Polski-Dubbing.pl • Zobacz wątek - Jan Czarny - dialogista

Strona główna forum Tworzenie dubbingu Twórcy dubbingu

Forum poświęcone twórcom dubbingu: reżyserom, dialogistom, dźwiękowcom, montażystom itd.

Jan Czarny - dialogista

Postprzez Zbigniew Dolny » 2 kwi 2014, o 22:10

Polski dubbing powojenny tworzyło kilkoro zapaleńców. Jedną z nielicznych osób pracujących w Studio Opracowań Filmowych od samego początku, tj. od roku 1948 aż do przejścia na emeryturę była Janina Balkiewiczowa - dialogistka (odpowiedzialna m.in. za dialogi do "101 dalmatyńczyków" Disneya) oraz Jan Czarny - dialogista który napisał dialogi do pierwszego zdubbingowanego na język polski filmu zagranicznego: "Harry Smith odkrywa Amerykę". Dialogi do tego filmu - (niestety, nie zachowała się ani jedna kopia tego filmu z dubbingiem) - napisał wspólnie z Janiną Balkiewiczową i Henrykiem Danielewiczem, a wersję polską wyreżyserowała, znana nam wszystkim, reżyser takich przebojów kinowych jak "Awantura o Basię" i "Szatan z siódmej klasy" - Maria Kaniewska.

A oto biogram pana Jana który nadesłała nam jego żona - pani Lucyna Skompska - za który bardzo serdecznie dziękujemy.


JAN CZARNY, właściwe nazwisko: Jan Czerny
(ur. 15 lipca 1918 r. w Kaliszu, zm. 30 listopada 1985 r. w Łodzi)

Urodził się 15 lipca 1918 r. w Kaliszu. W 1937 ukończył Gimnazjum Humanistyczne im. Adma Asnyka w Kaliszu. Następnie do 1939 r. studiował w Państwowym Instytucie Sztuk Plastycznych w Poznaniu (ukończył Wydział Ogólny). Po wybuchu wojny, w czasie próby przedostania się do brata do Lwowa, został zatrzymany przez sowietów i wywieziony - najpierw do Ostaszkowa, a stamtąd do Griazowca nad Wołogdą. Po amnestii przedostał się transsyberyjską koleją do Kazachstanu, do zesłanej tam rodziny brata (który w tym czasie wyruszył już do armii Andersa). W 1942 zaciągnął się w szeregi I Polskiej Dywizji Piechoty im. T. Kościuszki, z którą przeszedł szlak bojowy od Oki do kraju, biorąc udział w działaniach wojennych, najpierw jako szeregowiec, a następnie oficer 3. Pułku Piechoty. Za bitwę pod Lenino został odznaczony Srebrnym Medalem „Zasłużonym na Polu Chwały”. Był twórcą teatrzyku kukiełkowego 3. Pułku (pisał o tym Jan Sztaudynger w artykule "Teatr w skrzynce na miny", a także Józef Guterman i Zenon Welfeld w książce "Trzeci Berliński").

.Obrazek.Obrazek.Obrazek
Jan Czarny. Po prawej stronie - Jan Czarny w karykaturze Ibis-Gratkowskiego.

Po wojnie zamieszkał na stałe w Łodzi, gdzie do 1947 r. pracował w Domu Żołnierza. W 1945 zadebiutował utworem satyrycznym w „Szpilach”, z którymi potem stale współpracował. Od 1946 do 1948 był redaktorem tygodnika „Rózgi”. W 1948 został zdemobilizowany i podjął pracę w filmie jako redaktor w Studio Opracowań Filmów w Łodzi (od 1952 r. na stałym etacie). W 1948 r. na zlecenie Jerzego Bossaka opracował komentarz do dwóch wydań Polskiej Kroniki Filmowej. Prawdopodobnie wtedy poznał swoją przyszłą żonę – Lidię Pacewicz, która współpracowała z Filmową „Czołówką”, a potem była jedną z najlepszych montażystek filmów fabularnych (m.in.: J. Kondratiuka, W. Borowczyka, S. Różewicza, M. Piwowskiego, L. Majewskiego, S. Barei). W 1950 r. wziął z nią ślub, a w rok później przyszedł na świat ich syn Andrzej (obecnie jest kierownikiem Zakładu Kartografii i Geomatyki UMCS w Lublinie).
Przez 30 lat pracy (do emerytury w 1978 r.) Jan Czarny opracował jako redaktor dubbingu niezliczoną ilość filmów. Jest mi trudno - jako osobie, która związała się z nim dopiero w latach siedemdziesiątych, czyli pod koniec jego pracy zawodowej – udzielić bliższych informacji na ten temat i podać tytuły filmów. Wedle dostępnych źródeł wiadomo na pewno, że w 1949 r. napisał dialogi do pierwszego zdubbingowanego filmu zagranicznego po wojnie w Polsce: Harry Smith odkrywa Amerykę. Wiadomo też, że napisał polskie dialogi do filmów:
w 1950 - "Bitwa o Stalingrad"; "Upadek Berlina"
w 1951 - "Tajna misja"; "Zwycięzca przestworzy"; "Wielki obywatel"; "Daleko od Moskwy"; "Wielka siła"
w 1952 –pierwszy zachodni film z dubbingiem po wojnie - "Mury Malapagi"; "Wiejski lekarz"; "Niezapomniany rok 1919"; "Przysięga"
w 1953 - "Światła Koordi"; "Dumna królewna"
w 1955 - "Piękności nocy" z Gérardem Philipe’em
w 1961 - "Przygody Tomka Sawyera"
w 1962 - "Pinokio" Disneya
w 1967 - "Wojenka, wojenka"
i około roku 1977 - "Szczęśliwego Nowego Roku" komedia radziecka z Barbarą Brylską.

.Obrazek
Janina Balkiewicz i Jan Czarny w Studio Opracowań Dialogowych , rok 1950, podczas pracy nad dialogami do filmu prod. radzieckiej "Przysięga".

Od 1956 r. Jan Czarny był członkiem ZLP, w 1957 r. stał się współtwórcą Piątego Koła – grupy najwybitniejszych łódzkich poetów, artystów plastyków i architektów i współredaktorem dwu poetycko-malarskich zeszytów tej grupy.
W latach sześćdziesiątych pisał scenariusze filmów animowanych, m.in. filmów Horyzont oraz Niebezpieczeństwo, który otrzymał wyróżnienie na festiwalu filmowym w Oberhausen.
Równocześnie rozwijał twórczość literacką jako autor, tłumacz i krytyk. Opublikował tomy fraszek i aforyzmów: Fraszki, PIW 1952, 333 fraszki, WŁ 1959, Fraszki i antyfraszki, WŁ 1966, Epigranaty, WŁ 1982; tomy poezji: Spojrzenia, Iskry 1956, Parę lat, WŁ 1963; Korekta śniegu, WŁ 1984, tomy opowiadań: Tresowany motyl, WŁ 1966, Fabryka kurzu, Stowarzyszenie pisarzy Polskich 2009 oraz powieści: Albinos, WŁ 1967, Zacieki, WŁ 1970. Jan Czarny, „poeta cichego liryzmu i wrażliwych oczu” - jak nazwał go Zbigniew Herbert w recenzji - jest dziś pamiętany przede wszystkim jako autor fraszek i aforyzmów, bez których nie może się obejść żadna antologia tego gatunku, wysoko cenionych przez krytykę i przez czytelników (internauci stworzyli stronę, na której wymieniają się najcelniejszymi jego epigramami). O prozie Czarnego pisał J. Termer: „Ponadczasowy jest metaforyczny sens tych utworów, w których ukazana została nieustająca, nieprzerwana opozycja między naszym wyobrażeniem o świecie a światem samym, między tym, co wyrażalne i niewyrażalne, możliwe do osiągnięcia a tym, co zaledwie przeczute i niedookreślone w potocznych, danych nam doświadczeniach, między tym, co psychiczne, świadomościowe, a tym, co brutalnie materialne i nieosiągalne, między tym wreszcie, co jest odwiecznym pragnieniem człowieka: dążeniem do pełni szczęścia a czynnikami hamującymi bądź uniemożliwiającymi ten proces”.
Na początku lat siedemdziesiątych związał się z piszącą te słowa - pisarką Lucyną Skompską, z którą wziął ślub w 1984 r.
Prace plastyczne Czarnego, które tworzył przez całe życie, zostały pokazane na dwu wystawach: w 1988 r. w Teatrze Studyjnym 86’ oraz w Domu Literatury w Łodzi w 2013 r.

.Obrazek
Jan Czarny był też utalentowanym plastykiem - tu podczas pracy w swoim studio.
.Obrazek
.Obrazek

W 1959 r. otrzymał nagrodę Ministra Kultury i Sztuki za przekłady satyry czeskiej. Został odznaczony Honorową Odznaką Miasta Łodzi (1975), odznaką Zasłużony Działacz Kultury oraz Srebrnym Krzyżem Zasługi. Od 1980 r. zmagał się z ciężką chorobą. Zmarł 3 listopada 1985 r. w Łodzi.

Lucyna Skompska
.Obrazek
Kartka z życzeniami jaką otrzymał Jan Czarny, a na której autografy złożyli pracownicy Studia Opracowań Filmowych. Możemy tu odcyfrować podpisy m.in. : Henryki Gniewkowskiej - montażystki, Marii Olejniczak - reżyser, Henryki Biedrzyckiej - reżyser, Łucji Kryńskiej - montażystki, Jerzego Januszewskiego - dźwiękowca, Zdzisława Siweckiego - dźwiękowca, Grzegorza Sielskiego - reżysera, Janiny Balkiewicz - dialogistki, Janiny Michalskiej - montażystki i innych.

.Obrazek.Obrazek.Obrazek
A oto kilka aforyzmów i fraszka autorstwa Jana Czarnego:

Niejeden zapuszcza brodę, żeby udowodnić, że ma twarz.

Jeden marzy o nieśmiertelności, drugi o emeryturze.

Kornikom obojętne, czy drzewo, które toczą, jest rzeźbione.

Lepiej mieć węża w kieszeni niż w sercu.

Najłatwiej sprzedać tych, których nie można kupić.

Są chwile zapomnienia, które się wiecznie pamięta.

Gdy podnosi się stopa życiowa, można zobaczyć platfusa.

Zjadł wszystkie rozumy. Szkoda, że sobie jednego nie zostawił.

Gdy odsłonisz parawany słów, rzadko odnajdziesz za nimi nagą myśl.

Rzeki występują niekiedy z koryta, ludzie nigdy.

Są głowy, których się trzyma tylko łupież.


Rusałka
Chętnie ulega
pierwszemu z brzega.
Zbigniew Dolny
Prawdziwy ekspert
 
Posty: 383
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 01:28

Powrót do Twórcy dubbingu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość