youtube facebook twitter google plus

PostHeaderIcon Lidia Sadowa o swojej roli w filmie „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”

W najbliższy piątek na ekrany kin wejdzie najnowszy film Warner Bros., Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Jego akcja rozgrywa się siedemdziesiąt lat przed historią znaną z serii Harry Potter. Główny bohater, magizoolog Newt Skamander, przybywa do Nowego Jorku i przeżywa niezwykłe przygody w tajemniczym stowarzyszeniu czarownic i czarowników. W jedną z głównych ról wciela się aktorka Katherine Waterston, której głosu w polskiej wersji użyczyła Lidia Sadowa. Udało nam się porozmawiać z aktorką:

Kuba Gronek: Jak dobrze zna Pani świat Harry’ego Pottera i jak to jest stać się teraz jego częścią?
Lidia Sadowa: Przeczytałam oczywiście całą serię, natomiast ekspertem na pewno nie jestem. Lubię fantastykę, ale Harry akurat nie jest moją ulubioną pozycją. Mam jednak świadomość, jak wielu ma fanów, ludzi, którzy znają go od podszewki i w takich wypadkach pracy towarzyszy większe poczucie odpowiedzialności i większy nerw. Ale przede wszystkim jest to zaszczyt i ogromna radość, że można w tak ważnym wydarzeniu wziąć udział.

KG: Jaki jest Pani stosunek do dubbingu w filmach aktorskich?
LS: Jak udaje mi się wygrać casting, to się po prostu cieszę, niezależnie od tego, czy to kreska czy człowiek. Wiadomo, że tzw. "ludzkie filmy" są o wiele trudniejsze i w realizacji i w odbiorze, dlatego absolutnie rozumiem, jeśli komuś to nie odpowiada. Na szczęście w Polsce jest wybór, czy oglądamy z dubbingiem czy nie. Chyba, że idzie się na seans z dzieckiem. Przyznam szczerze, że dopiero od niedawna zaczęłam oglądać filmy z dubbingiem i jestem bardzo mile zaskoczona. Uważam, że bardzo często to kawał dobrej, fajnej roboty! Tym bardziej teraz, kiedy sama wiem, ile pracy trzeba w to włożyć i jak wiele aspektów się na to składa. Tak, jak powiedziałam, absolutnie rozumiem, kiedy dubbing komuś nie odpowiada, ale np. narzekanie zaraz po zwiastunie, jaki jest gówniany, jest trochę śmieszne. Tym bardziej, że w zwiastunie często grają zupełnie inni aktorzy niż są wybrani do filmu, nikt nikogo do oglądania w takiej wersji nie zmusza, itd. Pojawia się film z dubbingiem i standardowo następuje wysyp komentarzy pod tytułem "ale gówno".

KG: Kim jest Porpentina Goldstein i jakie wspólne cechy z nią Pani posiada?
LS: Porpentina Goldstein, zdrobniale zwana Tina, pracuje w Magicznym Kongresie Stanów Zjednoczonych Ameryki. Jest aurorem, ale została zdegradowana. Ma młodszą siostrę Queenie. Jest ambitna, pracowita i lojalna. Swoją pracę wykonuje z oddaniem, wiarą i odwagą. Jest w stanie dużo poświęcić dla dobra sprawy i jeśli wierzy, że coś jest dobre, to walczy o to ze wszystkich sił. W życiu kieruje się raczej rozsądkiem i pragmatyzmem, ale po pojawieniu się niejakiego Newta Scamandera porywy serca też nagle okażą się jej nieobce. Ja, podobnie jak Tina, staram się patrzeć zdroworozsądkowo na życie, ale z różnym skutkiem. I też jestem bardzo związana ze swoim rodzeństwem.

KG: W swoim dorobku ma Pani bardzo dużo ról, zarówno w serialach, jak i filmach – Wanda Maximoff z filmów Marvela, Mystique z X-Menów, czy Elsa z Krainy lodu. Na czym polega trud, by każda z tych postaci nie brzmiała tak samo, mimo że wszystkie mówią Pani głosem?
LS: Dużo zależy od tego, czego życzy sobie producent, a następnie reżyser. Dostaję wytyczne, czy mamy miejsce na swoje pomysły czy trzymamy się wiernie oryginału. Mnie jako aktorkę ciągnie oczywiście do tego, żeby jednak trochę głos za każdym razem zmienić. Zresztą tak zawsze się robi podczas castingu. Próbuję się jak najbardziej "przykleić" do oryginału. Głos to jedno, a do niego dochodzą jeszcze emocje, które zwłaszcza w ludzkich filmach powinny być jak najprawdziwsze. I wtedy zaczyna się jazda, żeby zagrać to jak najbliżej danego aktora, a nie własnymi środkami. Patrzę na twarz, ruchy postaci, cechy charakteru, tempo i sposób mówienia i staram się potem przełożyć to na polski, zachowując na ile to możliwe wszystko to, o czym pisałam. Posiadanie dobrego reżysera też wtedy nie zaszkodzi.

KG: Jak pracuje się z reżyserem tego dubbingu, Agnieszką Matysiak?
LS: Agę cenię za jej poczucie humoru i dystans. Poza tym jest konkretna i wie, czego chce. Daje celne, krótkie uwagi i wie, jaki efekt chce uzyskać, dzięki czemu pracuje się z nią sprawnie i w fajnej atmosferze. Mam do niej zaufanie w kwestiach zawodowych i uwielbiam ją jako człowieka.

Za opracowanie polskiej wersji dubbingowej Fantastycznych zwierząt w reżyserii Agnieszki Matysiak odpowiada Film Factory Studio. Film zadebiutuje na ekranach polskich kin już 18 listopada.

Listopad 2016

 

Dubbingowe premiery
W kinach:

Najbliższe premiery:

  • Zielona szkoła (16 czerwca; kino)
  • Luźne lejce (23 czerwca; Netflix Polska)
  • Transformers: Ostatni Rycerz (23 czerwca; kino)
  • Castlevania (7 lipca; Netflix)
  • Spider-Man: Homecoming (14 lipca; kino)
  • Valerian i miasto tysiąca planet (4 sierpnia; kino)
  • Thor: Ragnarok (25 października; kino)
  • Dziennik cwaniaczka: Droga przez mękę (3 listopada; kino)
  • Liga Sprawiedliwości (17 listopada; kino)
  • Mikołaj w każdym z nas (24 listopada; kino)
  • Gwiezdne wojny: ostatni Jedi (14 grudnia; kino)
  • Paddington 2 (29 grudnia; kino)
  • Wielka wyprawa Oskara (2017; kino)
  • Czarna Pantera (14 lutego 2018 roku; kino)

Filmy które można obejrzeć online z dubbingiem w usłudze VOD:

Ostatnio na forum
No posts were found
Logowanie