Polski-Dubbing.pl • Zobacz wątek - Oryginalne tło dźwiękowe

Strona główna forum Tworzenie dubbingu Technika

Sprawy techniczne dotyczące powstawania dubbingu.

Postprzez marek » 9 cze 2008, o 23:25

AtoMan napisał(a):A "szeptanka z podziałem na głosy", czy jak ja to nazywam "wielektor" (:D) była u nas przygotowywana np. w łódzkim studiu Telefilm (obecnie Lingua), w takiej firmie Polsat emitował kilka serii Power Rangers (Grzegorz Pawlak podczas wywiadu nazwał to dubbingiem :P) i m.in. serię Spiderman Unlimited.

O tych Rendżersach w takiej wersji to na Wiki czytałem. Moim zdaniem to głupota :P
Szkoda, że nigdy nie mogłem czegoś takiego usłyszeć, miałbym ubaw :P
Obrazek
Avatar użytkownika
marek
ser pleśniowy
 
Posty: 306
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 01:47

Postprzez AtoMan » 11 cze 2008, o 16:17

marek napisał(a):Moim zdaniem to głupota :P
Szkoda, że nigdy nie mogłem czegoś takiego usłyszeć, miałbym ubaw :P


W przypadku Spiderman Unlimited nie brzmi to tak źle (gdzieś tam się nagrania jakieś przewinęły), ale w PR to brzmiało komicznie - Grzegorz Pawlak nadymał sę jako Zordon, piszczał jako Alfa, burczał jako jeszcze kto inny... :D


A jak już przy tym jesteśmy, bodaj jeden odcinek serialu "4400" na TVP1 miał dwóch lektorów - jeden, dodatkowy, reprezentował to, co bohaterowie myślą - a drugi był "normalny" :wink:
Obrazek :mowi: https://youtu.be/8_E_5D3hekc lub https://youtu.be/4c-0ZbEHhGg
Avatar użytkownika
AtoMan
Dubbingpedia.pl
 
Posty: 1518
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 01:42

Postprzez marek » 11 cze 2008, o 17:31

AtoMan napisał(a):
A jak już przy tym jesteśmy, bodaj jeden odcinek serialu "4400" na TVP1 miał dwóch lektorów - jeden, dodatkowy, reprezentował to, co bohaterowie myślą - a drugi był "normalny" :wink:

O, takie coś już prędzej bym widział. Ale dla myśli można dac tego samego lektora i "efekt ducha", jak to czasem jest w dubbingu.
Obrazek
Avatar użytkownika
marek
ser pleśniowy
 
Posty: 306
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 01:47

Postprzez marek » 6 lip 2008, o 11:06

AtoMan napisał(a):
marek napisał(a):Moim zdaniem to głupota :P
Szkoda, że nigdy nie mogłem czegoś takiego usłyszeć, miałbym ubaw :P


W przypadku Spiderman Unlimited nie brzmi to tak źle (gdzieś tam się nagrania jakieś przewinęły), ale w PR to brzmiało komicznie - Grzegorz Pawlak nadymał sę jako Zordon, piszczał jako Alfa, burczał jako jeszcze kto inny... :D

A tak przy okazji, z ciekawości, czy w tych serialach kłapy były zsynchronizowane? Tekst oryginalny słyszalny?
chodzi mi o to, czy to bardziej przypominało dubbing (ale tylko z dwoma aktorami) czy lektora?
Obrazek
Avatar użytkownika
marek
ser pleśniowy
 
Posty: 306
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 01:47

Postprzez AtoMan » 12 lip 2008, o 08:56

marek napisał(a):A tak przy okazji, z ciekawości, czy w tych serialach kłapy były zsynchronizowane? Tekst oryginalny słyszalny?
chodzi mi o to, czy to bardziej przypominało dubbing (ale tylko z dwoma aktorami) czy lektora?


Trudno powiedzieć, jakaś tam synchronizacja była, ale jednak "common sense" nakazuje nazwać coś takiego raczej wersją lektorską :wink:


Inna ciekawostka - natrafiłem kiedyś na odcinki Naruto z węgiersim dubbingiem. Ta sama wersja co u nas (dystrybuowana przez Jetix na Europę środkowo-wschodnią), więc "ton międzynarodowy" powinien być ten sam, ale na początku narracji podkłąd muzyczny tła trochę się różni - jakby wycięty z nieco dalszego miejsca i lekko zapętlony... może taśma się uszkodziła?
Obrazek :mowi: https://youtu.be/8_E_5D3hekc lub https://youtu.be/4c-0ZbEHhGg
Avatar użytkownika
AtoMan
Dubbingpedia.pl
 
Posty: 1518
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 01:42

Postprzez Dezerter » 27 lip 2008, o 19:11

Jeśli chodzi o lektorów w Rendzersach, to ja to nazwałem "zabawą w dubbing". Z tego co pamiętam lektorzy mówili razem z bohaterami na ekranie. Ktos kto przełączył akurat na Polsat w pierwszej chwili mógł to pomylić z dubbingiem(naprawdę tak to wyglądało), dopiero po kilku sekundach oglądania widać, że to tylko lektor. Swoją drogą PR jest serialem kiepskim robiący ludziom wodę z mózgu.
Avatar użytkownika
Dezerter
Pan Jarosław
 
Posty: 3097
Dołączył(a): 14 gru 2011, o 22:59

Postprzez ポッテロ » 13 wrz 2009, o 18:23

Arek napisał(a):
AtoMan napisał(a):Jestem też ciekaw, czy dystrybutor może wymusić dany sposób prezentacji - no bo dlaczego Polsat dubbingował Pokemona, jako praktycznie jedyną serię, gdy inne seriale dla młodszych miały zawsze lektora? Wymóg dystrybutora czy inwencja pośrednika?


Może wymusić, podobnie jak reżyser, ale to nie jest regułą. Przykładem takiej obligacji był Stanley Kubrick, który zakazał stosowania dubbingu i lektora w swoich filmach. Dzisiaj może by się dał przekonać, ale niestety nie żyje już.


Mnie się wydaje, że Kubrick albo miał coś do Polaków i wymógł, żeby jego filmy oglądali wyłącznie z napisami, albo zabronił jedynie lektorowania, więc Polacy woleli opracować do nich napisy, zamiast nagrywać dubbing. W Niemczech czy we Włoszech jego filmy są dubbingowane jak cała reszta (proszę, fragment Full Metal Jacket po niemiecku). Za tym, że przewidział wyłącznie te dwie formy lokalizowania jego filmów, przemawia dodatkowo to, że nawet na TVN-ie emitowane są one z napisami (pamiętam, jakie się larum podniosło na Filmwebie, gdy rzeczona stacja wyemitowała w takiej wersji Oczy szeroko zamknięte i Lśnienie). Co ciekawe, zdarzyło mi się oglądać Lśnienie na DVD, na Ale Kino! i na TVN-ie – gdzie bym go nie oglądał, zawsze jest to samo tłumaczenie. Może stacje dostają jakąś wersję z już wtłoczonymi napisami (napisy w Lśnieniu na DVD i TVN-ie wyglądają identycznie)? W takim moim rozumowaniu pojawia się jednak pewna luka, bo chociaż AK! miało to samo tłumaczenie, w ich wersji zostały poprawione błędy językowe, napisy miały też typowy dla nich wtedy krój, rozmiar i położenie na ekranie (przynajmniej w Mechanicznej pomarańczy). W sumie jedyne odstępstwo od napisowych wersji Kubricka zaobserwować można na TV1000, gdzie Lśnienie zostało wyemitowane z lektorem – ktoś to zgrał, podłożył lektora do obrazu z wersji DVDrip i wrzucił do sieci, więc ten film jełopy mogą znaleźć po polsku. Tak przynajmniej wynika z informacji znalezionych przeze mnie w Internecie, chociaż do dziś zastanawiam się, czy przypadkiem nie chodziło o miniserial. W stosowaniu się ewentualnego zakazu lektorowania Kubricka samego siebie przeszedł Cinemax – puszczają dużo lepsze filmy niż HBO, ale skąpią na napisy do nich, więc wszystko tam oszpecają lektorem. A że 2001: Odysei kosmicznej nie mogli, to puścili w oryginale, bez żadnego tłumaczenia...

AtoMan napisał(a):W przypadku Spiderman Unlimited nie brzmi to tak źle (gdzieś tam się nagrania jakieś przewinęły), ale w PR to brzmiało komicznie - Grzegorz Pawlak nadymał sę jako Zordon, piszczał jako Alfa, burczał jako jeszcze kto inny... :D


Coś podobnego było w SpongeBobie Kanciastoportym na MTV, tyle że tam, chociaż koleś modulował głos, od razu było widać, że to jakaś marna imitacja dubbingu.
Hey hey let’s go 喧嘩する
大切な物をprotect my balls
僕が悪いso let’s fighting
Let’s fighting love
Let’s fighting love
Avatar użytkownika
ポッテロ
Pan Sowa
 
Posty: 2906
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 01:56
Lokalizacja: Rybnik

Postprzez Dezerter » 13 wrz 2009, o 19:10

Pottero napisał(a):
Arek napisał(a):
AtoMan napisał(a):Jestem też ciekaw, czy dystrybutor może wymusić dany sposób prezentacji - no bo dlaczego Polsat dubbingował Pokemona, jako praktycznie jedyną serię, gdy inne seriale dla młodszych miały zawsze lektora? Wymóg dystrybutora czy inwencja pośrednika?


