Polski-Dubbing.pl • Zobacz wątek - Twórcy dubbingu o dubbingu

Strona główna forum Opinie Opinie i propozycje

Wasze opinie odnośnie polskiego dubbingu.

Re: Twórcy dubbingu o dubbingu

Postprzez Kretes96 » 14 paź 2015, o 20:22

Wywiad z Wiktorią Gąsiewską (w którym aktorka mówi też o dubbingu) wyemitowany w Czwórce Polskiego Radia w maju 2015 r.:
http://www.polskieradio.pl/10/3930/Arty ... le-dubbing
Kretes96
Pierwszy mikrofon
 
Posty: 123
Dołączył(a): 4 lut 2012, o 15:20

Re: Twórcy dubbingu o dubbingu

Postprzez Daguchna » 6 lis 2015, o 21:03

Jarosław Boberek: Król polskiego dubbingu
Nie cytuję, bo... cały jest o dubbingu :P
Avatar użytkownika
Daguchna
Pirszo loszka
 
Posty: 418
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 01:46
Lokalizacja: Szpital na peryferiach vel Lazaret na zadupiu

Re: Twórcy dubbingu o dubbingu

Postprzez Kretes96 » 18 lis 2015, o 18:21

Z fragmentu rozmowy z Marcinem Kudełką w dzisiejszym (18 listopada 2015) Dzień dobry bardzo w Radiu Zet (do posłuchania: http://www.radiozet.pl/Radio/Programy/D ... y-00014669 )
(...)
Agnieszka Kołodziejska: Marcin, trochę w życiu głosem napracowałeś, prawda? "101 dalmatyńczyków" (...), "Goofy na wakacjach", "Król Lew", "Rudolf - czerwononosy renifer" i oczywiście ten Johnny Bravo ten wspomniany. Dlaczego bajki akurat?
Marcin Kudełka: To jakiś taki przypadek. Ja pamiętam, że po prostu pojawiłem się w jakimś studio, tam pierwsze moje postaci to były... "Policjant 1" i "Policjant 4" w "Supermanie" (przyp. autora postu - ten serial to "Nowe przygody Supermana", a dubbing do niego był opracowany przez Start International Polska, które wtedy raczkowało). W jakiś takich filmach fabularnych, później był taki, pamiętam, serial fabularny "Mściciel na Harleyu" z takim aktorem Lamasem, nie wiem czy pamiętacie?
A.K.: Pamiętamy
M.K.: Długowłosy taki facet...
Tomasz Florkiewicz: I to byłeś ty?!
M.K.: Nie, ale najśmieśniejsze było to, że głos pod tego Lamasa podkładał kolega , który był też mojego wzrostu, czyli miał 1,70 m jakieś (ja miałem 1,71 m). (przyp. autora postu - tu chodziło o Janusza Witucha) Podkładałem głos pod tego Indianina.
(...)
Kretes96
Pierwszy mikrofon
 
Posty: 123
Dołączył(a): 4 lut 2012, o 15:20

Re: Twórcy dubbingu o dubbingu

Postprzez misiek73169 » 1 sty 2016, o 20:26

Piotr Adamczyk dzieli się swoim gustem filmowym a także krótko chwali się aktorami którym podkładał głos http://www.filmweb.pl/video/m%C3%B3j+gu ... czyk-38021
Avatar użytkownika
misiek73169
Pierwsza duża rola
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 02:50

Re: Twórcy dubbingu o dubbingu

Postprzez Daguchna » 27 sty 2016, o 21:42

Nie wiem, czy w Internetach pojawi się cokolwiek - chociaż całość była nagrywana i focona - więc spiszę to i owo już teraz.

Dzisiaj miałam przyjemność brać udział w spotkaniu z Jarosławem Boberkiem (aktor i reżyser dubbingowy) oraz Michałem Przybyłem (reżyser dubbingu, montażysta, obecnie kierownik produkcji w Studiu PRL), które odbyło się w siedzibie Instytutu Filologii Angielskiej Uniwersytetu Wrocławskiego w ramach projektu Laboratorium Gier Wideo. Z tego względu w pewnym stopniu rozmowa skupiała się w części na dubbingu do gier, ale schodziła też na nieco inne tory.
Oto trochę najciekawszych smaczków, które wyłapałam.

