Mariusz Arno-Jaworowski - tłumacz, dialogista, redaktor, opiekun artystyczny DCVI na Europę Środkowo-Wschodnią

Forum poświęcone twórcom dubbingu: reżyserom, dialogistom, dźwiękowcom, montażystom itd.
Kretes96
Pierwszy mikrofon
Posty: 126
Rejestracja: 4 lut 2012, o 15:20

Mariusz Arno-Jaworowski - tłumacz, dialogista, redaktor, opiekun artystyczny DCVI na Europę Środkowo-Wschodnią

Post autor: Kretes96 » 24 sty 2015, o 14:06

Mariusz Arno-Jaworowski – polski tłumacz i producent/opiekun artystyczny pracujący dla The Walt Disney Company. Wystąpił w telewizji, gdy udzielił wywiadu w filmie dokumentalnym TVP2 „Jubilaci”, dotyczącym Studia Opracowań Filmów w Warszawie, gdzie nadzorował wykonywanie polskich dubbingów dla The Walt Disney Company. Obecnie pełni tę samą rolę w innych studiach. Miał pod sobą całą Europę Wschodnią, gdzie produkował dubbingi dla TWDC. Do wielu filmów robił także teledyski muzyczne.

Obrazek
Mariusz Arno-Jaworowski w 1995 roku (z reportażu "Jublilaci" wyemitowanym w "Ekspresie Reporterów" Programu 2 TVP)
________________________________________________________________________________________________________
Wybrana filmografia jako redaktor/dialogista:
STUDIO OPRACOWAŃ FILMÓW W WARSZAWIE:
FILMY DLA KINEMATOGRAFII:
Rok 1989
Łatwowierny smok - ZSRR

Rok 1993
Aladyn - USA (tylko tłumaczenie)

DOKUMENTY I KRÓTKI METRAŻ:
Rok 1985
Uwaga! Poparzenie - CSRS

Rok 1986
Półwysep Bretoński - CSRS

Rok 1988
Teledetekcja - Rumunia
Słowo o sztuce - Rumunia

Rok 1989
Dokumenty października - Bułgaria
Dwa kroki od bieguna - ZSRR
Plenitie na Twardolinlitie - Bułgaria
Żiwot w Szepa Przst - Bułgaria

DUBBING DO TELEWIZJI:
Rok 1987
Dom - ZSRR (odc. 6)

STUDIO SONICA:
FILMY KINOWE:
Rok 1999
Dawno temu w trawie - USA (tylko tłumaczenie)

___________________________________________________________________________________________________
Filmy w narracji dla kin i telewizji w Studiu Opracowań Filmów (tzw. szeptanki):
___________________________________________________________________________________________________
Rok 1985
Dobytek
Zaproszenie do piekła
Bracia Wautenbach (odc. 3)
Jak miotła stała się kijem hokejowym
Wodnik i Zuzanna
Intryga rodzinna
Powrót do Edenu (odc. 1-6)
Kto tam śpiewa?
Śmiercionośny ładunek
Champion
Szary wilk - Życie Czyngis-Chana (cz. I-IV)

Rok 1986
Hańba
Muppety wkraczają do kina
BIałe nosy
Pewna śmierć
Królowa Krystyna
Muppet Show (odc. 1-21)
Ostatni film z Legii Cudzoziemskiej
O Muppetach i ludziach, czyli jak powstaje Muppet Show

Rok 1987
Muppet Show
Mine
Kochałem was bardziej niż życie
Ucieczka gangstera
Chinatown
Odkrycie Antarktydy
Morduje się łatwo
Zwierzaki, zwierzaki (odc. 2): Pszczoła
Tacy byliśmy
Miłośnikom krzyżówek

Rok 1988
Zbieg z Alcatraz
Haiti - wyspa przeklęta
Fałszywy weekend
100 karabinów
Dwoje na huśtawce
Był tu Willy Boy
Ostatni wojownik
Chłodnym okiem
Sir Alec Guinness
Prawo gwałtu
Wahadło
Sklep z modelkami
Tylko dla orłów
Piekło na Pacyfiku
Łowcy skalpów
Dziecięcy patrol
Wielka nadzieja białych
Wyprawa w góry
Młody Frankenstein
Gniazdo os
Moses Mendelssohn - mędrzec z Berlina

Rok 1989
Caturla
Myślałem, że mnie lubisz
Komisarz
The Battle of Poritain
________________________________________________________________________________________________________
Wybrana filmografia jako opiekun artystyczny Disney Character Voices International, Inc. na Europę Środkowo-Wschodnią:
Piękna i bestia (wersja czeska)
Aladyn i król złodziei (wersja czeska)
Dzwonnik z Notre Dame (wersja polska)
Dookoła świata z Timonem i Pumbą (wersja polska)
101 dalmatyńczyków - Live-action (wersja polska, czeska)
Przygody Kubusia Puchatka (wersja polska, czeska)
Herkules (wersja polska)
George prosto z drzewa (wersja polska)
Wielki Joe (wersja polska)
Oliver i spółka (wersja polska)
Mała syrenka (wersja polska)
Bernard i Bianka w krainie kangurów (wersja polska)
Mulan (wersja polska)
Dawno temu w trawie (wersja polska)
Tarzan (wersja polska)
Inspektor Gadżet (wersja polska)
Flubber (wersja polska)
Dinozaur (wersja polska, czeska, turecka)
Toy Story 2 (wersja polska, czeska)
Tygrys i przyjaciele (wersja polska, czeska)
Dumbo (wersja czeska)
Nowe szaty króla (wersja polska, rosyjska)
Potwory i spółka (wersja polska, węgierska)
Atlantyda: Zaginiony ląd (wersja polska, rosyjska, grecka)
Piotruś Pan: Wielki powrót (wersja rosyjska)
Lilo i Stich (wersja polska)
Planeta skarbów (wersja węgierska)
Bionicle: Maska światła (wersja węgierska)
Król Lew - wersja rozszerzona (wersja polska, czeska, rosyjska)
Prosiaczek i przyjaciele (wersja węgierska)
Gdzie jest Nemo? (wersja polska, węgierska, rosyjska)
Mój brat niedźwiedź (wersja grecka)
Iniemamocni (wersja polska, węgierska)
Rogate ranczo (wersja polska, węgierska, rosyjska)
Król Lew 3: Hakuna Matata (wersja węgierska)
Opowieści z Narnii: Lew, czarownica i stara szafa (wersja polska, węgierska, grecka)
Kurczak mały (wersja polska, rosyjska)
Mój brat niedźwiedź 2 (wersja węgierska)
Auta (wersja polska)
Rodzinka Robinsonów (wersja polska)
Zaczarowana (wersja polska, węgierska)
Ratatuj (wersja polska, rosyjska)
WALL-E (wersja polska, słowacka, węgierska)
Piorun (wersja polska, węgierska)
Opowieści z Narnii: Książe Kaspian (wersja polska)
Dzwoneczek (wersja polska)
Załoga G (wersja polska, czeska)
Odlot (wersja polska, czeska, rumuńska)
Toy Story 3 (wersja węgierska, rumuńska)
Księżniczka i żaba (wersja czeska)
Góra czarownic (wersja polska)
Zaplątani (wersja polska)
Alicja w Krainie Czarów (wersja polska, węgierska)
Matki w mackach Marsa (wersja polska)
Postrach nocy (wersja węgierska)
Kubuś i przyjaciele (wersja węgierska)
Giganci ze stali (wersja polska, węgierska)
Auta 2 (wersja polska, węgierska, rumuńska)
Toy Story: Hawajskie wakacje (wersja polska, czeska)
TRON: Dziedzictwo (wersja węgierska)
Muppety (wersja polska)
Merida waleczna (wersja polska)
Avengers (wersja polska, czeska, węgierska)
John Carter (wersja węgierska)
Ralph Demolka (wersja polska)
Frankenweenie (wersja polska)
Thor: Mroczny świat (wersja polska)
Jeździec znikąd (wersja polska, węgierska)
Oz: Wielki i potężny (wersja polska, węgierska)
Uniwersytet potworny (wersja polska)
Koń by się uśmiał (wersja polska)
Kraina lodu (wersja polska)
Iron Man 3 (wersja polska, węgierska)
Strażnicy Galaktyki (wersja polska)
Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz (wersja polska)
Czarownica (wersja polska)
Muppety: Poza prawem (wersja polska)
Samoloty 2 (wersja polska, czeska)
Wielka szóstka (wersja polska)
Ostatnio zmieniony 3 lut 2015, o 18:44 przez Kretes96, łącznie zmieniany 1 raz.

ポッテロ
Pan Sowa
Posty: 2909
Rejestracja: 15 gru 2011, o 01:56
Lokalizacja: Rybnik

Re: Mariusz Arno-Jaworowski - tłumacz, dialogista, redaktor, opiekun artystyczny DCVI na Europę Środkowo-Wschodnią

Post autor: ポッテロ » 24 sty 2015, o 18:44

W szeptankach brakuje wczorajszego Pulp Fiction z 13. Dzielnicy opracowywanego w SDI i Czarnej Żmii – nie wiem, dla kogo opracowywane, ale na DVD jest szeptanka z tekstem Jaworowskiego czytana przez Matula. Możliwe, ze to odkup od TVP, ale czort raczy wiedzieć.
Hey hey let’s go 喧嘩する
大切な物をprotect my balls
僕が悪いso let’s fighting
Let’s fighting love
Let’s fighting love

Cwaniak
Pierwszy mikrofon
Posty: 226
Rejestracja: 11 maja 2012, o 06:36

Re: Mariusz Arno-Jaworowski - tłumacz, dialogista, redaktor, opiekun artystyczny DCVI na Europę Środkowo-Wschodnią

Post autor: Cwaniak » 20 cze 2016, o 20:05

Czarna Żmija była pisana na nowo na DVD.

looneyfan93
Stremowany amator
Posty: 34
Rejestracja: 23 gru 2012, o 00:04

Re: Mariusz Arno-Jaworowski - tłumacz, dialogista, redaktor, opiekun artystyczny DCVI na Europę Środkowo-Wschodnią

Post autor: looneyfan93 » 22 cze 2016, o 23:17

Można też dodać, że pan Mariusz tłumaczył program "Królik Bugs przedstawia"... który leciał w Polsce po raz pierwszy w 1979 roku... Czy on już wtedy tłumaczył? Chyba, że ten program był tłumaczony po raz drugi w 1991 r.

Przy okazji jest on też odpowiedzialny za tłumaczenie i nadzór merytoryczny przy starych czasopismach Egmonta z lat 90. z Królikiem Bugsem i Myszką Miki oraz do niektórych wydań VHS ze Zwariowanymi Melodiami z lektorem wydanych przez ITI Home Video.
Zapraszamy do Polskiego Związku Fanów Animacji Warner Bros. Dołączcie do nas na Facebooku jeszcze dziś! http://www.facebook.com/groups/406336332752024

Zbigniew Dolny
Prawdziwy ekspert
Posty: 394
Rejestracja: 15 gru 2011, o 01:28

Re: Mariusz Arno-Jaworowski - tłumacz, dialogista, redaktor, opiekun artystyczny DCVI na Europę Środkowo-Wschodnią

Post autor: Zbigniew Dolny » 12 maja 2020, o 18:46

Mariusz Arno-Jaworowski
(21.02.1959)
Obrazek

Urodziłem się w roku 1959. Moi rodzice byli znanymi naukowcami, byłem jedynakiem. Rodzice chcieli bym poszedł w ich ślady i też zajął się pracą naukową, dlatego bardzo dbali o moje wykształcenie, co nie zawsze szło w parze z moim zapałem do pracy. Już w przedszkolu uczyłem się języka angielskiego a od trzeciej klasy francuskiego. Każde wakacje spędzałem w którymś z krajów anglosaskich. Wyjechałem tam po raz pierwszy w roku 1968. W drugiej klasie liceum, kiedy miałem problemy z nauką wysłano mnie na trzy miesiące do Ameryki. Tak więc od najmłodszych lat posługiwałem się biegle trzema językami. Po ukończeniu liceum stanąłem przed problemem wyboru mojej dalszej drogi życiowej. Nie chciałem iść w ślady rodziców. Wtedy poznałem panią Elżbietę Łopatniukową, naczelnego redaktora w Studio Opracowań Filmów w Warszawie. I pani Elżbieta dostrzegła coś we mnie, spodobał się jej język jakim się posługiwałem i zaprosiła mnie do studia. Zobaczyłem jak tam się pracuje i spodobało mi się to. Już wiedziałem, co będę robił w życiu. Elżbieta Łopatniukowa, jak sama wspominała, kiedy przyszła pod koniec lat 50-tych do studia była wraz z Janem Moesem najmłodszym pokoleniem dialogistów. Ludzie, którzy tam pracowali byli z pokolenia przedwojennego i posługiwali się językiem literackim, dosyć sztywnym , którego nie używało się w życiu codziennym. Jej ambicją było wprowadzanie do dubbingu żywego języka kolokwialnego, języka jakim posługiwano się na co dzień. Minęły lata, Elżbieta Łopatniukowa została redaktorem naczelnym w SOF i ciągle szukała nowych, młodych ludzi którzy nadawali się do tej pracy.

Jednak przede mną była jeszcze długa droga. Skończyłem anglistykę w Poznaniu, w trakcie przerwy w studiach w Poznaniu wylądowałem na Uniwersytecie w Berkeley. Już na pierwszym roku studiów tłumaczyłem teksty dla „Literatury na świecie”. Co roku jeździłem na wakacje do USA i z myślą o późniejszym tłumaczeniu filmów przywoziłem mnóstwo słowników. Po skończeniu studiów w 1983 roku, okazało się, że w SOF nie ma dla mnie wolnego etatu więc zacząłem pracę w szkole, jednocześnie – jako nauczyciel miałem sporo wolnego – robiłem jako „wolny strzelec” tzw. szeptanki, czyli listy dialogowe do filmów wyświetlanych w TV i na kasety video.
Kiedy w 1985 roku na emeryturę odeszła Krystyna Albrecht, zwolnił się etat w SOF i wtedy przyjęto mnie do pracy. W tym okresie byłem tam jedyną osobą która doskonale znała język angielski. Moim głównym celem było wprowadzenie do tłumaczeń języka kolokwialnego, języka jakiego używali ludzie młodzi. Z pomocą Elżbiety Łopatniukowej, która uczyła mnie jak podchodzi się do tłumaczenia dialogów i robienia układki, powoli wchodziłem do zawodu. Współpracowałem w pisaniu dialogów z Krystyną Subocz i Elżbietą Łopatniukową, która miała do mnie ogromne zaufanie. W tamtych latach sposób pisania dialogów był inny, wynikało to z tego, że była inna technika nagrywania dialogów. Przy nagraniu danej sceny w studio musieli być obecni wszyscy aktorzy, biorący udział w tej konkretnej scenie, więc najważniejszy był synchron. Teraz gdy każdy aktor nagrywa osobno – nie jest to takie ważne i autor tekstu może pozwolić sobie na pewną dowolność, również ze względu na nowoczesne metody montażu dźwięku. Jedno jednak u mnie się nie zmieniło: zawsze pisałem szybko.

.Obrazek

Najpierw wprowadzałem różne wyczyny językowe do Muppetów, zmienialiśmy z panią Łopatniukową teksty tak by były śmieszne, czyli jako pierwsi robiliśmy to, co później zrobił Bartosz Wierzbięta w Shreku. Moje pierwsze prace to były dialogi do różnych krótkich filmów, w tym kreskówek Disneya. Z kolei pierwsze poważniejsze zdania to był nadzór z ramienia Disney’a nad tłumaczeniem i nagraniami filmów Disneya „Piękna i bestia” i „Aladyn” w 1992 r. Filmy te reżyserowała Maria Piotrowska i premierę miały w 1993 roku. Po drodze jeszcze pracowałem w wydawnictwie książkowym Egmont, w którym byłem redaktorem naczelnym i tłumaczyłem książkowe wersje Disney’owskich hitów kinowych i komiksy. Ponieważ w tym czasie jako jedyny w SOF znałem biegle język angielski, zostałem „łącznikiem” pomiędzy studiem a wytwórnią Disneya. W 1992 roku przeszedłem na etat do Disneya, gdzie zostałem dyrektorem artystycznym Disneya na Europę Wschodnią i Południową.
W pewnym momencie mogłem pochwalić się, że przez moje ręce i pod moim nadzorem powstaje 50% kinowych dubbingów Disneya na całym świecie. W 18 krajach Europy, jako producent Disneya nadzorowałem całą strefę artystyczną, tłumaczenia, jakość nagrań i zatwierdzałem obsady aktorskie. By idealnie zrobić dubbing trzeba doskonale znać język oryginału, co pozwala wyłapać wszystkie tony, akcenty, intonacje, ale i tak zawsze dubbing będzie spłaszczony w stosunku do oryginału. Żeby polska wersja brzmiała świeżo staram się zatrudniać nowych aktorów, wraz z Waldemarem Modestowiczem i Szymonem Orfinem prowadzimy zajęcia ze studentami w Akademii Teatralnej i tam wyszukujemy młodych ludzi najlepiej nadających się do tej pracy.
Początkowo ustalanie obsad do filmów Disney’a zatwierdzała centrala w USA, później, kiedy zdobyłem ich zaufanie, w całości należało to do mnie. Pilnowałem nagrań, wtrącałem się w teksty a później nadzorowałem zgrywanie ścieżek dźwiękowych, które przeważnie opracowywano za granicą, gdzie tamtejsi technicy nie znali miksowanych języków. W Polsce najczęściej pracowałem z Marią Piotrowską a później z Joanną Wizmur, Elżbietą Jeżewską i Krzysztofem Kołbasiukiem. Szczególnie dumny jestem z dubbingów, które nadzorowałem w Rosji. Tu czekała mnie ciężka walka z tekstem, zależało mi by użyty tam język był bardziej kolokwialny, natomiast współpraca z największymi tuzami rosyjskiego kina i teatru była wspaniała. Później miło wspominam pracę na Ukrainie. Kiedy do władzy doszedł Juszczenko, na ekrany wprowadzono pierwszą Disneyowską produkcję – „Auta”. Był to pierwszy kinowy dubbing po ukraińsku w historii. Tu również głosy podkładali najlepsi ukraińscy aktorzy. Natomiast w pracy nad tekstem wspomagaliśmy się polskim tłumaczeniem ścieżki dialogowej.

.Obrazek
SOF ok. roku 1995

Język dubbingu ciągle się zmienia, tak jak zmienia się czas. Inaczej pisało się teksty w latach 50-tych, 80-tych ub. wieku czy teraz. Teraz zleceniodawcami dubbingu są prywatni dystrybutorzy i jednym z celów dubbingu jest to by film przyniósł zysk, co jest oczywiste i naturalne, a żeby to osiągnąć lokalna wersja musi być doskonała. Po ogromnym sukcesie „Shreka” dystrybutorzy domagali się by każdy film był pisany „Shrekiem” – ale tak się nie da. By zmieniać dialogi trzeba spytać o sens artystyczny takiego zabiegu. Trzeba spytać – dlaczego nasz pomysł ma być lepszy od oryginału. Pamiętam, kiedy robiliśmy „Aladyna” chcieliśmy dać cytat z Oleksego – i proszę spytać teraz młodego widza – kto to był Oleksy i z czym mu się to kojarzy? Chcieliśmy wstawić niezwykle popularne wtedy hasło „miliard w środę miliard w sobotę” nawiązujące do wielkiej akcji promocyjnej Totalizatora Sportowego – ale czy teraz ktoś to jeszcze pamięta? Trzeba być ostrożnym i zawsze zadawać sobie pytanie: „Czy tak na pewno jest dobrze?”. W języku angielskim są słowa wytrychy a u nas ich kalki. Na przykład angielski zwrot „I’m sorry” – w języku angielskim ma wiele znaczeń a u nas wszyscy tłumaczą to tylko jako „przykro mi”. Musimy wystrzegać się kalek, musimy zakładać, że nic nie wiemy i zawsze wszystko sprawdzać. Często zarzucano mi, że jestem osobą bardzo autorytarną i wymagającą, takim dubbingowym terrorystą – ale mogę dać przykład – jeśli zachorujemy i mamy do wyboru leczyć się w dwóch szpitalach, jeden cieszy się zasłużoną dobrą renomą a drugi jest byle jaki, to który wybierzemy? W tym pierwszym był bardzo wymagający ordynator, zadręczający swoich pracowników procedurami, szkoleniami i surowo ich oceniający, a w tym drugim szpitalu – ordynator niezwracający uwagi na to, co się tam dzieje. Co przyniesie lepszy skutek? To samo można powiedzieć o dubbingu. Proszę tylko spojrzeć jak wyglądają teraz tłumaczenia do bajek nadawanych w kilkunastu kablowych stacjach telewizyjnych. Jeśli jakiś serial pojawia się na platformie równocześnie w kilkudziesięciu krajach, okazuje się, że tłumacze dostają tekst do tłumaczenia dwa dni wcześniej, a jeden serial robi kilku lub kilkunastu tłumaczy, potem zbiera się to w całość i tak bez redakcji to później idzie w świat. Nikt tego nie krytykuje, widz to ogląda i potem takim językiem się posługuje. Żeby być tłumaczem doskonałym, wypadałoby skończyć podstawówkę i liceum w danym kraju, by rozumieć wszelkie niuanse językowe i kody kulturowe. Trzeba pamiętać, że za każdym rogiem czai się wróg, wszędzie może być coś, czego nie wiemy. Później jeszcze jest sprawa nagrań, wyboru aktorów i interpretacji artystycznej, aktorskiej. Wszyscy twórcy dubbingu, tłumacz, reżyser, aktorzy, dźwiękowiec muszą pamiętać, że grzebiemy w czyimś dziele. I musimy być wierni pierwotnemu zamysłowi. To autorzy tych filmów dostają Oskary a nie my.

.Obrazek
Mariusz Arno-Jaworowski rok 2015 (fot. Maciej Grochala)

Podczas mojej wieloletniej pracy w dubbingu mogę powiedzieć, że każdy z moich filmów to było wyzwanie i jako dialogisty, i reżysera i producenta. Z każdym filmem rozwijaliśmy się, dialogi zawsze były na najwyższym poziomie i byliśmy z tego dumni. Kiedy na ekrany weszły produkcje Pixara, filmy animowane zyskały zupełnie inny wymiar pod względem artystycznym. „Toy Story”, „Potwory i spółka” przyniosły mi ogromna satysfakcję zawodową. Praca przy filmie „Odlot” to była frajda – dwóch wspaniałych aktorów: Ignacy Gogolewski i Wojciech Siemion. Mogliśmy z nimi szlifować każdą kwestię, nigdy nie narzekali, zawsze gotowi do pracy w przeciwieństwie do młodszych kolegów, którzy często nie mieli czasu, spieszyli się do innych zajęć.
Potem pojawiły się filmy Marvela, filmy dla dorosłych które charakteryzowały się tym, że mają ok. kilkuset bohaterów, którzy mogą się spotykać ze sobą w kolejnych filmach. Już na początku stworzyliśmy listę aktorów - kto dubbinguje jaką postać. Przecież może zdarzyć się, że za kilka lat jakiś aktor dubbingujący w różnych filmach dwie różne postacie może w następnej produkcji podkładać głos pod kilku bohaterów i w rezultacie prowadzić dialog sam ze sobą.
Spotkało mnie w życiu kilka fantastycznych przypadków, poznałem panią Łopatniukową i dlatego wylądowałem w tej branży, a potem trafiłem na Disneya, co mi pozwoliło bardzo rozwinąć skrzydła.
Warszawa 2020

.Obrazek
Poszukuję filmów i seriali aktorskich do których polski dubbing powstał na zlecenie Canal+, TVP bądź Wizji Jeden. Poszukuję także taśm 16mm z filmami aktorskimi które otrzymały kinowy dubbing a który nie został nigdzie wydany. Dotyczy to produkcji wyświetlanych w kinach do lat 90.

Jeśli nagranie dubbingu jest na taśmie szpulowej to jestem w stanie przegrać go na DVD. Przegranie nośnika VHS lub taśmy 16mm nie stanowi problemu.

Sam staram się kolekcjonować polskie dubbingi do produkcji aktorskich i w swoich zbiorach mam wiele unikatów które nie są nigdzie dostępne. Z chęcią się wymienię za nagrania których nie mam a które mnie interesują. Proszę o kontakt na mojego maila:

dezerter_poczta@op.pl

ODPOWIEDZ