Może wymusić, podobnie jak reżyser, ale to nie jest regułą. Przykładem takiej obligacji był Stanley Kubrick, który zakazał stosowania dubbingu i lektora w swoich filmach. Dzisiaj może by się dał przekonać, ale niestety nie żyje już.


Mnie się wydaje, że Kubrick albo miał coś do Polaków i wymógł, żeby jego filmy oglądali wyłącznie z napisami, albo zabronił jedynie lektorowania, więc Polacy woleli opracować do nich napisy, zamiast nagrywać dubbing. W Niemczech czy we Włoszech jego filmy są dubbingowane jak cała reszta (proszę, fragment Full Metal Jacket po niemiecku). Za tym, że przewidział wyłącznie te dwie formy lokalizowania jego filmów, przemawia dodatkowo to, że nawet na TVN-ie emitowane są one z napisami (pamiętam, jakie się larum podniosło na Filmwebie, gdy rzeczona stacja wyemitowała w takiej wersji Oczy szeroko zamknięte i Lśnienie). Co ciekawe, zdarzyło mi się oglądać Lśnienie na DVD, na Ale Kino! i na TVN-ie – gdzie bym go nie oglądał, zawsze jest to samo tłumaczenie. Może stacje dostają jakąś wersję z już wtłoczonymi napisami (napisy w Lśnieniu na DVD i TVN-ie wyglądają identycznie)? W takim moim rozumowaniu pojawia się jednak pewna luka, bo chociaż AK! miało to samo tłumaczenie, w ich wersji zostały poprawione błędy językowe, napisy miały też typowy dla nich wtedy krój, rozmiar i położenie na ekranie (przynajmniej w Mechanicznej pomarańczy). W sumie jedyne odstępstwo od napisowych wersji Kubricka zaobserwować można na TV1000, gdzie Lśnienie zostało wyemitowane z lektorem – ktoś to zgrał, podłożył lektora do obrazu z wersji DVDrip i wrzucił do sieci, więc ten film jełopy mogą znaleźć po polsku. Tak przynajmniej wynika z informacji znalezionych przeze mnie w Internecie, chociaż do dziś zastanawiam się, czy przypadkiem nie chodziło o miniserial. W stosowaniu się ewentualnego zakazu lektorowania Kubricka samego siebie przeszedł Cinemax – puszczają dużo lepsze filmy niż HBO, ale skąpią na napisy do nich, więc wszystko tam oszpecają lektorem. A że 2001: Odysei kosmicznej nie mogli, to puścili w oryginale, bez żadnego tłumaczenia...


Nie wiem z czego to wynikało, ale pomimo "zakazu" Kubricka jego filmy były emitowane w Polsce w 3 wersjach. Wspomniana Odyseja Kosmiczna leci dosyć często na TCM prawie zawsze z lektorem. Tylko raz udało mi się trafić na seans w wersji oryginalnej bez jakiegokolwiek tłumaczenia, ale było to już kilka lat temu. Być może TCM emituje jego filmy z lektorem ponieważ mozna go zawsze przy pomocy pilota wyłączyć i wybrać wersje oryginalną(możliwe przy wszystkich filmach). Gdzieś mi się obiło o uszy, że TVP w latach 80-tych zdubbingowała Mechaniczną pomarańczę. Patrząc na ich ówczesną politykę jest to całkiem możliwe, ale może to tylko potwierdzić osoba która z ta wersja miała styczność. Pewnie wyemitowali ją tylko raz a później poszła do kasacji, jak np. dubbing do Kronik młodego Indiany Jonesa.

Pottero napisał(a):Coś podobnego było w SpongeBobie Kanciastoportym na MTV, tyle że tam, chociaż koleś modulował głos, od razu było widać, że to jakaś marna imitacja dubbingu.

Teraz przygody tej gąbki(?) leca na MTV z pełnym polskim dubbingiem Nicku. Sam się trochę zdziwiłem, ale może to oznaczać jakiś mały postęp. Sieć stacji MTV, Comedy Central i Nicku to jedna rodzina.
Avatar użytkownika
Dezerter
Pan Jarosław
 
Posty: 3097
Dołączył(a): 14 gru 2011, o 22:59

Postprzez ポッテロ » 13 wrz 2009, o 19:52

Dezerter napisał(a):Gdzieś mi się obiło o uszy, że TVP w latach 80-tych zdubbingowała Mechaniczną pomarańczę. Patrząc na ich ówczesną politykę jest to całkiem możliwe, ale może to tylko potwierdzić osoba która z ta wersja miała styczność. Pewnie wyemitowali ją tylko raz a później poszła do kasacji, jak np. dubbing do Kronik młodego Indiany Jonesa.


I to mnie właśnie trochę dziwi, bo gdyby Kubrick naprawdę zastrzegł sobie, że jego filmy mogą być wyświetlane wyłącznie z napisami albo dubbingiem, to dlaczego nie opracowano do nich wtedy polskiej wersji językowej? Przecież jego największe hity wchodziły w Polsce do kin w czasach, kiedy dubbing jeszcze miał się u nas dobrze i nie oszczędzano na nim, tak jak dzisiaj, więc w przypadku takiego „ultimatum” dubbing wydawałby się czymś całkowicie normalnym w ich przypadku.

Dezerter napisał(a):Teraz przygody tej gąbki(?) leca na MTV z pełnym polskim dubbingiem Nicku. Sam się trochę zdziwiłem, ale może to oznaczać jakiś mały postęp. Sieć stacji MTV, Comedy Central i Nicku to jedna rodzina.


Wiem, wymiękłem po paru odcinkach. Kopczyński, Szczesny i Suszyński skutecznie mordują postaci, którym podkładają głosy. Dzieciakom się pewnie podoba, ale jeśli ktoś oglądał ten serial w oryginale, to dubbing raczej nie ma u niego szans. Mówiąc szczerze, to już wolałem tę lamerską wersję z MTV, przynajmniej spod lektora było słychać ten zabójczo rozbrajający śmiech Toma Kenny’ego. A najgorsze, co spotkało dotąd SpongeBoba w Polsce, to Janusz Kozioł czytający kinówkę na DVD... Na Canal+ pewnie nie było lepiej.
Hey hey let’s go 喧嘩する
大切な物をprotect my balls
僕が悪いso let’s fighting
Let’s fighting love
Let’s fighting love
Avatar użytkownika
ポッテロ
Pan Sowa
 
Posty: 2906
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 01:56
Lokalizacja: Rybnik

Postprzez Dezerter » 13 wrz 2009, o 20:10

Pottero napisał(a):
Dezerter napisał(a):Gdzieś mi się obiło o uszy, że TVP w latach 80-tych zdubbingowała Mechaniczną pomarańczę. Patrząc na ich ówczesną politykę jest to całkiem możliwe, ale może to tylko potwierdzić osoba która z ta wersja miała styczność. Pewnie wyemitowali ją tylko raz a później poszła do kasacji, jak np. dubbing do Kronik młodego Indiany Jonesa.


I to mnie właśnie trochę dziwi, bo gdyby Kubrick naprawdę zastrzegł sobie, że jego filmy mogą być wyświetlane wyłącznie z napisami albo dubbingiem, to dlaczego nie opracowano do nich wtedy polskiej wersji językowej? Przecież jego największe hity wchodziły w Polsce do kin w czasach, kiedy dubbing jeszcze miał się u nas dobrze i nie oszczędzano na nim, tak jak dzisiaj, więc w przypadku takiego „ultimatum” dubbing wydawałby się czymś całkowicie normalnym w ich przypadku.


Niekoniecznie to musiał być dubbing kinowy. Za komuny TVP tego co w kinach nie zdubbingowano puszczała właśnie w tej wersji. Dotyczyło to chyba tylko pozycji wybitnych, więc nie wykluczone, że poza Mechaniczną pomarańczą jeszcze jakiś film/filmy Kubricka zostały zdubbingowane. Zauważ, że najwięcej dubbingów do normalnych pozycji od lat 80-tych do teraz powstało właśnie na zlecenie telewizji TVP, Wizji Jeden i Canal+, wliczając w to ok. 10 filmów wydanych przez Dream Works na DVD. To co powstało specjalnie dla kin z tego okresu, to mniejszość.
Avatar użytkownika
Dezerter
Pan Jarosław
 
Posty: 3097
Dołączył(a): 14 gru 2011, o 22:59

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Technika

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość