youtube facebook twitter google plus

PostHeaderIcon Grzegorz Drojewski (maj 2016)

W dubbingu grasz od dawna. Jak to się stało, że zacząłeś reżyserować?
To akurat zaczęło się w Starcie. Tłumaczyłem tam również dialogi. To bardzo fajna praca, lubię to i wciąż to robię, aczkolwiek jest to praca bardzo alienująca. Siedzi się w domu, pracuje nad tekstem i – muszę powiedzieć – że choć sprawia to przyjemność, jest męczące i wycieńczające psychicznie. Kręgosłup boli, nadgarstki bolą, oczy bolą, człowiek siedzi sam w domu, dlatego miło jest jednak pracować wśród ludzi, z aktorami, którzy często mają dobrą energię. Przychodzą, opowiadają różne historie, jest wesoło. Staramy się, żeby ta praca to nie był tylko mozół, trud i znój, tylko żeby to było jednak coś, co wszystkim sprawia przyjemność, bo jak jest dobra energia i zrozumienie wśród ludzi, wtedy się to przekłada na fajny efekt. Więc praca wśród ludzi była istotnym czynnikiem. A poza tym chciałem mieć wpływ na całość i zobaczyć, czy umiem być dyrygentem. Dali mi szansę w Starcie z trzy, może cztery lata temu – sprawdziłem się. Zaczęło się od serialu o Iron Manie, a potem się już potoczyło od serialu do serialu. Powoli zaczynam robić większe rzeczy.

Oprócz wspomnianych seriali, w 2014 roku reżyserowałeś również „Wojownicze żółwie ninja”, które były Twoim pierwszy filmem kinowym. Jak się wtedy pracowało?
Denerwowałem się. Wolałem dmuchać na zimne i robić szóstą, siódmą i ósmą wersję, chociaż już było dobrze, bo nie byłem jeszcze pewny. Później poszedłem do kina i efekt był, moim zdaniem dobry, a przynajmniej zadowalający, więc uznałem, że jest okej.

Jak było tym razem, przy drugiej części?
Jest trochę większa pewność siebie, choć mam nadzieję, że nie jakaś bufonada. Człowiek uczy się przekazywać aktorom różnymi słowami żeby zrobili to czy tamto. Do jednego trzeba powiedzieć jedną rzecz, do drugiego inną.

To ten sam stres co wtedy, czy jest lżej?
Lżej, oczywiście. To tak jak wsiadasz do samochodu, gdy masz siedemnaście lat, uczysz się prowadzić, masz spocone ręce, nogi się trzęsą. Jak wysiadasz po pół godziny, to tak jakbyś przekopał pół Warszawy, a później jedziesz i nie zwracasz na to uwagi. A jedziesz dobrze.

W pierwszej części w rolę Splintera, mentora żółwi, wcielił się Grzegorz Pawlak. Teraz gra go Marek Frąckowiak. Skąd ta zmiana?
Po prostu koncepcja głosowa postaci ewoluowała. W pierwszej części w wersji oryginalnej najpierw Splinter był mocniejszy, na końcu już słabszy. Nasz Grzegorz Pawlak, mimo iż dysponuje ciężkim głosem, jakoś to wybronił. Teraz, w drugiej części, gdy jeszcze bardziej osłabili ten głos, również musiałem dokonać pewnych zmian. Tak samo zmieniony został w oryginale aktor grający Shreddera i stąd też zmiana w polskiej wersji. Jest po prostu młodszy. Gdyby był trochę starszy, to oczywiście wzięlibyśmy tego samego aktora. W poprzedniej części nie było nawet widać jego twarzy, był schowany za zbroją, więc nikt by się pewnie nie zorientował. Również aktorka grająca Karai została wymieniona. Może nie mogła, może chodziło o kwestie finansowe, wiadomo jak to jest. Natomiast u nas jest ciągłość głosowa i zostawiłem w polskiej wersji tę samą aktorkę, bo jest wybitnie podobna. Uważam, że to bez sensu nagle wymieniać parę osób bez potrzeby, bo jak głos się sprawdzi, to dlaczego ma go nie być w kolejnej części?

Nie wiem czy wiesz, ale gdy w kinach wyświetlana była pierwsza część, była możliwość wyboru między wersją napisami i dubbingiem. Teraz natomiast mamy jedynie wersję z dubbingiem, więc każdy, kto pójdzie na ten film do kina, pójdzie na dubbing. Czy czujesz jakąś większą presję z tego powodu?
Zupełnie nie zmienia to mojego nastawienia. Zawsze chcę zrobić dubbing tak, żeby był jak najlepszy, ale są ludzie, którzy dubbingu po prostu nie lubią. Takich bardzo trudno przekonać, bo jak ktoś jest od razu nastawiony na „nie”, to prawdopodobnie mu się nie spodoba. Ale być może jacyś ludzie również przekonają się, że to nie jest taka zła rzecz. Ważne, żeby dubbing był dobry. Jeśli postacie gadają i im wierzysz, to wszystko jest okej.

Wolisz robić filmy kinowe czy seriale?
Filmy. Jest czas na popracowanie, pogranie i żeby przy tym dłużej podłubać. Przy poważniejszych scenach można wtedy popracować z aktorem, bo w serialu wszystko leci szybko i poprowadzenie jakiejś psychiki postaci jest niemożliwe, bo to wszystko skróty. W filmie jest więcej bogatszych scen i lepiej rozwinięte postacie.

Pracujesz już nad czymś nowym?
W tym momencie skończyłem te „Żółwie” i robię audiobook o powstaniu warszawskim. Pracowałem trochę w radiu i podglądałem, jak ta praca tam wygląda, więc jest to forma mi znana. Od strony reżyserskiej jest to mój debiut, więc też się cały czas stresuję, czy wszystko idzie w dobrą stronę. Wydaje mi się, że tak. Sprawia mi to dużą przyjemność, bo tu nie mam materiału wyjściowego prócz tekstu. Są tylko pomysły, moje i aktora. Trzeba to zgrać w całość, spiąć, więc jest więcej do wymyślenia, a mniej do przystosowania się, bo jednak dubbing polega na przystosowaniu dźwięku do oryginalnego obrazu i dźwięku. Tu jest więcej swobody. Jest ciekawe i przyjemnie się to robi.

Pozostaje nam jedynie czekać na premierę „Wojowniczych żółwi ninja: Wyjścia z cienia” już 1 czerwca oraz na Twój debiutancki audiobook.
Serdecznie zapraszam.

Maj 2016

 

Dubbingowe premiery
W kinach:

Najbliższe premiery:

  • Następcy 2 (9 września; Disney Channel)
  • Zagadki rodziny Hunterów (25 września, Nickelodeon Polska)
  • Biegnij Amelio! (29 września; kino)
  • Big Mouth (29 września; Netflix)
  • Twój Vincent (6 października; kino)
  • Project Mc² (14 października; Disney Channel)
  • Mali bohaterowie (20 października; kino)
  • Thor: Ragnarok (25 października; kino)
  • Liga Sprawiedliwości (17 listopada; kino)
  • Mikołaj w każdym z nas (24 listopada; kino)
  • Co wiecie o swoich dziadkach? (1 grudnia; kino)
  • Gwiezdne wojny: ostatni Jedi (14 grudnia; kino)
  • Paddington 2 (29 grudnia; kino)
  • Traktorek Florek (26 stycznia 2018; kino)
  • Czarna Pantera (14 lutego 2018 roku; kino)
  • Pułapka czasu (9 marca 2018 roku; kino)
  • Traktorek Florek dodaje gazu (23 marca 2018; kino)
  • Wielka wyprawa Oskara (20 kwietnia 2018; kino)
  • Traktorek Florek ratuje farmę (25 maja 2018; kino)

Filmy które można obejrzeć online z dubbingiem w usłudze VOD:

Ostatnio na forum
No posts were found
Logowanie