorią wiekową R, jaki będzie wyświetlany w tym roku w kinach z polskim dubbingiem. Na chwilę obecną czekamy na ujawnienie obsady polskiego dubbingu. Powinna być ona znana jeszcze przed premierą filmu.
Terminator: Mroczne przeznaczenie zadebiutuje na ekranach polskich kin 8 listopada. Film wyprodukuje James Cameron, a reżyserią zajmuje się Tim Miller. Dystrybutorem i zleceniodawcą dubbingu jest Imperial CinePix.
Grafika wykorzystana w nagłówku: © Skydance Media / Lightstorm Entertainment / Paramount Pictures / Tencent Pictures / Twentieth Century Fox.


Jako ciekawostkę dodam tylko że Edward Furlong również powtórzy swoją role Johna Connora którą odgrywał jeszcze jako dziecko w filmie „Terminator-Dzień Sądu”.
To niby czemu przyszły zbawca ludzkości łaskawie nie zaszczycił nas swoją obecnością na żadnym że zwiastunów?!
Jeśli Arnold przemówi tak jak w swoich innych filmach głosem Trońskiego to wróżę że dubbing może być świetny ale jeśli ktoś inny udzieli mu głosu to raczej będzie średnio. Niemniej jednak i tak dubbing do takiej superprodukcji jest sukcesem.
DRWR5555 też jestem za tym żeby Arnie przemówił głosem Marcina Trońskiego ale jeżeli będzie ktoś inny i będzie brzmiał gorzej to nie można od razu po przez pryzmat jednego ewentualnie zle dobranego głosu oceniać całą polską wersję. Skupiamy się zazwyczaj na polskim głosie postaci T-800 ale w dubbingu bierze udział trochę więcej osób bo jest też i więcej postaci w filmie . Oby one były również dobrze dobrane.
Może nowy aktor dubbingujący Arnolda Schwarzeneggera nas pozytywnie zaskoczy, ale szczerze mówiąc trudno mi sobie wyobrazić, aby ktoś to mógł lepiej zrobić od Marcina Trońskiego. Jak facet dobrze wypadł, to nie powinni go zmieniać, bo to raczej ten przypadek gdzie powinien pasować w prawie każdym filmie. Trzeba pamiętać, że Arnold Schwarzenegger jest aktorem który w każdym swoim filmie gra tak samo. To nie jest typ aktora który w zależności od roli zmienia barwę, akcent i ton swojego głosu, więc teoretycznie z dubbingiem nie powinno być problemu.
Drwr5555, z ciekawości zapytam. Czy wybierasz się na to do kina?
Do MISIEK73169: Pozwolę się nie do końca zgodzić z twoimi wypowiedziami zarówno w odpowiedzi co do tego filmu jak również co do odpowiedzi w komentarzu do Doktora Dolittle. Jeśli chodzi o Terminatora to chyba każdy przyzna że jest to już kultowy film i najnowsza jego część jest jego kontynuacją, tym bardziej że część postaci grają aktorzy z pierwszej części. Arnold jest przez to w pewnym sensie kultowym aktorem ewidentnie wpasowanym do postaci Terminatora i szczerze nie wyobrażam sobie i myślę że zdecydowana większość fanów tego aktora podobnie nie wyobraża sobie Terminatora bez Schwarzeneggera bo taki film by po prostu stracił. Ze względu na kultowość filmu i ogromną wartość dodaną samego Schwarzeneggera a także szacunek dla zarówno aktora jak również jego fanów uważam, że byłoby dobrze gdyby dobrano najlepiej pasujący głos jaki może być a takim głosem z pewnością jest głos Marcina Trońskiego. Nie miałbym pretensji o role drugoplanowe mało istotne dla filmu ale Arnold gra centralną postać filmu więc źle dobrany głos może mieć duże znaczenie estetyczne wśród widzów. Co do Doktora Dolittle to uważam że dobranie głosu tu do postaci głównej nie jest aż tak super istotne bo jak sam przyznałeś jest to film dla dzieci i podobnie jak ty również ja nie zamierzam go oglądać, nie jest to jakaś super produkcja więc dubbing też nie musi być taki super a głos choć dobrze jeśli jest dobrany pod aktora powinien też uwzględniać postać przez niego graną. Ze względu na to że Doktor Dolittle to nie jest jakiś szczególny film warty polecenia to mam co do jakości dubbingu raczej ambiwalentny stosunek.
Do DEZERTER: Lubię Terminatora podobnie jak samego aktora więc nie wykluczone że się wybiorę na seans.