Jeśli chodzi o Boberka i reżyserię dubbingu...
- długo się przed tym bronił
- przy tej okazji mógł poznać aktorów, których już znał, z zupełnie innej strony, co traktuje jako "przyczynek do pracy nad sobą", bo przecież jego też ktoś przy reżyserowaniu go z innej strony zobaczył
- reżyseria to jego zdaniem kolejna możliwość, by zrobić coś fajnego
- podobno niektórzy aktorzy, z którymi pracuje, mówili o nim: "Co za pilnik!" xD Chociaż jak sam zainteresowany twierdzi: "Kiedy nie trzeba używać pilnika, to się go nie używa".
- pracę z wymuszanymi przez dystrybutora celebrytami określił piękną metaforą szyszki w... niewymownym miejscu ciała. Bo w jedną stronę wejdzie, ale w drugą już się nie da xD
(metafora o tyle trafna, że opisał - bez nazwisk, rzecz jasna - że miał raz delikwenta, który nie tyle nie umiał grać, co nawet z czytaniem z kartki miał problem...)
- jako reżyser ceni sobie intuicję i dlatego preferuje pierwsze podejścia aktorów do kwestii. Bo potem zaczynają już kombinować, a takie pierwsze, "brudne" nagranie jest najszczersze
- gdy pracuje z Jerzym Kryszakiem, to - mimo, że się lubią - Kryszak w szale twórczym obrzuca go wyzwiskami, których nie dało się przytoczyć ponoć xD

Boberek i dubbing ogólnie:
- lubi ludzi, którzy mają z tej roboty frajdę
- porównał oryginalne wersje do ułożonych już torów, po których trzeba przetoczyć wagoniki, czyli polską wersję
- podobno dbający o siebie dubaktor chodzi w szaliku, pije surowe jajka i takie tam... podobno, bo pan Boberek jeszcze takiego nie spotkał xD
- reżyser, który "buduje świątynię" wokół dubbingowanego filmu, wymyśla do tego zbyt dużą filozofię, jest dla aktora uciążliwy we współpracy
- aktorstwo dubbingowe porównał do kapelusza z odpowiednimi królikami, które trzeba wyciągać na zawołanie (bo nie ma tu mowy o prawdziwym budowaniu postaci)
- kiedyś został zaproszony na casting do roli, której totalnie nie czuł... i go wygrał. Co nie zmieniło faktu, że przez cały czas grania odczuwał to niedopasowanie. Mówił, że ta postać była starsza od niego i że nagrywał to za granicą, czyli pewnie coś w Sonice.

Coś niecoś o Przybyle:
- pierwszą reżyserię zrobił w zastępstwie za reżysera, który nie dotarł

Dubbing do gier:
- zdaniem Przybyła gry dla dorosłego odbiorcy powinny mieć szerszą obsadę, bo w nich nie da się załatwić sprawy kreskówkową modulacją głosu
- polskie wersje gier często powstają nie tyle na okrojonych czy obfajdanych znakami wszelkimi materiałach wizualnych, co w ogóle bez nich. Nie dotyczy to bodaj przerywników filmowych.
- czasami nawet twórcy dubbingu nie dostają scenariusza, tylko same wyrwane z kontekstu kwestie
- niejednokrotnie błędy są dziedziczone po oryginale, który do samego końca bywa poprawiany, podczas gdy polski dub nadal powstaje w oparciu o wersję z "kwiatkami"
- podpowiedzi na skryptach zostawione przez tłumaczy (wskazówki nt. emocji itp.) dużo aktorom dają
- czasami pojawia się specjalista, który już całą grę przeszedł, zna na pamięć i może pomóc twórcom błądzić trochę mniej po omacku bez materiałów
- nagrywanie się osobno ze względów technicznych - bo każdy inaczej dudni i pan siedzący za "hebelkami" musi go inaczej wyregulować

Rzeczy, których się nie da opisać i które trzeba było zobaczyć:
- poczucie humoru obu panów na levelu hard
- Przybył mówiący o trudnościach emocjonalnych, jeśli chodzi o niektóre gry: "Sceny gwałtu, sceny dylematów moralnych..." (facepalm Boberka - bezcenny)
- Jarosław Boberek naśladujący Tomasza Knapika
- wyżej wspomniany na pytanie, czy grywa w gry: "Miałem taki etap w życiu, że lubiłem sobie paru Niemców zastrzelić." xD
- jedna z przyczyn, dla których Jarosław B. nie lubi Popeye'a? Bo w dalszych odcinkach fabuła głupieje. "Ktoś szturchnął Oliwkę, to on jadł puszkę szpinaku i szedł napieprzać" xD

To mniej więcej tyle, było naprawdę super, a w razie wypłynięcia jakichś materiałów od razu je tu doniosę.
Avatar użytkownika
Daguchna
Pirszo loszka
 
Posty: 418
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 01:46
Lokalizacja: Szpital na peryferiach vel Lazaret na zadupiu

Re: Twórcy dubbingu o dubbingu

Postprzez ThePinkFin » 28 sty 2016, o 14:29

Daguchna napisał(a):gdy pracuje z Jerzym Kryszakiem, to - mimo że się lubią - Kryszak w szale twórczym obrzuca go wyzwiskami, których nie dało się przytoczyć ponoć xD

Domyślam się, że w takim razie nawet nie zaprosił Kryszaka na casting pod Kingsley'ego do "Imperium robotów: Buntu człowieka".
Film jest jak danie, czasem trzeba nieznacznie zmienić recepturę, by smakowało ludziom spoza rejonu, nie powinno mieć za dużo sosu i najlepiej zjeść je całe, a nie tylko jego resztki.

Zapraszam na mój blog: https://thepinkfin.blogspot.com/
Avatar użytkownika
ThePinkFin
Poziom: fandubber
 
Posty: 812
Dołączył(a): 14 kwi 2015, o 21:36

Re: Twórcy dubbingu o dubbingu

Postprzez Daguchna » 28 sty 2016, o 14:57

ThePinkFin napisał(a):
Daguchna napisał(a):gdy pracuje z Jerzym Kryszakiem, to - mimo że się lubią - Kryszak w szale twórczym obrzuca go wyzwiskami, których nie dało się przytoczyć ponoć xD

Domyślam się, że w takim razie nawet nie zaprosił Kryszaka na casting pod Kingsley'ego do "Imperium robotów: Buntu człowieka".

Lojalnie wspomnę, że spora część rozmowy o reżyserowaniu i składaniu obsad upłynęła pod znakiem przedstawicieli producenta zza granicy, którzy zawsze wybiorą inną osobę niż reżyser proponuje, także proszę nie zasiewać takich bzdur, bo jeszcze ktoś mniej rozgarnięty je weźmie za fakt ;)
Avatar użytkownika
Daguchna
Pirszo loszka
 
Posty: 418
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 01:46
Lokalizacja: Szpital na peryferiach vel Lazaret na zadupiu

Re: Twórcy dubbingu o dubbingu

Postprzez ThePinkFin » 28 sty 2016, o 15:36

Daguchna napisał(a):jeszcze ktoś mniej rozgarnięty je weźmie za fakt ;)

Zapomniałem, że są ludzie nieogarnięci.
Zakulisowych spraw nie znamy, ale ta teoria może być przecież prawdziwa.
Film jest jak danie, czasem trzeba nieznacznie zmienić recepturę, by smakowało ludziom spoza rejonu, nie powinno mieć za dużo sosu i najlepiej zjeść je całe, a nie tylko jego resztki.

Zapraszam na mój blog: https://thepinkfin.blogspot.com/
Avatar użytkownika
ThePinkFin
Poziom: fandubber
 
Posty: 812
Dołączył(a): 14 kwi 2015, o 21:36

Re: Twórcy dubbingu o dubbingu

Postprzez Daguchna » 7 lut 2016, o 22:07

Avatar użytkownika
Daguchna
Pirszo loszka
 
Posty: 418
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 01:46
Lokalizacja: Szpital na peryferiach vel Lazaret na zadupiu

Re: Twórcy dubbingu o dubbingu

Postprzez Daguchna » 2 maja 2016, o 18:57

Avatar użytkownika
Daguchna
Pirszo loszka
 
Posty: 418
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 01:46
Lokalizacja: Szpital na peryferiach vel Lazaret na zadupiu

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Opinie i propozycje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości