Polski-Dubbing.pl • Zobacz wątek - Petycja do stacji telewizyjnych

Strona główna forum Opinie Opinie i propozycje

Wasze opinie odnośnie polskiego dubbingu.

Petycja do stacji telewizyjnych

Postprzez Ferdas » 1 sie 2015, o 21:46

Witam na forum,
Niedawno wpadłem na pomysł napisania petycji, którą można by wysłać do szefów głównych stacji telewizyjnych (TVP, Polsat, TVN), opcjonalnie też Canal+, HBO itd. w celu zastąpienia lektora dubbingiem. Jej wersja robocza wygląda na tę chwilę następująco:
Zwracam się z prośbą o całkowite (lub częściowe) wprowadzenie dubbingu jako formy tłumaczenia filmów fabularnych w polskiej telewizji. Argumenty są następujące:

1. Jest to najbardziej profesjonalna spośród form, daje widzowi największy komfort w oglądaniu, oczywiście jeśli jest dobrze wykonany, a głosy aktorów pasują do głosów postaci. Dobrym pomysłem byłoby, gdyby do dubbingu filmów fabularnych nie byliby angażowani aktorzy dubbingowi z filmów dla dzieci i młodzieży ani znani celebryci, jeden aktor dubbingowy powinien też być przypisany jednemu aktorowi.

2. Wskazują na to preferencje widzów - zgodnie z badaniem TNS OBOP z 2007 popierany był przez 45% ankietowanych, 50% poparło lektora (czyli wyniki mniej więcej równe), a jedynie 5% poparło napisy. Argument szefów stacji TV argumentujący używanie lektora z powodu preferencji widzów nie jest więc do końca zgodny z prawdą.

3. Jest to historyczna forma tłumaczenia filmu w Polsce. Dubbing był stosowany w naszym kraju już w latach 30., bardzo często był wykorzystywany w latach 50.-70., zdubbingowano wtedy kilka tysięcy filmów. Cechował się wysoką jakością, mówiono za granicą o "polskiej szkole dubbingu". Klasycznymi przykładami są "Ja, Klaudiusz", "Siedemnaście mgnień wiosny", "Dwunastu gniewnych ludzi", "300 Spartan". Zanikł dopiero w latach 80. z powodu kryzysu ekonomicznego, który wymusił pojawienie się lektora. Sytuacja się zmieniła, ale lektor pozostał do dzisiaj, a dubbing przeszedł do niszy filmów animowanych, dla dzieci i młodzieży.

4. Stosowany jest z powodzeniem w większości krajów Europy Zachodniej, jak Niemcy, Francja, Hiszpania, Włochy (poza Holandią i krajami skandynawskimi, które preferują napisy), a także w Czechach, na Węgrzech i w Turcji. Lektora poza Polską stosują jedynie kraje byłego ZSRR i Bułgaria, z tym, że u nich jest lektor wielogłosowy, więc lektor jednogłosowy w Polsce stanowi europejskie kuriozum, w dodatku i one stopniowo od kilku lat przechodzą na dubbing. Już od dawna jesteśmy krytykowani przez widzów na Zachodzie Europy, mamy czekać, aż będziemy krytykowani także na Wschodzie?

5. Podnoszony przez szefów stacji TV argument o zbyt wysokich kosztach jest niezgodny z prawdą. Wprawdzie średni koszt dubbingu (ok. 50 tys. zł) jest wyższy od kosztu lektora (ok. 2 tys. zł), stacje telewizyjne otrzymują duży zysk z reklam (ok. 1 mln zł na film). Na zdubbingowanie całego filmu wystarczy więc zysk z dwóch minut reklam! Jak widać, koszty są stosunkowo niskie w porównaniu do produkcji np. programów rozrywkowych, szacowanych nawet na kilka milionów złotych.

6. Emitowane filmy z dubbingiem w kinach odnoszą spore zyski. Przykładowo, film X-Men: Przeszłość nadejdzie uzyskał w dniach 23-25 maja 2014 r. liczbę 45 412 widzów (420 widzów na jedną kopię) co pozwoliło uplasować się filmowi na pierwszym miejscu polskiego box office.

Mam nadzieję, że powyższe argumenty zostaną uwzględnione.


W takim razie:
Jakie jeszcze argumenty można by dopisać?
Kto byłby chętny do jej wysłania? (służą do tego strony Petycje.pl i Petycjeonline.pl, na których należy podać swoje nazwisko i adres, ja się trochę cykam :) )
Jednocześnie, podejrzewam, że nie tylko szefowie się tym raczej nie zainteresują, co wręcz wśród internautów będzie znacznie więcej głosów "przeciw" niż "za".
Ale spróbować zawsze warto :D
Pozdrawiam.
Ferdas
Stremowany amator
 
Posty: 6
Dołączył(a): 1 sie 2015, o 21:37

Re: Petycja do stacji telewizyjnych

Postprzez ポッテロ » 1 sie 2015, o 23:21

Ferdas napisał(a):4. (...) Lektora poza Polską stosują jedynie kraje byłego ZSRR i Bułgaria


You forgot Mongolia. Serio, serio, w Mongolii też mają lektora. I w Wietnamie.
Hey hey let’s go 喧嘩する
大切な物をprotect my balls
僕が悪いso let’s fighting
Let’s fighting love
Let’s fighting love
Avatar użytkownika
ポッテロ
Pan Sowa
 
Posty: 2834
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 01:56
Lokalizacja: Rybnik

Gdzie jeszcze lektor?

Postprzez Film_Polski » 2 sie 2015, o 08:35

1 Kraje byłego ZSSR? Nie wszystkie. Zaś te, które nadal stosują voice over - czynią to rzadziej, niż w przeszłości.

2 To z tym Wietnamem już dawno nieaktualne.
Cytat z Financial Times z roku 2010:
'Today, Vietnamese teenagers crowd into multiplexes showing international hits such as Avatar with first-rate dubbing or subtitles, Dolby sound and even 3D.'
http://www.ft.com/cms/s/0/a89ecfaa-6abb-11df-b282-00144feab49a.html#axzz3hdmR3vhj
Film_Polski
Pierwszy mikrofon
 
Posty: 298
Dołączył(a): 3 lut 2012, o 14:52
Lokalizacja: Katowice

Re: Petycja do stacji telewizyjnych

Postprzez CherisEnrico » 2 sie 2015, o 08:36

W Rumunii też sporadycznie stosuje się lektora do... kreskówek dla dzieci. A przynajmniej ichnia telewizja publiczna tak potrafi zrobić. :lol:
A tak, w Mongolii jest lektor (zazwyczaj czytany przez 4 osoby). Natomiast nie wiem jak to jest właściwie z tym Wietnamem... ostatnio Sailor Moon emitują z pełnym dubbingiem, więc hmm.
A które to kraje ZSRR nie stosują lektora? :D
Obrazek
Avatar użytkownika
CherisEnrico
Administrator
 
Posty: 660
Dołączył(a): 1 sty 1970, o 01:00

Re: Petycja do stacji telewizyjnych

Postprzez Ferdas » 2 sie 2015, o 12:58

You forgot Mongolia. Serio, serio, w Mongolii też mają lektora. I w Wietnamie.


Uwzględnione zostały tylko kraje europejskie 8-)
Ale jeśli chcecie, możecie śmiało ten tekst po swojemu edytować.
Teraz wystarczy, aby ktoś z forum to wysłał i śledzimy rozwój sytuacji.
Ferdas
Stremowany amator
 
Posty: 6
Dołączył(a): 1 sie 2015, o 21:37

Re: Petycja do stacji telewizyjnych

Postprzez Film_Polski » 2 sie 2015, o 14:15

"które to kraje ZSRR nie stosują lektora?"

O ile się orientuję, to Estonia od początku dąży do upodobnienia się do Finlandii. Zatem stosuje napisy.
Z kolei Mołdawia jest rumuńskojęzyczna i chyba wielu tam ogląda telewizję z Bukaresztu. Czyli też dominują napisy.
Być może jednak niektóre pozycje dla dzieci otrzymują w obydwu krajach dubbing.
Oczywiście, mniejszość rosyjskojęzyczna chętniej ogląda stacje z Rosji, a tam, wiadomo jak jest: coraz więcej dubbingu, ale wciąż spotyka się też szeptankę dwu- oraz czterogłosową.
Film_Polski
Pierwszy mikrofon
 
Posty: 298
Dołączył(a): 3 lut 2012, o 14:52
Lokalizacja: Katowice

Re: Petycja do stacji telewizyjnych

Postprzez Film_Polski » 2 sie 2015, o 14:37

"poza Holandią i krajami skandynawskimi, które preferują napisy"

1 Jak Holandia to i północna część Belgii: ponad połowa populacji Belgii mówi po niderlandzku. Ci ludzie na ogół dobrze znają też angielski, zatem napisy nie zawsze są im potrzebne, ale w razie konieczności - potrafią czytać.
2 Skandynawia ale w wersji rozszerzonej: od Islandii i Grenlandii na zachodzie do Finlandii i Estonii na wschodzie, od Nordkappu do Danii - wszędzie są napisy.
3 Napisy są najpowszechniejszym sposobem tłumaczenia filmów i seriali także w:
a) Portugalii,
b) Grecji (tam nawet amerykańskie teleturnieje nadają z napisami),
c) Rumunii i
d) państwach powstałych na gruzach byłej Jugosławii.
4 W Wielkiej Brytanii i Irlandii mało osób ogląda produkcje inne niż anglojęzyczne, ale jeśli już ktoś ogląda - to raczej z napisami.
5 Kina w Paryżu często dają wybór pomiędzy wersją francuską dubbingową a wersją oryginalną z napisami (informacja w gazetach brzmi wtedy: "v.f." lub "v.o.").
6 Niekiedy zachodzi różnica pomiędzy wersją dominującą w kinach i w telewizjach. Na przykład w polskich kinach najwięcej jest filmów z napisami zaś lektora się prawie nie spotyka; ile jest dubbingu - na tym portalu chyba nie muszę wyliczać.
W kinach czeskich również najwięcej jest napisów, trochę dubbingu. W telewizji zaś czeski dubbing króluje, napisy pojawiają się bardzo rzadko.
Film_Polski
Pierwszy mikrofon
 
Posty: 298
Dołączył(a): 3 lut 2012, o 14:52
Lokalizacja: Katowice

Re: Petycja do stacji telewizyjnych

Postprzez CherisEnrico » 2 sie 2015, o 14:51

Film_Polski napisał(a):O ile się orientuję, to Estonia od początku dąży do upodobnienia się do Finlandii. Zatem stosuje napisy.

Masz trochę racji, ale też nie do końca, bowiem filmy i seriale animowane są emitowane z Estonii z lektorem (chyba najczęściej jednogłosowym, chociaż podejrzewam, że i dwu-głosy się zdarzają).
Jako przykład można podać wydane Króla Lwa na pribałtikę - jest tam litewski, łotewski i estoński lektor. Jednogłosowy.
Obrazek
Avatar użytkownika
CherisEnrico
Administrator
 
Posty: 660
Dołączył(a): 1 sty 1970, o 01:00

Re: Petycja do stacji telewizyjnych

Postprzez Film_Polski » 2 sie 2015, o 16:04

"Jako przykład można podać wydane Króla Lwa na pribałtikę

Być może nie bez znaczenia jest fakt, że Król Lew pochodzi z roku 1994; być może wspomniane przez Ciebie DVD pochodzi z samego początku epoki tych płytek, zatem jest niewiele młodsze. Czy się mylę?
Ale nie wykluczam także i tego, że przez kilkanaście lat prawie nic się tu nie zmieniło i wiele animacji nie doczekało się estońskiego dubbingu do dziś. Wszak jest to kraj zaledwie 1,3-milionowy, z czego etniczni Estończycy stanowią 2/3; to jednak stawia kalkulację kosztów i zysków z przygotowania dubbingu w świetle innym, niż w 38-milionowej Polsce.
Film_Polski
Pierwszy mikrofon
 
Posty: 298
Dołączył(a): 3 lut 2012, o 14:52
Lokalizacja: Katowice

Re: Petycja do stacji telewizyjnych

Postprzez CherisEnrico » 2 sie 2015, o 16:26

Akurat wydaje mi się, że właśnie taka wersja jest na wydaniu Blu Ray. I pewnie jakiejś reedycji DVD.
Obrazek
Avatar użytkownika
CherisEnrico
Administrator
 
Posty: 660
Dołączył(a): 1 sty 1970, o 01:00

Następna strona

Powrót do Opinie i propozycje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość