Polski-Dubbing.pl • Zobacz wątek - Maria Olejniczak

Strona główna forum Tworzenie dubbingu Twórcy dubbingu

Forum poświęcone twórcom dubbingu: reżyserom, dialogistom, dźwiękowcom, montażystom itd.

Re: Maria Olejniczak

Postprzez Zbigniew Dolny » 25 lis 2015, o 11:29

Maria Olejniczak
(4.07.1923 - 3.01.1989)

Kiedy zaczynałem swoją przygodę z kinem w połowie lat 60-tych, nie zdawałem sobie wtedy sprawy, że tak naprawdę dorastam w jednym z najlepszych, najbardziej płodnych twórczo i artystycznie okresów jakie kiedykolwiek były w kinematografii światowej. Będąc namiętnym kinomanem i biegając nawet kilka razy w tygodniu - co nie zdarzało się często (fundusze!) - do kina, udało mi się zobaczyć wiele wspaniałych filmów. Często wyświetlanych z polskim dubbingiem. Wiele z nich robiła pani Maria Olejniczak.
Choć spotkałem się później z opiniami, że była ona tylko świetnym fachurą, rzemieślnikiem - to uważam, że była w swoim rzemiośle prawdziwym mistrzem. A jeśli udało jej się dostać odpowiedni film – wersja polska była przez nią opracowana po prostu wybornie.
Udało mi się wtedy zobaczyć dwuczęściowych „Nędzników” z Jeanem Gabinem, „Przygody Buratina”, „Zakochanego kundla” Disneya (to prawdziwa perełka dubbingowa!), również Disney’owskie „Kolorowe melodie”, „Przygody Hucka”, angielski dramat wojenny „Byłem Montgomerym” i jedną z moich ukochanych komedii radzieckich – „Trzy plus dwa” ze wspaniałą Danutą Szaflarską w jednej z głównych ról opracowanych przez panią Marię.(Ku mojej rozpaczy, mimo moich uporczywych poszukiwań – nie zachowała się w Polsce ani jedna kopia tej komedii z naszym dubbingiem.)
Prawdziwym arcydziełem dubbingu był zrealizowany przez nią dubbing do filmu „Zbrodnia doskonała?” . Ta francuska czarna komedia kryminalna Christiana – Jaque’a z Mariną Vlady, Pierre Brasseurem, Virną Lisi i Bourvilem zyskała prawdziwie gwiazdorską obsadę w polskiej wersji językowej. Pani Maria obsadziła tu i Barbarę Wrzesińską, Jana Kreczmara, Ewę Krzyżewską, Gustawa Lutkiewicza, Mieczysława Czechowicza i młodego Andrzeja Zaorskiego. Świetny dobór głosów, doskonałe rozpracowanie metody pracy aktorów zagranicznych oraz kapitalne poprowadzenie polskich aktorów – to dawało się zauważyć w filmach opracowywanych przez Marię Olejniczak i jej kolegów ze Studia Opracowań Filmów.
Ale po kolei:

.Obrazek
Maria Olejniczak urodziła się 5 lipca 1923 roku w Poddębicach w województwie łódzkim, jako córka Ireny Pałczyńskiej ( z domu Bieluczyk) i Franciszka Pałczyńskiego, inżyniera drogownictwa, urzędnika Wydziału Powiatowego w Łęczycy. Na początku lat czterdziestych wyszła za mąż za Jana Olejniczaka i w roku 1942 urodził się ich syn Jan. Do wybuchu wojny uczęszczała do Liceum w Łęczycy, które skończyła po wojnie. Maturę zdała w Liceum im. Narutowicza na wydziale matematyczno-fizycznym i uczęszczała na jeden rok studiów na wydziale farmaceutycznym Uniwersytetu Łódzkiego. Studiowała też równocześnie na wydziale śpiewu w Konserwatorium Muzycznym w Łodzi, co tłumaczyłoby jej świetne wyczucie w doborze barwy polskich głosów, sposobie prowadzenia, podawania dialogów, frazowania i gry aktorskiej w opracowywanych przez nią później filmach.
Naukę przerwała na okres jednego roku ze względów rodzinnych (urodzenie drugiego dziecka) i w roku 1948 wraz z mężem Janem Olejniczakiem zdali pozytywnie egzaminy do Wyższej Szkole Filmowej w Łodzi, ona na wydział reżyserii, on na wydział operatorski. Studiowała obok Andrzeja Munka, Janusza Nasfetera i swoich późniejszych kolegów ze Studia Opracowań Dubbingowych – Henryki Biedrzyckiej i Tomasza Listkiewicza.
W szkole miała zajęcia z największymi sławami profesorskimi prowadzącymi zajęcia w swoich specjalnościach. Historię filmu poznała u prof. Teoplitza, historię literatury u prof. Aleksandra Jackiewicza, dramaturgię filmową u prof. Reginy Dreyer, historię sztuki wykładał prof. Strzemiński, techniki filmowej uczyła się u prof. Cękalskiego a umuzykalnienie u prof. Zalewskiego. Problemy muzyki w filmie wyjaśniał prof. Golackowski, miała również zajęcia z jęz. rosyjskiego i angielskiego, oraz też wykłady z teorii marksistowskiej u prof. Iwińskiej.

.Obrazek

Już w 1949 roku Maria Olejniczak zrealizowała w szkole swoją pierwszą etiudę studencką: „Obowiązek”. Akcja tego siedmio-minutowego filmu dzieje się w latach II Wojny Światowej. Opowiada o dylemacie polskiego chirurga do którego partyzant Rafał przyprowadza rannego Żyda. Lekarz początkowo odmawia wykonania zabiegu, ale później będąc świadkiem okrucieństwa Niemców, zgadza się mu pomóc, choć wie, że ryzykuje życiem. Warto nadmienić, że w tej jak i w pozostałych etiudach szkolnych, autorem zdjęć, operatorem filmowym był jej mąż - Jan Olejniczak.
W 1950 – kolejna etiuda szkolna – tym razem z udziałem dzieci z Przedszkola Łódzkiej Elektrowni, powstał film „Słoneczna polana”.
W tym samym, 1950 roku, wraz z kilkoma innymi studentami wydziału reżyserii – Wadimem Berestowskim, Januszem Nasfeterem, Markiem T. Nowakowskim, Jerzym Popiołkiem i Silikiem Sternfeldem, zrealizowała pełnometrażowy film fabularny „Dwie brygady”. Film ten opowiada o konflikcie młodego kolektywu fabrycznego z zacofanym starym fachowcem. Jak dumnie donosił wtedy tygodnik „Film” – w czynie lipcowym filmowcy polscy ukończyli produkcję tego filmu o 25 dni wcześniej.

W roku 1953 Maria Olejniczak pracowała jako II reżyser przy filmie „Trudna miłość” nakręconym przez Stanisława Różewicza. Film powstał na podstawie książki Stanisława Bratnego i opowiadał o miłości ubogiego chłopa – Janka Małodwornego (Józef Nalberczak) do córki kułaka Nalepy... cóż takie były to czasy i takie wtedy kręcono filmy.
Maria Olejniczak była też asystentem reżysera przy filmie „Załoga” Jana Fethke’go (1951) i przy „Sprawie do załatwienia”, komedii Jana Fethke’go i Jana Rybkowskiego (1953).

W roku 1955 zdała egzamin dyplomowy i otrzymała tytuł reżysera filmowego.
W 1949 roku powstało w Łodzi z inicjatywy Pana Seweryna Nowickiego Studio Opracowań Dubbingowych (późniejsze Studio Opracowań Filmów w Łodzi) przy ulicy Traugutta a później przy ulicy Łąkowej 29. Było to pierwsze studio dubbingowe powstałe w Polsce po II wojnie światowej.

Maria Olejniczak zrezygnowała z pracy w „fabule” na rzecz dubbingu. Podjęła pracę w łódzkim Studiu Opracowań Dubbingowych. W roku 1957 zorganizowała wraz z Sewerynem Nowickim w Warszawie oddział warszawski Studia Opracowań Dialogowych. Od tej chwili Studio zmieniło nazwę na Studio Opracowań Filmowych oddział w Warszawie i oddział w Łodzi.
W dubbingu Marię Olejniczak nazywano zdrobniale „Myszką”. Pierwszym jej filmem była czeska bajka „Był sobie król” z 1956 roku. Jeszcze w tym samym roku zrobiła wersję polską do czeskiego dramatu „Sobór w Konstancji” i szekspirowską komedią nakręconą przez Rosjan „Wieczór Trzech Króli”.
W najbliższych latach zrealizuje takie filmy jak : francuski dramat sądowy „Czarna teczka” Andre Cayatte’a, włoski dramat wg opowiadania Gogola – „Płaszcz”, „Jutrzenkę” Luisa Bunuela i komedię z Fernandelem „Człowiek w nieprzemakalnym płaszczu”

Początek lat 60-tych przyniósł: „Nędzników”, NRD-owsko - francuski dramat kostiumowy z Jeanem Gabinem, włoski dramat – „Wyzwanie”, francuski dramat sądowy – „Siódmy przysięgły”, „Ręce nad miastem” - włoski dramat społeczny i wiele innych ciekawych filmów.
Rok 1965 to dwie perełki dubbingowe – „Zbrodnia doskonała?” Christiana Jacque i komedia „Trzy plus dwa”. Później powierzano jej tak prestiżowe filmy jak np. cztery serie „Wojny i pokoju”, „300 Spartan”, „Pollyannę”, czy francuską komedię „Ciężkie czasy dla gangsterów”. Opracowała też wtedy niezwykle popularne europejskie westerny: „Gringo”, „Unkasa, ostatniego Mohikanina” , „Wodza Seminolów” czy „Błąd szeryfa”.
Dla Telewizji Polskiej opracowała świetnie przyjęty przez widzów dubbing do głośnego filmu „Kto się boi Virginii Wolf?” z Elizabeth Taylor i Richardem Burtonem, a u nas – z Aleksandrą Śląską i Mieczysławem Voitem. Wyreżyserowała też niezwykle popularne seriale telewizyjne: „Brygady Tygrysa”, „Michała Strogoffa – kuriera carskiego”, Arsena Lupin” czy świetny serial amerykański dla młodzieży z młodym Kurtem Russelem – „Przygody Jaimie McPheteersa” utrzymanym w klimacie „Przygód Tomka Sawyera”.


.Obrazek
Na zdjęciu: Maria Olejniczak uzgadnia z Krzysztofem Orzechowskim interpretację tekstu podczas nagrywania polskiej wersji językowej do serialu "Przygody Jaimie McPheteersa". Rok 1974 (foto. M. Stankiewicz)

A oto co ona sama mówiła o swojej pracy:
„... Nie kieruję się oryginalnym dźwiękiem, lecz swoim, wyrobionym już „kluczem”, tzn. biorę pod uwagę sposób bycia, wewnętrzne dyspozycje psychiczne, zewnętrzne podobieństwo, pewne typy ludzi, pewne kategorie aktorów. Czasami bywają przypadki, że ten mój klucz zawodzi. Przy realizacji nowego filmu jest mniej ograniczeń, tam można dobrać aktorów według tego, jak reżyser wyobraża sobie danego bohatera, jak go sobie wymarzy, można ich też wypróbować (próbne zdjęcia) – tu, w dubbingu, tak działać nie można, bo obraz jest już gotowy. Jestem więc ograniczona obrazem, do którego trzeba stworzyć nową warstwę dźwiękową. Jest to w pewnym sensie dublowanie tego, co się widzi na ekranie. W pewnym sensie, gdyż dubbing w Polsce jest artystyczną metodą przekazu treści i formy oryginału, a nie metodą jedynie techniczną. Jeśli film jest słaby – to dubbing może go poprawić. Naszym naczelnym zadaniem jest utrzymanie rangi dobrego oryginału...”
W 1984 roku Maria Olejniczak przeszła na emeryturę. Nie długo jednak cieszyła się „bezrobociem”. Jako świetny fachowiec stworzyła od nowa dubbing w telewizji – powstaną Telewizyjne Studia Dźwięku. Odtąd opracowywała polskie wersje językowe już pod egidą TVP. Wprowadziła do pracy i nauczyła zawodu nowe pokolenie dubbingowców. Ale o tym opowie nam pani Elżbieta Jeżewska, uznana reżyserka dubbingowa i współzałożycielka Master Filmu – jednego z pierwszych, prywatnych studiów dubbingowych założonych po roku 1989 w Polsce:



WSPOMNIENIE O PANI MARII OLEJNICZAK

.Obrazek
Koniec roku 1984-tego. Pani Maria Olejniczak jest już na emeryturze. Pożegnała się ze Studiem Opracowań Filmów, w którym przepracowała 30 lat i gdzie z pod jej ręki wyszło wiele wybitnych realizacji dubbingowych. Ma zamiar wspólnie z mężem podróżować, zwiedzać...
Śmierć męża przekreśla wszystko. To cios po którym ciężko się podźwignąć. Trzeba życie organizować od nowa.
Wtedy przychodzi propozycja z Poltelu. Nowe studio dubbingowe.
Pani Maria podejmuje wyzwanie. Wciąż ma jeszcze dość sił, zapału i chęci do pracy. I ogromny bagaż dubbingowego doświadczenia.
Już na wstępie napotyka trudności. Przede wszystkim brak fachowców.
Jedynym studiem z profesjonalnym zapleczem jest w Warszawie Studio Opracowań Filmów. Nikt stamtąd nie kwapi się do przejścia do Poltelu. To jeszcze wielka niewiadoma..
Pomieszczenia potrzebne do pracy też nie są jeszcze gotowe. Jest tylko studio nagraniowe przy ul. Myśliwieckiej, gdzie Poltel udźwiękowia swoje produkcje telewizyjne.
Nie zraża się. Stół montażowy, przy którym pisze się tzw. “układkę” zostaje wstawiony do niej do domu . Ten wielki grzmot zajmuje pół pokoju. Jest stary, zdezelowany, skrzypi, zacina się, rwie taśmę. To przy nim powstaną dialogi do pierwszego serialu, które sama napisze.
Szuka chętnych do nauki zawodu dialogisty. Wybiera, sprawdza, przewija się kilka osób, część się wykrusza. Zostają dwie. Bierze na warsztat pierwszą produkcję. Nowozelandzki serial „Rewir Sierżanta Mortimera”. Potem są jeszcze filmy, włoski „Trąd w Pałacu Sprawiedliwości” i francuski „Cyrano i d'Atragnan".
Równocześnie uczy. Pokazuje jak radzić sobie z tekstem. Jak budować dialog, jak zachować rytm wypowiedzi, jak dbać o synchron. Zbliżenia muszą wyglądać jak „setki”. Spółgłoski dwuwargowe muszą wchodzić na dwuwargowe. Nic nie może się mijać. Synchron to podstawa. Musi być perfekcyjny. Ale równie ważna jest strona literacka. Bywa później, że z tego powodu dialogi wracają do redaktora do poprawki.
Jest wymagająca.
To jest początek. Myszka - bo tak mówią do niej przyjaciele - kompletuje ekipę. Mariusz Kuczyński wspiera ją organizując studio od strony dźwiękowej. Dołączają nowi: montażystka, dźwiękowiec, kierownik produkcji. Ten pierwszy zespół to wszyscy, poza panią Marią, początkujący w dubbingu.
Buduje studio od zera. Sprawdza pracę na każdym etapie. Napisane dialogi „odbiera” od dialogisty. Trzeba jej przeczytać cały tekst synchronicznie. Drobiazgowo bada synchron, robi uwagi, poprawki. Wprowadza montażystkę w tajniki dubbingowego montażu. Po nagraniach również przegląda zmontowany już dźwięk. Znowu uwagi, poprawki. Na zgraniu jest od początku do końca. Czuwa nad tym, by ostateczny kształt filmu, był zgodny z jej wizją całości. To standard .
Wdraża do pracy kolejne osoby. Reżyserzy, dialogiści pod jej kierunkiem zdobywają szlify.
Powstają pierwsze zdubbingowane filmy. W czasie napisów końcowych lektor czyta: „Opracowanie wersji polskiej Centralna Wytwórnia Programów i Filmów Telewizyjnych Poltel.” Później studio zmienia nazwę na Telewizyjne Studia Dźwięku.
To od początku do końca jej dzieło. Od pierwszego słowa napisanego tekstu po ostatni dźwięk zgrania. Będzie ono działać jeszcze wiele lat, po tym kiedy jej już zabraknie.

Zdaniem Myszki dobrze napisany tekst to połowa sukcesu, drugie pięćdziesiąt procent to obsada i praca reżyserska. Ba! Łatwo powiedzieć. Obsadza bezbłędnie. Precyzyjnie każdy epizod. Barwa głosu, miejsce jego osadzenia, sposób artykulacji, temperament aktora, środki ekspresji, wrażliwość, to wszystko elementy, które trzeba wziąć pod uwagę. Zbiera te wszystkie elementy, łączy, obserwuje aktorów. Mówi, że wiele daje jej obserwowanie aktora poza studiem. Kiedy widzi jak się zachowuje prywatnie, jak mówi, nawet jaki ma sposób chodzenia. Czasem wskazówką jest spojrzenie, czasem uśmiech. Sumuje te wrażenia, by dopasować je do postaci na ekranie. Kiedy złapie okruch podobieństwa idzie tym tropem, który doprowadza ją znakomitych wyborów obsadowych. Ale słucha też głosów wyrażających wątpliwość co do jej wyboru. Zastanowię się - mówi. Analizuje jeszcze raz. Słucha sugestii. Jest otwarta.
Na pytanie - Jak to robisz Myszko, że tak trafnie obsadzasz? - odpowiada ze śmiechem - Po prostu słyszę głosy. Jak Joanna d'Arc. A mówiąc poważnie to wynik bardzo wnikliwej analizy, obserwacji, porównań, umiejętności przewidywania i wiedzy na temat aktorskiego warsztatu.
Nie robi prób głosu. Czasem sprawdza tylko młodych aktorów, którzy jeszcze nie dali poznać się w zawodzie.
Na nagraniach prowadzi aktora przez wszystkie zawiłości tekstu. Pomaga, podrzuca intencje. Zwraca uwagę na najdrobniejszy szczegół.
Spójrz - mówi - postać na ekranie pochyla się. Muszę to słyszeć w głosie.
Natężenie głosu, emocja, ruch są spójne z obrazem. Potrafi wydobyć z każdego to co jest do roli potrzebne. Ma doskonałe wyczucie filmowej materii, stylu, konwencji.
Nie czytajcie tekstu - przypomina. - rozmawiajcie.
Dialog biegnie u niej potoczyście, wartko, zazębia się. Jeśli czasem utknie, Myszka natychmiast reaguje, gdy trzeba potrafi na bieżąco zmienić tekst , by brzmiał naturalniej i lepiej „ układał się w ustach”.
Uważa, że umiejętność pisania dialogów jest jednym z elementów wykształcenia reżysera dubbingu.
Młodych aktorów ośmiela. Dlaczego się denerwujesz? - uspokaja - To przecież tasiemka, którą można zmazać i nagrać jeszcze raz.
Atmosfera na nagraniach jest życzliwa, przyjazna, sympatyczna. Myszka ma poczucie humoru, żartuje.
Kto przyniesie mi kawę z bufetu ? - pyta. Przynosi jeden z aktorów, ale zapomina o łyżeczce. Nie szkodzi. Myszka miesza kawę długopisem. Następnego dnia dostaje kawę z łyżeczką. Dobrze, że przyniosłeś łyżeczkę - mówi - bo nie mam dzisiaj długopisu.
Ale nadrzędną sprawą jest wyraz artystyczny. Tutaj nie ma taryfy ulgowej. Tu potrafi być bezwzględna. Trzeba powtarzać sekwencje tak długo, aż uwagi są zrealizowane. Wszyscy znają jej powiedzenia. „Bardzo dobrze, ale ta kwestia jest na granicy przykrótkości. Gramy jeszcze raz.”
Kiedy jest zadowolona z efektu, oznajmia: „To jest niepowtarzalne.”

Te kilka lat w na Myśliwieckiej to okres wytężonej pracy. Tu pod jej kierunkiem powstają polskie wersje filmów i seriali. To między innymi filmy „Cyrano i d'Artagnan” z Krzysztofem Gosztyłą i Włodzimierzem Nowakowskim, „Trąd w Pałacu Sprawiedliwości” z Henrykiem Machalicą, „ Oto przetrwaliśmy”, angielski film w którym Kennetha Branagh'a i Hellen Mirren zdubbingowali Adam Bauman i Agnieszka Kotulanka. Seriale: francuski „Białe niebieskie czerwone”, kanadyjski, „Imperium”, „Ojcowie i dzieci” wg I. Turgieniewa. I prawdziwy majstersztyk pięcioodcinkowy serial „Martwe dusze” wg. M. Gogola ze znakomitym Kazimierzem Brusikiewiczem w roli Cziczikowa. Warto przypomnieć też świetnie zdubbingowane „ Życie Augusta Strindberga” gdzie doskonały duet stworzyli Emilian Kamiński w roli Strindberga i Anna Seniuk jako jego żona Siri. I serial czechosłowacki „ Synowie i córki Jakuba Szklarza” ze świetnym Adamem Ferencym. Są także w jej dorobku produkcje dla dzieci. „W 80 dni dookoła świta z Willy Fogiem”, gdzie głosu użyczyli Krzysztof Gosztyła i Jerzy Kryszak. I ostatnia, wieloodcinkowa animacja „ Cudowna Podróż” wg Selmy Lagerlöf.
Nie skończyła jej.
Rozległy zawał.
Odeszła.
Jedna z najznakomitszych reżyserek polskiego dubbingu. Maria Olejniczak.
Elżbieta Jeżewska

.Obrazek
Maria Olejniczak nie lubiła się fotografować i pozostało po niej niewiele fotografii. Na stronie Filmoteki Narodowej w serwisie Fototeki możemy znaleźć ponad (!) 70 zdjęć pani Marii. Są to w większości zdjęcia kiedy pracowała jako drugi reżyser na planie filmu "Trudna miłość" Stanisława Różewicza w roku 1954. Zdjęcia można zobaczyć pod adresem: http://fototeka.fn.org.pl/osoby/info/13 ... maria.html

Filmografia:
1956 - Był sobie król; Wieczór Trzech Króli; Sobór w Konstancji;
1957 - Czarna teczka; Zbrodnia przy ulicy Dantego; Płaszcz; Jutrzenka;
1958 - Porzucona; Chorągwie na wieżach; Człowiek w nieprzemakalnym płaszczu;
1959 - Postrach kobiet; Naśladownictwo wzbronione; Marynarzu, strzeż się;
1960 - Piątka z wyspy skarbów; Nędznicy;
1961 - Na tropie przemytników; Daleki ukochany; Przygody Buratina; Wyzwanie;
1962 - Zakochany kundel; Kolorowe melodie; Ostatni świadek;
1963 - Leśny patrol; Kandyd,czyli optymizm XX wieku; Przygody Hucka; Ocean Lodowaty wzywa; Wesołe historie; Byłem Montgomerym; Siódmy przysięgły; Dziecięce marzenia;
1964 - Pusty kurs; Ręce nad miastem; Czarny żwir; Diabelskie sztuczki;
1965 - Zbrodnia doskonała; Włoszki i miłość; Czterdzieści minut przed świtem; Dwaj muszkieterowie; Cisza; Taki jest Bułujew; Trzy plus dwa; Muchtar na tropie; Więźniowie Altony;
1966 - Prometeusz z Dalmacji; Droga Brigitte; 300 Spartan; Pollyanna;
1967 - Wojna i pokój-seria 1;2; Kobiety nie bij nawet kwiatem; Dziesięciu małych Indian;
1968 - Życie złodzieja; Szpieg wyszedł z morza; To także Włosi; Wojna i pokój cz.3;
1969 - Ciężkie czasy dla gangsterów; Gringo; Wojna i pokój cz.4; Człowiek z Hong Kongu; Wspaniały Red; Dzwon admirała;
1970 - Gwiazdy Egieru; Lew pręży się do skoku; Wkrótce nadejdzie wiosna; Dżamila; Straszne skutki awarii telewizora; Kremlowskie kuranty; Labirynt miłości; Okna czasu;
1971 - Oskarżeni o zabójstwo; W misji specjalnej; Czarodziej Fablio; Unkas,ostatni Mohikanin; Michał Waleczny; Czerwony namiot; Bądź w porcie nocą;
1972 - Michał Strogow - kurier carski; I znów skaczę przez kałuże; Upadek Czarnego Konsula; Nareszcie poniedziałek; Bez wyraźnych motywów; Wódz Seminolów;
1973 - Tajemnica Aleksandra Dumasa; Błąd szeryfa; Goya;
1974 - Prywatny detektyw; Joe w krainie pszczół; Królewna w oślej skórze; Zuzanna i zaczarowany pierścień;
1975 - Bezdomny; Pies za burtą; Michaś przywołuje świat do porządku; Zew krwi;
1976 - Kto się boi Virginii Wolf ? (TV); Witia, Masza i morska piechota; Pirat; Podróż Sindbada do złotej krainy;
1977 - Święto dzikich zwierząt; Tabor wędruje do nieba; Zamach w Sarajewie;
1978 - Dziki niedźwiedź Gawryła; Ostatnia dwójka;
1979 - 12 prac Asterixa; Koniec Imperatora Tajgi; Ałpamys idzie do szkoły; Przez Góry Skaliste; Jenny i Toby wśród dzikich zwierząt;
1980 - Brat kata; Przygody Calineczki; Trawniki wujka Poldi;
1981 - Wnuk swojej babci;

oraz TV:

Kapitan Nemo (9 odc.) ?
Michał Strogoff (koprod. 7 odc.) grali: Tadeusz Borowski, Barbara Bursztynowicz, Zofia Saretok, Andrzej Baranowski, Ireneusz Kocyłak…1980-81
Przygody Buratina (tv radz. 2 części) w roli tyt. Ilona Kuśmierska…1981
Hotel pod martwym alpinistą (radz.) 1981
Juliusz Cezar (BBC. Teatr Telewizji na świecie, Szekspira Dzieła Wszystkie) grali: Mieczysław Voit, Barbara Horawianka…1981
Spokojne lato (radz.) 1982
Zwykła historia (wg Gonczarowa, Teatr Telewizji na świecie, tv radz.) w 1984 POWTÓRKA
Rewir sierżanta Mortimera (tv nowozel. 8 odc.) 1985 POLTEL
Trąd w Pałacu Sprawiedliwości (RAI) 1985 POLTEL
Cyrano i D'Artagnan (wł.-franc.) 1985 POLTEL
Białe, niebieskie, czerwone (tv franc. 6 odc.) 1986 POLTEL, grali: Andrzej Ferenc, Jacek Bursztynowicz…
Przedział morderców (franc.) 1986 POLTEL
Imperium (tv kanad. 6 odc.) 1986 POLTEL
Oto przetrwaliśmy (BBC) 1987 POLTEL
Martwe dusze (tv radz. 5 odc.) 1987 POLTEL
Życie Augusta Strindberga (tv szw. 6 odc.) 1987 POLTEL, w roli tyt. Emilian Kamiński
W 80 dni dookoła świata z Willy Foggiem (tv hiszp. animacja 26 odc.) 1987 POLTEL
Skaza (3 części) 1988 POLTEL
Cudowna podróż (animacja, 52 odc.) 1988/89 POLTEL (współreżyser: Elżbieta Jeżewska)
Synowie i córki Jakuba Szklarza (tv CSRS. 13 odc.) 1989 POLTEL

Bardzo dziękuję pani Elżbiecie Jeżewskiej za piękne wspomnienie o Marii Olejniczak a pani Sabinie Kubik z Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi za bezcenne materiały z okresy studiów Marii Olejniczak na wydziale reżyserii.
Zbigniew Dolny
Prawdziwy ekspert
 
Posty: 381
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 01:28

Poprzednia strona

Powrót do Twórcy dubbingu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość