Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara (Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales); 2017

Forum poświęcone zdubbingowanym filmom fabularnym (długo- i krótkometrażowym) – zarówno kinowym przebojom, jak i mniej znanym produkcjom opracowywanym na potrzeby emisji telewizyjnej bądź dystrybucji na rynku kina domowego.

Jak oceniasz dubbing do filmu?

1
0
Brak głosów
2
0
Brak głosów
3
1
50%
4
1
50%
5
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 2

kamillox18
Pierwszy mikrofon
Posty: 219
Rejestracja: 23 maja 2016, o 16:05

Re: Piraci z Karaibów: Martwi głosu nie mają (Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales); 2017

Post autor: kamillox18 » 17 paź 2016, o 19:41

Jeżeli chodzi o Perchucia, to nie wiadomo czy poradziłby sobie z taką rolą. Paszkowski natomiast brzmi za bardzo kreskówkowo - szczerze powiem, że nawet dobrze sobie poradził z dubbingiem w Rango czy Charlie i fabryka czekolady, ale raczej nie widzę go jako Kapitana Sparrowa. Kopczyński, tak samo. Myślę, że reżyser powinien poszukać nowego, świeżego głosu, może nawet takiego, którego jeszcze nie było słychać w polskim dubbingu. Mam tylko nadzieję, że reżyserią zajmie się ktoś kto ma odpowiednie kwalifikacje do filmów aktorskich: Waldemar Modestowicz, Wojciech Paszkowski. A może SDI ( myślę, że właśnie to studio stworzy polską wersję) postawi na Dariusza Błażejewskiego, który już ma za sobą Tarzana: Legendę. Czas pokaże.

ポッテロ
Pan Sowa
Posty: 2909
Rejestracja: 15 gru 2011, o 01:56
Lokalizacja: Rybnik

Re: Piraci z Karaibów: Martwi głosu nie mają (Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales); 2017

Post autor: ポッテロ » 17 paź 2016, o 19:48

Jeżeli miałby być któryś z aktorów już wcześniej dubbingujących Deppa, to tylko Perchuć, bo Pazura czy Paszkowski są zbyt kreskówkowi i kompletnie się nie nadają.
kamillox18 pisze:Mam tylko nadzieję, że reżyserią zajmie się ktoś kto ma odpowiednie kwalifikacje do filmów aktorskich: Waldemar Modestowicz, Wojciech Paszkowski. A może SDI ( myślę, że właśnie to studio stworzy polską wersję) postawi na Dariusza Błażejewskiego, który już ma za sobą Tarzana: Legendę. Czas pokaże.
Na 98% Modestowicz, chwała niebiosom. Paszkowski robi kreskówki i familijne, a Błażejewski co prawda robił w SDI, ale dla Warner Bros., a Piraci są od Disneya. Ten raczej nie zgodzi się na kogoś innego niż Modestowicz, więc miejmy nadzieję, że to on będzie reżyserował.
Hey hey let’s go 喧嘩する
大切な物をprotect my balls
僕が悪いso let’s fighting
Let’s fighting love
Let’s fighting love

Daguchna
Pirszo loszka
Posty: 432
Rejestracja: 15 gru 2011, o 01:46
Lokalizacja: Szpital na peryferiach vel Lazaret na zadupiu

Re: Piraci z Karaibów: Martwi głosu nie mają (Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales); 2017

Post autor: Daguchna » 17 paź 2016, o 20:03

A jeśli Modestowicz, to zapewne będziemy mieli Deppa-Perchucia, bo ten reżyser raczej trzyma się swoich starych wyborów (vide zachowani Bonham Carter i Skarsgård w "Kopciuszku"). No chyba, że ktoś z centrali będzie kręcił nosem...

Krzysiek89
Poziom: fandubber
Posty: 833
Rejestracja: 15 gru 2011, o 01:52

Re: Piraci z Karaibów: Martwi głosu nie mają (Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales); 2017

Post autor: Krzysiek89 » 17 paź 2016, o 20:37

Również jestem zdania, że gdyby pod Sparrowa miał zostać zachowany któryś z wcześniejszych głosów, to tylko Perchucia. Choć oczywiście nie obraziłbym się, gdyby Modestowicz znalazł kogoś bardziej pasującego, bo jednak Perchuć, choć jak dotąd najlepiej dobrany pod Deppa ze wszystkich, jednak nie był tym odkryciem co Bonaszewski jako polski RDJ :( .

ThePinkFin
Robi gwary
Posty: 1057
Rejestracja: 14 kwie 2015, o 21:36

Re: Piraci z Karaibów: Martwi głosu nie mają (Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales); 2017

Post autor: ThePinkFin » 17 paź 2016, o 20:38

kamillox18 pisze:A może SDI ( myślę, że właśnie to studio stworzy polską wersję) postawi na Dariusza Błażejewskiego, który już ma za sobą Tarzana: Legendę. Czas pokaże.
Absolutnie! Błażejewski skopał ten film. Borkowski lepiej kleił się z twarzą niż Stelmaszyk, tak ten słaby reżyser ich pokierował, że nie wspomnę o słabych głosach innej części obsady, którymi obdarzył aktorów.
Daguchna pisze:A jeśli Modestowicz, to zapewne będziemy mieli Deppa-Perchucia, bo ten reżyser raczej trzyma się swoich starych wyborów (vide zachowani Bonham Carter i Skarsgård w "Kopciuszku"). No chyba, że ktoś z centrali będzie kręcił nosem...
Czyli Gajewska dostała rolę w rzeczonym filmie tylko przez centralę, która nie chciała Różczki, a mimo to ta druga zdubbingowała później Atwell jeszcze 2 razy? To jest powalone.
Zapraszam na mój blog: https://thepinkfin.blogspot.com/ i stronę: https://www.facebook.com/pg/Pingwin-Różowopłetwy-2107462016165767/about/

ポッテロ
Pan Sowa
Posty: 2909
Rejestracja: 15 gru 2011, o 01:56
Lokalizacja: Rybnik

Re: Piraci z Karaibów: Martwi głosu nie mają (Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales); 2017

Post autor: ポッテロ » 17 paź 2016, o 20:41

Trzeba przypomnieć, co mówił tutaj kiedyś ktoś związany z polskimi wersjami: że tutaj nie liczy się tylko stałość głosowa, ale też fakt, czy dany aktor głosowy podoła roli. Dlatego też Disney bierze Pazurę pod Kapelusznika, bo głosowo pasuje do postaci, ale już w przypadku Piratów z Karaibów czy Jeźdźca znikąd kompletnie by się nie sprawdził, bo głos nie ten. Jak dla mnie albo Perchuć, albo nowy aktor dobrany specjalnie pod Sparrowa.
Hey hey let’s go 喧嘩する
大切な物をprotect my balls
僕が悪いso let’s fighting
Let’s fighting love
Let’s fighting love

ThePinkFin
Robi gwary
Posty: 1057
Rejestracja: 14 kwie 2015, o 21:36

Re: Piraci z Karaibów: Martwi głosu nie mają (Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales); 2017

Post autor: ThePinkFin » 17 paź 2016, o 21:41

ポッテロ pisze:Trzeba przypomnieć, co mówił tutaj kiedyś ktoś związany z polskimi wersjami: że tutaj nie liczy się tylko stałość głosowa, ale też fakt, czy dany aktor głosowy podoła roli. Dlatego też Disney bierze Pazurę pod Kapelusznika, bo głosowo pasuje do postaci, ale już w przypadku Piratów z Karaibów czy Jeźdźca znikąd kompletnie by się nie sprawdził, bo głos nie ten. Jak dla mnie albo Perchuć, albo nowy aktor dobrany specjalnie pod Sparrowa.
Tak, z Deppem mogło tak być, ale na pewno nie z Hayley, bo w "Kopciuszku" Różczka na 100% dałaby sobie radę.
Zapraszam na mój blog: https://thepinkfin.blogspot.com/ i stronę: https://www.facebook.com/pg/Pingwin-Różowopłetwy-2107462016165767/about/

Krzysiek89
Poziom: fandubber
Posty: 833
Rejestracja: 15 gru 2011, o 01:52

Re: Piraci z Karaibów: Martwi głosu nie mają (Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales); 2017

Post autor: Krzysiek89 » 17 paź 2016, o 22:31

ThePinkFin pisze: Tak, z Deppem mogło tak być, ale na pewno nie z Hayley, bo w "Kopciuszku" Różczka na 100% dałaby sobie radę.
Atwell coś tam śpiewa w "Kopciuszku", a Disney jest na punkcie piosenek w swoich filmach przewrażliwiony. Może Modestowicz chciał Różczkę, ale w Disneyu stwierdzili, że wolą kogoś, kto lepiej to zaśpiewa i padło na Gajewską.

ThePinkFin
Robi gwary
Posty: 1057
Rejestracja: 14 kwie 2015, o 21:36

Re: Piraci z Karaibów: Martwi głosu nie mają (Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales); 2017

Post autor: ThePinkFin » 18 paź 2016, o 07:49

Całkiem o tym zapomniałem! Szkoda, że jednak padło akurat na Gajewską, której nie znoszę przez to jej przesadne zaangażowanie w dubbingu. Jak oglądałem "Kopciuszka" pierwszy raz, to jeszcze jakoś to było, ale potem były "Czas Ultrona" i "Ant-Man" (a ja wolę filmy Marvela), w których Różczka wypadła o niebo lepiej niż w "Zimowym Żołnierzu" i teraz następuje mocny zgrzyt w "Kopciuszku", oby tak nie było przy "Piratach...".
Zapraszam na mój blog: https://thepinkfin.blogspot.com/ i stronę: https://www.facebook.com/pg/Pingwin-Różowopłetwy-2107462016165767/about/

Star-Lord
Pierwszy mikrofon
Posty: 456
Rejestracja: 16 lip 2015, o 21:00

Re: Piraci z Karaibów: Martwi głosu nie mają (Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales); 2017

Post autor: Star-Lord » 18 paź 2016, o 09:03

Jak dla mnie to pod sparrowa tylko i wyłączniebktoś świeży albo mało odsłuchany (może michał konarski?) i wiem ze nie jesteście fanami zachowywania głosów po sonice ale myślicie że żurka pod orlando blooma można zachować? Aha i pod barbosse widzę tylko pawła wawrzeckiego :)

ODPOWIEDZ