Dubbingowy box office: 12-14 stycznia 2018

Triumfująca w zeszłym tygodniu animacja Fernando musiała zadowolić się drugim miejscem i uznać wyższość polskiej komedii romantycznej Narzeczony na niby. Podium kompletuje kolejna rodzima komedia, Gotowi na wszystko: Exterminator.

Do przetasowań doszło również na kolejnych miejscach. Na pozycję czwartą (z piątej) awansowało Jumanji: Przygoda w dżungli – w zeszły weekend film obejrzało 51,6 tys. widzów, a od momentu premiery 360,4 tys. Sequelowi udało się więc już zebrać większą widownię, niż oryginałowi z Robinem Williamsem, który w polskich kinach obejrzało 306 tys. osób. Należy jednak pamiętać o tym, że od tego czasu minęły prawie 22 lata, toteż dla Jumanji był to wynik, który pozwolił zająć 16. miejsce na liście najchętniej oglądanych przez Polaków filmów 1996 roku. Przygoda w dżungli ostatecznie zgromadzi prawdopodobnie ok. 500 rys. widzów, co stanowi wynik porównywalny do tych, jakie osiągają superprodukcje z Marvel Cinematic Universe, dystrybuowane z napisami i z dubbingiem.

O dwa oczka niżej niż w ubiegłym tygodniu uplasował się Paddington 2, spadając z miejsca trzeciego na piąte. W miniony weekend film obejrzało 49,8 tys. widzów, a od momentu premiery 459,5 tys. Mimo sporego spadku, filmowi – ze względu na zbliżające się ferie zimowe – niemal na pewno uda się poprawić wynik części pierwszej, którą obejrzały łącznie 542 tys. Polaków.

Ostatnią dubbingowaną pozycją z box office’u są Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi. 42 tysiące widzów przełożyły się na miejsce siódme, czyli o trzy niżej niż w ubiegłym tygodniu. Łącznie na koncie filmu znajduje się ponad 1,9 mln widzów. W ten sposób prześcignął on spin-off Łotr 1 (którego widownia wyniosła 1,5 mln), jednak wydaje się mało prawdopodobne, żeby Ostatnim Jedi udało się pokonać Przebudzenie Mocy, które obejrzało 2,9 mln Polaków.

Źródło: Stowarzyszenie Filmowców Polskich

Odpowiedz