Zmarł Marek Frąckowiak

Autor: Ja Fryta (Marek Frąckowiak) [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], Wikimedia Commons

Początek listopada przynosi nam wieści równie przykre, co niespodziewane. Dziś w wieku 67 lat zmarł Marek Frąckowiak – aktor teatralny, filmowy oraz głosowy. Wiadomość, przekazaną na Facebooku przez Łukasza Płoszajskiego, potwierdził Teatr Rampa, z którym aktor był związany od 16 lat.

Marek Frąckowiak, absolwent Wydziału Aktorskiego łódzkiej „Filmówki” (rocznik 1974), należał do grona najbardziej aktywnych zawodowo polskich aktorów. Począwszy od nagrodzonego na festiwalu w San Sebastián debiutu w filmie Jerzego Passendorfera Zabijcie czarną owcę (1971), jego ekranowy dorobek obejmuje ponad sto ról. Do grona tych najbardziej niezapomnianych należą kreacje w takich filmach, jak Niespotykanie spokojny człowiek, Złota kaczka, C. K. dezerterzy, Między ustami a brzegiem pucharu, Psy, Popiełuszko: Wolność jest w nas, Wygrany czy Żyć, nie umierać. Popularność przyniosły mu również występy w serialach: Polskie drogi, Alternatywy 4, Przyłbice i kaptury, Żegnaj Rockefeller, Czterdziestolatek: 20 lat później, Dom, Na dobre i na złe, Samo życie, Pierwsza miłość, Plebania, Czas honoru, Teraz albo nigdy!, Galeria, To nie koniec świata! Przez całe swoje życie zawodowe związany był ze scenami warszawskimi (teatry Nowy, Współczesny, Na Woli, Rozmaitości, Adekwatny, Rampa), gdzie nie tylko grał, ale także próbował swoich sił w reżyserii. Występował również w przedstawieniach Teatru Telewizji oraz Teatru Polskiego Radia.

Spełniał się ponadto w innych dziedzinach. Współpracował z kilkoma magazynami jako felietonista oraz karykaturzysta, dwukrotnie kandydował do sejmiku mazowieckiego, ponadto był założycielem i prezesem Fundacji Przyjaciół Sztuk Aurea Porta. W 2016 roku został odznaczony Brązowym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

Na swoim koncie ma również wiele ról dubbingowych. Użyczył swojemu głosu między innymi takim postaciom, jak Doggy Daddy z animacji wytwórni Hanna-Barbera, Banzai z Króla lwa, Baryła w nowej wersji dubbingowej 101 dalmatyńczyków, Achmed z Aladyna, Niania w pierwszej wersji dubbingu serialu Hrabia Kaczula, Óin z trylogii Hobbit, Myszowór z Wiedźmina: Dzikiego Gonu czy Matuzalem z filmu Noe: Wybrany przez Boga.

Składając najbliższym Pana Marka, w tym m.in. jego żonie, Ewie Złotowskiej, najszczersze wyrazy współczucia, z bólem przyjmujemy tę wielką stratę dla polskiej kultury.

Odpowiedz