Strona główna forum Filmy Filmy dubbingowane

Jak oceniasz dubbing do filmu?

1
2
20%
2
0
Brak głosów
3
3
30%
4
2
20%
5
3
30%
 
Liczba głosów : 10

Re: Hobbit: Niezwykła podróż (The Hobbit: An Unexpected..);

Postprzez misiek73169 » 31 gru 2012, o 00:44

AtoMan z twoich postów wynika , że byłeś już na zdubbingowanym seansie Hobbita . Mógłbyś napisać coś więcej na temat polskiej wersji językowej no i jaka była frekwencja w kinie .
Avatar użytkownika
misiek73169
Mistrz słowa
 
Posty: 1276
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 03:50

Re: Hobbit: Niezwykła podróż (The Hobbit: An Unexpected..);

Postprzez AtoMan » 31 gru 2012, o 01:32

Frekwencja była spora, o ile dobrze pamiętam większa niż na Avengers. Bardzo naśmiecili popcornem ;) Wiekowo - głównie ludzie młodzi, sporo nastolatków, a także dzieci (ale raczej powyżej 12 lat, czyli w wieku, w którym zdrowe, normalne dziecko problemów z czytaniem nie ma) z rodzicami.

O samej wersji napisano już dużo, i mogę napisać, że byłem zachwycony, bardziej niż na Avengers, co mnie samego zaskoczyło. Obawy co do Gandalfa były bezpodstawne - Zborowski zagrał świetnie i w charakterze. Trochę lepiej mógłby wypaść Kazimierz Kaczor jako Stary Bilbo - jako narrator był idealny, ale jako osoba nie zawsze "trafiał" w emocje aktora; bardzo przypadł mi do gustu również Szymon Kuśmider jako Thorin - świetnie zagrany, ciut słabiej w piosence ale nie było źle. Lekko raził mnie Józef Pawłowski jako Frodo, jednak nie z powodu złego dopasowania, tylko ze wzgledu na fakt, że ten aktor ostatnio występuje w bardzo wielu czołowych dubbingach telewizyjnych i jest bardzo osłuchany, przynajmniej ja go tak odbieram. Gollum - Szyca nie pozna nikt, kto wcześniej nie wiedział, że to on, chociaż momentami można go "wyczuć". Nie był też aż tak niewyraźny, jak to wszyscy mówią - może po prostu bardziej się skupiłem na tym, co mówi, ale może tak po prostu miało być. No i jako postać powodował salwy śmiechu u młodszych widzów ;) Zdecydowanym minusem był Adam Bauman jako Elrond - dokładnie tak jak w "Szczęśliwym dniu", zamiast postaci słyszałem aktora Baumana, co utrudniłoby odbiór postaci, gdyby jej rola była większa.

Innym słabym punktem były napisy przy "obcych językach" - tradycyjnie źle "utrójwymiarowione" co sprawiało, że nie dało się za bardzo skupić na nich wzroku i bardzo rozpraszały. No i zdarzyła się w nich literówka. Ktoś gdzieś pisał o tym, że aktorzy dubbingowali swoje role również w tych fikcyjnych językach - nie dotyczy to jednak głosu Gandalfa, i tu niespodzianka, bo poza wyraźnie "niepolskim" akcentem różnicy prawie nie słychać.

Zdecydowanie warto było pójść i to zobaczyć i usłyszeć.
Obrazek :mowi: :gudek: , :gudek:
Avatar użytkownika
AtoMan
Dubbingpedia.pl
 
Posty: 1175
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 02:42

Re: Hobbit: Niezwykła podróż (The Hobbit: An Unexpected..);

Postprzez misiek73169 » 31 gru 2012, o 01:49

Dzięki , o taką szerszą recenzje mi właśnie chodziło . Nie przypominam sobie żeby ktoś tak pozytywnie wypowiadał się o dubbingu Soniki . Może ten ewentualny dubbing (o ile będzie to Sonica ) do Wolverina nie stoi na straconej pozycji. Wracając do Hobbita to chciałem się jeszcze zapytać o sam film , jak ci się podobał ? Nudny ? , dobry ? . średni ? Podobno bardziej jest skierowany do dzieci (książka taka była ) i klimatem odbiega od Władcy Pierścieni .
Avatar użytkownika
misiek73169
Mistrz słowa
 
Posty: 1276
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 03:50

Re: Hobbit: Niezwykła podróż (The Hobbit: An Unexpected..);

Postprzez AtoMan » 31 gru 2012, o 02:14

Czuć było, że "lżejszy", nie ociekał patosem jak "Władca" - przez co "łatwiej wchodził", do czego zresztą dubbing również się przyczynił. Wszelkie "dłużyzny" pozwalały się cieszyć porządnie wykonanym 3D, a jednocześnie nie męczyły - na dobrą sprawę można by tak siedzieć i obejrzeć całą trylogię na raz ;)
Obrazek :mowi: :gudek: , :gudek:
Avatar użytkownika
AtoMan
Dubbingpedia.pl
 
Posty: 1175
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 02:42

Re: Hobbit: Niezwykła podróż (The Hobbit: An Unexpected..);

Postprzez misiek73169 » 1 sty 2013, o 16:04

Stopklatka podała informacje , że film Hobbit ustanowił rekord otwarcia w naszym kraju. Na taki wynik z pewnością przyczynił się także dubbing do tego filmu , wprawdzie nie jest podane jak frekwencyjnie przedstawiają się poszczególne wersje ale sądząc po obserwacji rezerwacji biletów na seanse dubbingowane to polska wersja językowa na pewno znacznie się do tego przyczyniła.Oby tak dalej.http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wyd ... ?wi=933150
Avatar użytkownika
misiek73169
Mistrz słowa
 
Posty: 1276
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 03:50

Re: Hobbit: Niezwykła podróż (The Hobbit: An Unexpected..);

Postprzez ポッテロ » 3 sty 2013, o 17:34

Przemogłem się, obejrzałem polską wersję i jestem zaskoczony – jak na Sonicę, to jakość dubbingu jest zaskakująco dobra. Co prawda gdyby polską wersję dostał Start albo Master Film to mogło by być rewelacyjnie, ale przynajmniej jest znośnie.

Największą bolączką dubbingu są trzej aktorzy – Zborowski, Bauman i Szyc. Zborowski, bo jest Zborowskim czy Obeliksem, a nie Gandalfem, i tego wrażenia „zborowskości” nie udało się pozbyć przez cały film. Bauman jest zły, bo jest Baumanem, a nie Elrondem – głos słabo dobrany pod Weavinga, a w dodatku postać słabo zagrana. A Szyc jest słaby, bo... no cóż, bo nie jest Serkisem. Sonica dała mu horrendalnie trudne zadanie, z którego niestety nie udało mu się wyjść obronną ręką. I nie chodzi o głos, bo jest tak zmodulowany, że gdyby nie było wiadomo przed premierą, kto będzie dubbingował tę postać, to wiele osób prawdopodobnie w ogóle nie miałoby pojęcia. Szyc jest doświadczonym i utalentowanym aktorem głosowym, ale tej roli niestety nie podołał. Serkis gra całym sobą – rusza się, gestykuluje, rzuca, skrzeczy, piszczy, zawodzi itd. Szyc, siedzący w studiu, nie miał szans na odtworzenie tego efektu – jego Gollum jest daleki od oryginału, nie licząc momentów, kiedy zawodzi „Nie!”, i niestety daleki w niewłaściwą stronę. Dodatkowo kopa w zadek dałbym temu, kto postanowił, że Bauman będzie dubbingował swoje kwestie oryginalnie nagrane w quenya, a Zborowski nie – nawet głuchy by zauważył, że to McKellen, a nie Zborowski.

Reszta aktorów jest jednak zaskakująco dobrze dobrana, nawet Kaczor i Stenka dali radę. Słabiej wypadł Pawłowski, który nie pasuje do Elijy Wooda, no i Bednarz pozostawia niedosyt – pasował do Sarumana, zagrał nieźle, ale jednak jego głos nie ma tej niezwykłości, co głos Lee. Trochę denerwował mnie również sposób, w jaki grał Barwiński, przez który trochę „zdziecinniał” Bilba. Zresztą zdziecinnienie to największa bolączka polskiej wersji: oglądałem wcześniej wersję oryginalną (tj. z napisami), która – chociaż film jest lżejszy od Władcy pierścieni – starała się jakoś zachować w miarę poważny klimat. Dubbing niestety mocno spłyca wydźwięk tego filmu, staje się on trochę zbyt dziecinny, oglądanie wersji oryginalnej i z dubbingiem to zdecydowanie inne przeżycie i odczucia, i wygrywa niestety wersja oryginalna. Poza tym, chociaż jak na Sonicę dubbing jest zaskakująco dobry, to w dalszym ciągu nie udało im się przekroczyć „granicy sztuczności” – przez Zborowskiego i zdziecinnienie widz siedzi w „bańce” i wie, że ogląda film z dubbingiem, podczas gdy Startowi w Niesamowitym Spider-Manie i SDI w Avengers udało się tę granicę przekroczyć – tam ogląda się film, który został zdubbingowany na tyle dobrze i autentycznie, że o dubbingu się zapomina.

Ogólnie: dubbing na szóstkę w skali dziesięciostopniowej. Sobie i wam życzę, żeby w tym roku Sonica wymieniła Zborowskiego na kogoś o nieznanym i nieotrzaskanym głosie i żeby zdołała pokonać tę „granicę sztuczności”. Mam wielką nadzieję, że ten dubbing to dla Soniki początek ery porządnych opracowań, a nie kolejna pojedyncza produkcja, która przypadkiem się udała. Nie można wykluczyć, że nie trzeba będzie czekać do grudnia czy stycznia, żeby się o tym przekonać, zakładając, że Disney nakaże zdubbingowanie Wolverine’a. Gdyby ten film miał być dubbingowany i dostał by go Kozłowski albo Dominik, to byłbym odrobinkę spokojniejszy o jakość, bo innym Soniczanym reżyserom, przede wszystkim Miriam Aleksandrowicz, wciąż nie ufam ani trochę.
Kono ōzora-ni tsubasa-wo hiroge~~~~
Avatar użytkownika
ポッテロ
Pan Sowa
 
Posty: 2294
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 02:56
Lokalizacja: Rybnik

Re: Hobbit: Niezwykła podróż (The Hobbit: An Unexpected..);

Postprzez misiek73169 » 3 sty 2013, o 21:35

Pottero napisz coś proszę jeszcze o frekwencji. Nawiązując do Twojego postu to faktycznie zaczyna się coś zmieniać skoro nawet taki surowy krytyk jak Soniki jak Ty zaczyna pozytywnie się wypowiadać o ich opracowaniu polskiej wersji.
Avatar użytkownika
misiek73169
Mistrz słowa
 
Posty: 1276
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 03:50

Re: Hobbit: Niezwykła podróż (The Hobbit: An Unexpected..);

Postprzez ポッテロ » 3 sty 2013, o 21:51

Frekwencja niezła, zapełniono grubo ponad połowę sali. Zakładam, że to wina tego, że „moje” Cinema City wyszło naprzeciw oczekiwaniom widzów i dorzuciło jeden seans z dubbingiem na sensowną porę, tj. na godzinę siedemnastą.

misiek73169 napisał(a):Nawiązując do Twojego postu to faktycznie zaczyna się coś zmieniać skoro nawet taki surowy krytyk jak Soniki jak Ty zaczyna pozytywnie się wypowiadać o ich opracowaniu polskiej wersji.


Nie wiem, czy coś zaczyna się zmieniać, bo w przypadku Soniki nigdy nie można mieć pewności – wcześniej mieli dobre dubbingi, nie przeczę, ale to były jednorazowe „wypadki przy pracy”, bo po nich ponownie następowała lawina marności. Nie można wykluczyć, że Hobbit to też taki „wypadek” – będę spał spokojniej, jeśli Sonice uda się Samotna Góra albo Wolverine, na razie wolę nie robić sobie nadziei/nie cieszyć się na zapas. W każdym razie, gdyby któryś z wymienionych filmów miałby reżyserować Kozłowski albo Dominik, to daję mu mały kredyt zaufania, pozostałych Soniczanych reżyserów póki co w dalszym ciągu traktuję jak trędowatych.
Kono ōzora-ni tsubasa-wo hiroge~~~~
Avatar użytkownika
ポッテロ
Pan Sowa
 
Posty: 2294
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 02:56
Lokalizacja: Rybnik

Re: Hobbit: Niezwykła podróż (The Hobbit: An Unexpected..);

Postprzez misiek73169 » 3 sty 2013, o 22:13

Skoro dorzucili dodatkowo seans z dubbingiem to może oznaczać , że powoli seanse dubbingowane wypierają te z napisami. Mam nadzieje , że tak będzie również w innych miejscowościach.
Avatar użytkownika
misiek73169
Mistrz słowa
 
Posty: 1276
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 03:50

Re: Hobbit: Niezwykła podróż (The Hobbit: An Unexpected..);

Postprzez Gumisio » 5 sty 2013, o 11:49

Ciekaw jestem czy dowiemy się jaka była frekwencja na filmy dubbingowane. Kino w jakiś sposób liczy i wysyła informację do dystrybutora. Tutaj chyba dystrybutor musi mieć jakieś konkretne dane bo mocno zaryzykowali z Hobbitem czyli wiedzieli jaka jest frekwencja na wcześniejsze filmy typu Avengers czy Spider-man. Teraz domyślam się, że liczą na konkrety od czego uzależniają pozostałe plany w dubbingowaniu ludzkich filmów. Ciekaw jestem czy wpływają do nich takie dane i czy mogą się nimi podzielić. W końcu milion osób na Hobbicie do czegoś zobowiązuje. Niech 1/10 a myślę że było na pewno więcej osób, obejrzy ten film z dubbingiem to już jest pewien sukces.
Gumisio
Zaangażowany
 
Posty: 139
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 02:29

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Filmy dubbingowane

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość